Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Jak nieśmiertelność i życie bez końca są już dziś osiągalne
(2-języcznie po angielsku For English version click on this flag i polsku Dla polskiej wersji kliknij na ta flage)
Zaktualizowano:
2017/11/17

Najnowsza aktualizacja: poszerzenie punktu #C4.1


Menu 1:

(Wybór języka:)


(Organizujące:)

Strona główna

Skorowidz

Menu 2

Menu 4

FAQ

Tekst [11] w PDF


(Po polsku na tej witrynie:)

Nieśmiertelność

Nieśmiertelność w PDF

Źródłowa replika tej strony

Wehikuły czasu

Dowód na duszę

Pitna woda deszczowa

Energia słoneczna

Darmowa energia

Telekinetyczne ogniwo

Grzałka soniczna

Telekinetyka

Samochody bez spalin

Telekineza

Strefa wolna od telekinezy

Telepatia

Trzęsienia ziemi

Sejsmograf

Artyfakt

Koncept Dipolarnej Grawitacji

Totalizm

Pasożytnictwo

Karma

Prawa moralne

Nirwana

Dowód na duszę

Wehikuły czasu

Nieśmiertelność

Napędy

Magnokraft

Komora oscylacyjna

Militarne użycie magnokraftu

Tapanui

Nowa Zelandia

Atrakcje Nowej Zelandii

Dowody działań UFO na Ziemi

Fotografie UFO

Chmury-UFO

Bandyci wśród nas

Tornado

Huragany

Katrina

Lawiny ziemne

Zburzenie hali w Katowicach

Ludobójcy

26ty dzień

Petone

Przepowiednie

Plaga

Podmieńcy

WTC

Columbia

Kosmici

UFOnauci

Formalny dowód na istnienie UFO

Zło

Antychryst

O Bogu naukowo

Dowód na istnienie Boga

Metody Boga

Biblia

Wolna wola

Prawda

Dr Jan Pająk portfolio

O mnie (dr inż. Jan Pająk)

Starsze "o mnie"

Poszukuję pracy

Aleksander Możajski

Świnka z chińskiego zodiaku

Zdjęcia ozdobnych świnek

Radości po 60-tce

Kuramina

Uzdrawianie

Owoce tropiku

Owoce w folklorze

Postępowanie z żywnością

Ewolucja ludzi

Wszystko-w-jednym

Grecka klawiatura

Rosyjska klawiatura

Rozwiązanie kostki Rubika 3x3=9

Rozwiązanie kostki Rubika 4x4=16

Playlisty Jana (tylko pod "Google Chrome")

Instrukcja do playlist

Wrocław

Malbork

Milicz

Bitwa o Milicz

Św. Andrzej Bobola

Liceum Ogólnokształcące w Miliczu

Klasa Pani Hass z LO Milicz

Absolwenci PWr 1970

Nasz rok

Wykłady 1999

Wykłady 2001

Wykłady 2004

Wykłady 2007

Wieś Cielcza

Wieś Stawczyk

Wszewilki

Zwiedzaj Wszewilki i Milicz

Wszewilki jutra

Zlot "Wszewilki-2007"

Unieważniony Zjazd "2007"

Poprzedni Zlot "2006"

Raport Zlotu "2006"

Korea

Hosta

Lepsza ludzkość

Pająk do sejmu NZ 2014

Pajak na Prezydenta 2015

Pajak na Prezydenta 2020

Pajak dla prezydentury 2020

Partia totalizmu

Statut partii totalizmu

FAQ - częste pytania

Replikuj

Memoriał

Sabotaże

Skorowidz

Menu 2

Menu 4

Źródłowa replika strony menu

Tekst [11] w PDF

Tekst [10] w PDF

Tekst [8p/2]

Tekst [8p]

Tekst [7]

Tekst [7/2]

Tekst [7b]

Tekst [6/2]

[5/4]: 1, 2, 3

Tekst [4c]: 1, 2, 3

Tekst [4b]

Tekst [3b]

Tekst [2]

[1/3]: 1, 2, 3

X tekst [1/4]

Monografia [1/4]:
P, 1, 2, 3, E, X

Monografia [1/5]



(In English here:)

Immortality

Immortality in PDF

Source replica of this web page

Time vehicles

Proof of soul

Drinking rainwater

Solar energy

Free energy

Telekinetic cell

Sonic boiler

Telekinetics

Zero pollution cars

Telekinesis

Telekinesis Free Zone

Telepathy

Earthquake

Seismograph

Artefact

Concept of Dipolar Gravity

Totalizm

Parasitism

Karma

Moral laws

Nirvana

Proof of soul

Time vehicles

Immortality

Propulsion

Magnocraft

Oscillatory Chamber

Military use of magnocraft

Tapanui

New Zealand

New Zealand attractions

Evidence of UFO activities

UFO photographs

Cloud-UFOs

Bandits amongst us

Tornado

Hurricanes

Katrina

Landslides

Demolition of hall in Katowice

Predators

26th day

Petone

Prophecies

Plague

Changelings

WTC

Columbia

Aliens

UFOnauts

Formal proof for the existence of UFOs

Evil

Antichrist

About God

Proof for the existence of God

God's methods

The Bible

Free will

Truth

Dr Jan Pająk portfolio

About me (Dr Eng. Jan Pajak)

Old "about me"

My job search

Aleksander Możajski

Pigs from Chinese zodiac

Pigs Photos

Healing

Tropical fruit

Fruit folklore

Food handling

Evolution of humans

All-in-one

Greek keyboard

Russian keyboard

Solving Rubik's cube 3x3=9

Solving Rubik's cube 4x4=16

Jan's playlists (only under "Google Chrome")

Instruction of playlists

Wrocław

Malbork

Milicz

Battle of Milicz

St. Andrea Bobola

Village Cielcza

Village Stawczyk

Wszewilki

Wszewilki of tomorrow

Korea

Hosta

1964 class of Ms Hass in Milicz

TUWr graduates 1970

Lectures 1999

Lectures 2001

Lectures 2004

Lectures 2007

Better humanity

Pajak for parliament 2014

Pajak regarding 2017

Pajak for parliament 2017

Party of totalizm

Party of totalizm statute

FAQ - questions

Replicate

Memorial

Sabotages

Index of content with links

Menu 2

Menu 4

Source replica of page menu

Text [11] in PDF

Text [8e/2]

Text [8e]

Text [7]

Text [7/2]

Text [6/2]

Text [5/3]

Figs [5/3]

Text [2e]

Figures [2e]: 1, 2, 3

Text [1e]

Figures [1e]: 1, 2, 3

X text [1/4]

Monograph [1/4]:
E, 1, 2, 3, P, X

Monograph [1/5]


(Hier auf Deutsch:)

Dr Jan Pająk portfolio

Über mich

Freie Energie

Gott Existiert

Malbork

Moralische Gesetze

Seismographen

Telekinesis

Totalizm

Text [5d]

Menu 2

Menu 4

Quelreplica dieser Seite


(Aquí en espańol:)

Energía libre

Telekinesis

Leyes morales

Totalizm

Sobre mí

Menu 2

Menu 4

Reproducción de la fuente de esta página


(Ici en français:)

Énergie libre

Telekinesis

Lois morales

Totalizm

Au sujet de moi

Menu 2

Menu 4

Reproduction de source de cette page


(Qui in italiano:)

Energia libera

Telekinesis

Leggi morali

Totalizm

Circa me

Menu 2

Menu 4

Replica di fonte di questa pagina




Menu 2:

(Przesuwne)

Oto wykaz wszystkich stron które powinny być dostepne pod niniejszym adresem (tj. na tym serwerze), w zestawieniu językowym - w 8 językach. Jest on częściej aktualizowanym powtórzeniem stron zestawionych też w "Menu 1". Wybierz poniżej interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij na nią aby ją uruchomić:

Tu powinna być wyświetlona strona menu2.htm.

(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na "Menu 2".)



Menu 3: (Alternatywne adresy tej strony:)

(Na płatnych serwerach:)

totalizm.pl

energia.sl.pl

totalizm.com.pl

pajak.org.nz

(Na darmowym hostingu z FTP:)

cielcza.cba.pl

magnocraft.site88.net

quake.hostami.me

tornados2005.narod.ru

geocities.ws/immortality

(Stare i już NIE aktualizowane:)

dhost.info/nirvana

morals.mypressonline.com

telekinesis.esy.es

pigs.20megsfree.com

prawda.20fr.com

totalizm.20fr.com




Menu 4:

(Przesuwne)

Oto wykaz adresów wszystkich totaliztycznych witryn działających w dniu aktualizacji tej strony. Pod każdym z owych adresów powinny być dostępne wszystkie totaliztyczne strony wyszczególnione w "Menu 1" i "Menu 2", włączajac w to również ich odmienne wersje językowe (tj. wersje w językach: polskim, angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim, włoskim, greckim i rosyjskim). Najpierw więc w poniższym okienku wybierz adres serwera z każdego masz zamiar skorzystać manipulując suwakami, potem kliknij na jego adres, kiedy zaś otworzy się strona reprezentująca ów serwer wówczas wybierz sobie z "Mednu 1" lub z "Menu 2" interesującą cię stronę i kliknij na nią aby ją uruchomić i przeglądnąć:

Tu powinna być wyświetlona strona menu.htm.

(Niniejszy wykaz daje się też wyświetlić z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na "Menu 4".)


WSTĘP:
Na przekór, iż oficjalna nauka ludzka bada otaczającą nas rzeczywistość już od czasów Archimedesa, ciągle NIE zdołała ona odkryć, że otaczającą nas rzeczywistością rządzą aż dwa drastycznie odmienne rodzaje czasu. (We wszystkich publikacjach autora ta oficjalna nauka nazywana jest starą "ateistyczną nauką ortodoksyjną", tak aby dawało się ją wyraźnie odróżniać od nowej "nauki totaliztycznej", w duchu której napisana jest niniejsza strona.) Jeden z tych dwóch odmiennych rodzajów czasu, w totaliztycznych publikacjach nazywany "nienawracalnym czasem absolutnym wszechświata", jest czasem w którym żyje tylko nasz Bóg. Czas ten istnieje w naturze, upływa w sposób ciągły, zaś w naszym świecie fizycznym oddziaływuje on tylko na nieożywioną materię (tj. na pierwiastki, minerały, skały, skamienieliny, kości dinozaurów, węgiel, itp.) - jaka starzeje się zgodnie z jego upływem. Stara oficjalna nauka ludzka wierzy iż jest to jedyny czas istniejący w całym wszechświecie. Tymczasem nowa "nauka totaliztyczna" odkryła, że ludzie faktycznie żyją w zupełnie odmiennym czasie, w publikacjach autora tej strony zwanym "nawracalnym czasem softwarowym". Ów czas softwarowy NIE istnieje w naturze, a został on sztucznie zaprogramowany przez Boga i wprowadzony do użycia w trakcie bibilijnego Wielkiego Potopu - tak jak wyjaśniają to punkty #C3, #C4 i #C4.1 tej strony. Upływa on w krótkich skokach. (Faktyczność skokowego upływu tego sztucznego czasu softwarowego ujawnia każdemu popularne zjawisko opisane w punkcie #D1 tej strony.) Z powodu istnienia długich odstępów pomiędzy poszczególnymi jego skokami, upływ tego sztucznego czasu softwarowego jest około 365 tysięcy razy wolniejszy od upływu naturalnego "nienawracalnego czasu absolutnego wszechświata". Jego działaniu poddawani są zarówno ludzie, jak i wszelkie żywe stworzenia posiadające DNA. Pozwala on też na budowanie moich "wehikułów czasu" opisywanych na niniejszej stronie. Różnice w szybkościach upływu obu czasów naszego świata fizycznego są też aż tak duże, że wielu ludzi odnotowuje gołym okiem np. zdumiewająco szybkie starzenie się skał - patrz punkt #C4.1 tej strony. Fakt istnienia i działania w świecie fizycznym obu tych drastycznie odmiennych czasów wyjaśnia też wiele zagadek o jakie ludzie prowadzili dotychczas spory i wojny, np. wyjaśnia dlaczego Biblia i dane historyczne ujawniają, że Bóg stworzył ludzkość zaledwie około 6000 lat temu, podczas gdy skały i skamienieliny (np. kości dinozaurów czy węgiel kamienny) datowane są na miliony lat. Dlaczego ludzie mają "deja vu". Dlaczego przepowiednie istnieją i się wypełniają. Dlaczego Bóg zna przyszłość. Itd., itp. Niniejsza strona prezentuje podstawowe wyjaśnienia i materiał dowodowy dla praktycznie wszystkich powyższych spraw i tematów.
       Mnie osobiście najbardziej dziwi, że dzisiejsi naukowcy z bezmyślnością papug nabożnie powtarzają pozbawione podstaw spekulacje Einsteina na temat "nienawracalnego czasu absolutnego wszechświata" jaki w naszym świecie fizycznym rządzi jedynie starzeniem się nieożywionej materii, jednocześnie zaś zupełnie przeaczają oni aż cały ocean niepodważalnych dowodów, że naszym światem fizycznym rządzą równocześnie aż dwa rodzaje czasu opisane powyżej, oraz że ludzie faktycznie żyją w zupełnie innym niż skały i skamienieliny, sztucznie stworzonym przez Boga, "nawracalnym czasie softwarowym" o skokowym upływie. Wszakże dowodów na istnienie i działanie tego 365 tysięcy razy wolniej upływającego softwarowego czasu jest aż tak dużo, iż tylko spisanie ich najważniejszych kategorii zajęło na tej stronie całą "część #D" oraz dodatkowo podpunkt #C4.1. Faktycznie to dowodów tych jest wystarczająco dużo, aby po ich zestawieniu zgodnym z niezawodną metodą dowodzenia zwaną "metodą porównywania atrybutów" sformułować je w "formalny dowód naukowy" jaki powinien być wiążący dla każdego, nawet dla najbardziej bezmyślnego z naukowców.
       Długość życia i nieuchronność śmierci są najważniejszymi problemami trapiącymi ludzkość, jakie wiążą się z czasem i z upływem czasu. Większość z nas wierzy, że wydłużanie życia, pokonanie śmierci i uzyskanie nieśmiertelnego życia będzie uzyskane dzięki postępom w medycynie. Nie widzą oni jednak, że medyczne przedłużanie życia wymaga podejmowania niemoralnych działań opisanych w punkcie #B2 poniżej. Ponadto, szacując z szybkości owych medycznych postępów, może być potrzebne nawet kilka tysięcy lat badań zanim medycy znajdą sposób na pokonanie śmierci i na uzyskanie dostępu do życia bez końca. Nawet zresztą i wtedy tylko nieliczni mogliby z niego korzystać. Wszakże wymagałoby ono podjęcia wysoce niemoralnych decyzji (np. odebrania życia innym ludziom lub istotom po to aby wydłużyć własne życie). Ponadto, jako takie, byłoby ono też bardzo kosztowne i tylko nielicznych ludzi byłoby na nie stać. Tymczasem filozofia zwana totalizm wyjaśnia nam, że faktycznie to istnieje także i moralna droga do nieśmiertelności, oraz że żyć bez końca moglibyśmy już nawet i na dzisiejszym poziomie wiedzy i nauki. Nieśmiertelność daje się bowiem również uzyskać moralnie w sposób techniczny - poprzez zbudowanie urządzeń zwanych tu wehikułami czasu. Wszakże mając owe urządzenia, każdy z nas mógłby powtarzalnie cofać swój czas do lat własnej młodości za każdym razem kiedy dożyłby sędziwego wieku. W ten sposób każdy mógłby przedłużać swe życie bez końca. Aby jednak uzyskać dostęp do tych wehikułów czasu, musimy w końcu zaakceptować ich techniczną wykonalność i podjąć ich budowę tak szybko jak to tylko możliwe. Szczerze mówiąc, to gdybym otrzymał wymaganą do tego pomoc już od samego początka swych badań, czyli od 1985 roku - kiedy to odkryłem zasadę działania czasu i wynalazłem oraz rozpracowałem budowę wehikułów czasu, wówczas nawet gdybym pracował samotnie nad zbudowaniem tych wehikułów, zaś otrzymywana pomoc ograniczała się jedynie do finansowania i wykonawstwa kolejnych prototypów, stanowisk badawczych, laboratoriów, urządzeń pomiarowych, itp., ciągle i tak bym zdołał zbudować te wehikuły już dawno temu - tak jak o tamtych zmarnowanych szansach piszę szerzej w punktach #J1 do #J3 strony o nazwie magnocraft_pl.htm. Wszakże od 1985 roku minęło już kilkadziesiąt lat. W takim zaś przypadku ludzkość już dawno temu pokonałaby śmierć, zaś każdy z nas miałby już dostęp do nieśmiertelności i mógłby żyć bez końca. Jak też się okazuje, zbudowanie owych wehikułów czasu jest relatywnie proste. Jednak aby je urzeczywistnić, my wszyscy potrzebujemy zmiany w naszych postawach i w sposobie naszego myślenia. Musimy zacząć myśleć w kategoriach filozofii totalizmu. Przykładowo, musimy zrozumieć, że nasz wszechświat został tak zaprojetowany przez Boga, iż "wszystko co jest możliwe do pomyślenia jest też możliwe do urzeczywistnienia" - tyle że spełnić w tym celu trzeba określone warunki. Niniejsza strona wskaże też nam taki poprawny kierunek w naszym myśleniu na temat zbudowania moich "wehikułów czasu" i technicznego dostępu ludzi do nieśmiertelności poprzez powtarzalne cofanie naszego czasu do lat młodości.



Część #A: Informacje wprowadzające tej strony:

      

#A1. Jakie są cele tej strony:

Motto: "Pierwszym krokiem ku wypracowaniu 'nieśmietelności' jest poznanie co to takiego i jakie prawa tym rządzą."

       Głównym celem tej strony jest próba uświadomienia ludziom, że uzyskanie nieśmiertelności wcale NIE jest tak trudne jak nam się może zdawać np. z obecnego poziomu ludzkiej medycyny. Tyle, że aby uzyskać ową nieśmiertelność najpierw trzeba ją dobrze poznać, potem trzeba zacząć pragnąć jej osiągnięcia, w końcu zaś trzeba zacząć aktywnie pomagać tym co dla nas ją wypracowują (zamiast, jak dotychczas, prześladować ich następstwami rozbestwionego ludzką niemoralnością tzw. "przekleństwa wynalazców" - opisywanego szerzej np. w punkcie #G1 strony o nazwie eco_cars_pl.htm).
       Następnym celem tej strony jest wyjaśnienie, że najprostszy i napewniejszy sposób uzyskania dostępu ludzi do nieśmiertelności sprowadza się do zbudowania "wehikułów czasu". Wszakże mając owe wehikuły, za każdym razem kiedy osiągamy wiek starczy możemy cofać się w czasie ponownie do lat naszej młodości i przeżywać całe swoje życie od nowa.
       Do grupy istotnych celów tej strony należy też zaliczyć m.in. istotne wyjaśnienie co to takiego ów "nawracalny czas softwarowy" - podane w jej punktach #C3, #C4 i #C4.1. Znaczy, wyjaśnienie czym dokładnie jest i jak działa ów szczególnie nienaturalny (sztuczny) rodzaj czasu jaki upływa w krótkich skokach i w jakim żyją oraz starzeją się wszyscy ludzie i wszelkie żyjące stworzenia posiadające DNA, jednak w jakim NIE istnieją i NIE starzeją się m.in. skały czy skamienieliny (np. w jakim NIE starzeją się "kości dinozaurów" opisywane w punkcie #H2 strony o nazwie god_istnieje.htm). Strona ta ujawnia również czym różni się ów stworzony sztucznie przez Boga "nawracalny czas softwarowy", od naturalnego "nienawracalnego czasu absolutnego wszechświata" - czyli wyjaśnia ona, że ów czas absolutny upływa w sposób ciągły z szybkością około 365 tysięcy razy większą niż ów skokowy czas softwarowy, że w owym czasie absolutnym żyje jedynie nasz Bóg, oraz że w naszym świecie fizycznym w tym czasie absolutnym istnieją i starzeją się wszelkie minerały (w tym skały, kości dinozaurów, węgiel, itp.). Ponieważ ów sztuczny "nawracalny czas softwarowy" upływający w skokach faktycznie NIE istnieje w naturze, stąd musiał on zostać sztucznie zaprogramowany przez jakąś nadrzędną inteligentną istotę o wiedzy i możliwościach naszego Boga (podobnie jak sztucznie stworzony musiał też zostać rodzaj "języka" zwany "kodem DNA" - dzięki sztuczności cech którego w punkcie #G2 strony o nazwie god_proof_pl.htm stało się możliwe formalne udowodnienie istnienia Boga). Z tego też powodu brak wiedzy o istnieniu i działaniu tego sztucznego skokowego czasu u dotychczasowej oficjalnej nauki ludzkiej, pozbawia ludzkość jednego z najbardziej ilustratywnych dowodów na istnienie Boga - który przecież ów czas zaprogramował. Na dodatek, ignorancja oficjalnej nauki w sprawie tego czasu, trwająca na przekór iż praktycznie niemal każda osoba widziała na własne oczy zjawisko opisane w punkcie #D1 tej strony (jakie konklusywnie dowodzi jego istnienia i działania), ujawnia jak błędne są monopolistyczne twierdzenia owej oficjalnej nauki. Wszakże będąc w błędzie w sprawach "czasu" - który przecież jest najważniejszym składnikiem praktycznie każdego procesu z naszego świata fizycznego, stara oficjalna "ateistyczna nauka ortodoksyjna" musi być też w błędzie we wszelkich innych sprawach. Nic więc dziwnego, że owa stara oficjalna nauka doprowadziła ludzkość do sytuacji jaką dzisiaj oglądamy wokoło siebie, a co gorsza nadal NIE zaprzestała ona popychać ludzkość ku przepaści i samozagładzie. Po więcej wyjaśnień na temat sztucznej natury "nawracalnego czasu softwarowego" - patrz też punkt #C3 mojej odrębnej strony o nazwie przepowiednie.htm, punkt #G4 na stronie o nazwie dipolar_gravity_pl.htm, czy punkt #H2 na stronie o nazwie god_istnieje.htm. W tamtym punkcie #C3 strony "przepowiednie.htm", a także w punkcie #C4.1 niniejszej strony, warto zwrócić szczególną uwagę na dowodowe znaczenie odnotowalnego dla nas, znacznie szybszego starzenia się skał niż ludzi, a stąd również znacznie szybszego starzenia się ludzkich malowideł, śladów, odcisków i skamienielin zakonserwowanych w skałach i w jaskiniach. Owo szybsze starzenie się skał niż ludzi wynika z długości przerw pomiędzy poszczególnymi "skokami" tego dyskretnie upływającego czasu, oraz z wielokrotnego powtarzania życia ludzi w owym "nawracalnym czasie softwarowym" - kiedy jednocześnie skały starzeją się nieustająco w "nienawracalnym czasie absolutnym wszechświata".
       Jeszcze innym celem tej strony jest uświadomienie czytającemu, że tak naprawdę to NIE daje się całkowicie zrozumieć ani nas samych, ani otaczającej nas rzeczywistości, ani postępowania naszego Boga, bez uprzedniego poznania czym jest i jak działa "nawracalny czas softwarowy" w którym istniejemy zarówno my sami jak i wszystkie organizmy żywe z całego naszego świata fizycznego, czyli bez poznania działania tzw. boskiego "omniplanu" opisywanego w punkcie #C4 niniejszej strony, bez poznania budowy i działania ludzkich "wehikułów czasu" jakie w owym "nawracalnym czasie softwarowym" pozwolą nam wielokrotnie cofać się do lat swej młodości, a także bez poznania najważniejszych konsekwencji naszego życia w takim "nawracalnym czasie softwarowym". Innymi słowy, NIE daje się całkowicie zrozumieć ani nas samych, ani tego co nas otacza, ani wymagań i postępowania Boga, ani niektórych nakazów, terminologii i zjawisk opisywanych w Biblii, bez uprzedniego poznania przez nas, przykładowo, (1) konsekwencji zjawiska wyzwalanego u praktycznie wszystkich niemoralnych nieśmiertelników, a opisywanego w punkcie #H3 tej strony pod nazwą "wieczyste potępienie"; (2) bez poznania wynikającego z istnienia tego "wieczystego potępienia" wymogu opisywany w punkcie #I1 odmiennej strony o nazwie quake_pl.htm, a stwierdzającego że do dowolnego nieśmiertelnego życia, tj. nawet do nieśmiertelnego życia w "królestwie niebieskim", dopuszczone mogą być tylko te szokująco nieliczne osoby (tj. tylko statystycznie NIE więcej niż jedna osoba na każdych około 250 tysięcy mieszkańców Ziemi), które w swoim wcześniejszym życiu osiągnęły już poziom "moralności" przyporządkowywany w Biblii tzw. "sprawiedliwym" a opisywany w w/w punkcie #I1 strony "quake_pl.htm", a stąd tylko te osoby które nabyły już cechy charakteru jakie uchronią owo "królestwo niebieskie" przed zamienieniem się w przysłowiowe "piekło" opisywane w punkcie #D8 odrębnej strony o nazwie timevehicle_pl.htm; (3) bez poznania odmiennych rodzajów "nieśmiertelności" opisywanych w punktach #L1 do #L6 odrębnej strony o nazwie soul_proof_pl.htm, a stąd bez poznania rodzaju nieśmiertelności jakim charakteryzuje się też nasza dusza; (4) bez poznania niebezpieczeństw jakie nieśmiertelne istoty wprowadzają na inne istoty żyjące w ich otoczeniu - jakie to niebezpieczeństwa opisane są m.in. w punkcie #B1.1 strony o nazwie antichrist_pl.htm; itd., itp. Wszystkie zaś te fakty, zaczyna nam ujawniać dopiero rzeczowe i obiektywne badanie działania opisywanych na tej stronie "wehikułów czasu" oraz badanie następstw użycia owych wehikułów czasu, dokonywane zgodnie z podejściem "a priori" nowej "totaliztycznej nauki" (tj. tej nowej nauki, jaka szeroko została opisana i zdefiniowana w punktach #C1 do #C6 innej totaliztycznej strony o nazwie telekinetyka.htm, zaś jaką skrótowo podsumowuję w punktach #C3 i #D8 poniżej na niniejszej stronie).
* * *
       Uwaga! Aczkolwiek światem fizycznym rządzą aż dwa drastycznie odmienne rodzaje czasu, tj. (1) sztucznie zaprogramowany czas który przez nową "totaliztyczna naukę" nazywany jest "nawracalnym czasem softwarowym", oraz (2) naturalnie istniejący we wszechświecie czas który przez tą nową "totaliztyczną naukę" nazywany jest "nienawracalnym czasem absolutnym wszechświata", treść niniejszej strony omawia niemal wyłącznie ów sztuczny, upływający w skokach, "nawracalny czas softwarowy". Wszakże stona ta opisuje przemieszczanie ludzi do innych czasów za pomocą "wehikułów czasu", zaś owe wehikuły mogą być budowane tylko ponieważ życiem ludzkim rządzi ów "nawracalny czas softwarowy". Stąd jeśli czytelnik w jakimkolwiek miejscu tej strony napotka słowo "czas" użyte bez kwalifikatora wyjaśniającego który dokładnie z obu istniejących na Ziemi czasów słowo to oznacza, wówczas faktycznie słowo to referuje do owego "nawracalnego czasu softwarowego". Wszakże pełna nazwa tego czasu jest długa, zaś jej nieustanne powtarzanie na tej stronie popsułoby czytelność tekstu i stąd NIE ma tu sensu - szczególnie że ten drugi, naturalny czas absolutny wszechświata, jest dyskutowany tu jedynie we wstępie, w niniejszym punkcie, oraz w podpunkcie #C4.1 tej strony.


#A2. Zasada działania "wehikułów czasu" jest przecież taka prosta:

Motto: "Nawet najprostszy wynalazek sam się NIE zbuduje."

       Moja "teoria wszystkiego" zwana Konceptem Dipolarnej Grawitacji uczy nas, że zasada cofania naszego czasu oraz podróżowania przez czas jest ogromnie prosta. Wszakże czas jaki właśnie przeżywamy zapisany jest w naturalnym programie zwanym "programem życia i losu" jaki jest zakodowany softwarowo w heliksach (spiralach) DNA z naszego systemu genetycznego. Sterowanie zaś egzekucją tego programu odbywa się poprzez przesuwanie punktu rezonansowego wybracji owych spiral DNA. Innymi słowy, podwójne heliksy DNA są jakby najbardziej prostymi i najbardziej elementarnymi formami naturalnych komputerów które realizują specjalne "programy sterujące" zwane "programami życia i losu" jakie zapisane są softwarowo w "przeciw-materii" formującej strukturę atomową owych DNA. Dlatego, aby przemieścić się do innego czasu, wystarczy aby nasz "wehikuł czasu" (wskazywany symbolem "TV" w części (a) z "Fot. #G1") otoczył kulą bardzo silnego pulsującego pola magnetycznego (kula ta wskazywane jest symbolem "E" w części (a) z "Fot. #G1") wszystkie spirale DNA zawarte w naszym ciele. Częstość pulsowań tego pola musi przy tym być równa częstości rezonansowej tych spiral. Następnie zaś, sterując częstością wibracji tej kuli silnego pola, wystarczy przesunąć ów punkt rezonansowy w inne miejsce naszego "programu życia i losu" zapisanego w spiralach DNA. To zaś przemieści nasz czas do innego punktu czasowego, np. ponownie do lat naszej młodości. Jak dokładnie to przesunięcie w czasie jest dokonywane, już dzisiaj demonstrują nam to "wehikuły czasu" pokazane poniżej na fotografiach z części (b), (c) i (d) na "Fot. #G1".
       Cała trudność technicznego zrealizowania "wehikułu czasu" sprowadza się więc do zbudowania urządzenia zwanego "komora oscylacyjna trzeciej generacji". Komora ta bowiem wytwarza pulsujące pole magnetyczne wystarczająco silne aby było ono w stanie otoczyć nas szczelnie ową kulą pola i przeniknąć tym polem do każdej komórki naszego ciała. Jej pole magnetyczne jest też wystarczająco precyzyjnie sterowane aby pozwolić na równoczesne przesunięcie do nowego czasu punktów rezonansowych wszystkich spiral DNA z naszego ciała. Większość teoretycznych problemów związanych z podróżami przez czas i ze zbudowaniem owej komory oscylacyjnej ja już rozwiązałem. Oprócz niniejszej strony, moje rozwiązania tych problemów są też opisane na totaliztycznej stronie o nazwie timevehicle_pl.htm, oraz w tomach 11 i 2 mojej najnowszej monografii naukowej oznaczanej [1/5]. Niemal jedyne więc co ciągle pozostało do zrealizowania, to zakasać rękawy i zbudować ową "komorę oscylacyjną trzeciej generacji".
       Ja wiem w przybliżeniu jak zbudować ową "komorę oscylacyjną trzeciej generacji". Wszakże jestem jej wynalazcą. Niestety, zamiast stworzyć mi godziwe warunki do badań naukowych i do rozwoju moich wynalazków, sparaliżowane "wynalazczą impotencją" (tj. następstwem rozbestwienia się "przekleństwa wynalazców") kraje w których przyszło mi mieszkać pozwalały aby albo na mnie polowano, albo też abym spędzał w nich życie na jałowym bezrobociu pozbawionym nawet zasiłku dla bezrobotnych.


#A3. Techniczne zrealizowanie tej zasady cofania naszego czasu będzie przywracało nam młode ciała jednak pozostawiało niezmienioną pamięć, samoświadomość i już zgromadzoną wiedzę - stąd będzie pozwalało na nieskończone wydłużanie naszego życia:

       Podróżowanie przez czas dokonywane na opisanej powyżej zasadzie przemieszczania kontroli wykonawczej do odmiennego punktu naszego "programu życia i losu" daje dosyć unikalne wyniki. Mianowicie, powyższa zasada powoduje przestawienie naszego ciała fizycznego do innego punktu czasowego z naszego życia, a jednocześnie pozostawia ona niezmienioną naszą pamięć oraz naszą już zgromadzoną wiedzę. W rezultacie, jeśli w ten sposób cofniemy nasz czas np. do lat naszej młodości, wówczas fizycznie ponownie znajdziemy się w ciele jakie posiadaliśmy w latach młodości, oraz w czasach jakie panowały kiedy byliśmy młodzi. Jednak nasza wiedza i pamięć będą kontynuacją wiedzy i pamięci jakie osiągnęliśmy już przed cofnięciem naszego czasu. Dlatego po takim cofnięciu naszego czasu, w ponownie młodym ciele powtarzali będziemy od nowa całe nasze życie począwszy od punktu czasowego do którego się cofnęliśmy, jednak nasza pamięć i wiedza będą już wzbogacone o doświadczenia wszystkiego co przeżyliśmy podczas dotychczasowego przechodzenia przez czas.
       Takie następstwa cofania naszego czasu poprzez przemieszczanie kontroli wykonawczej w naszym "programie życia i losu" szczególnie sprzyja nieskończonemu wydłużaniu naszego życia na zasadzie która w punkcie #H1 niniejszej strony oraz w punkcie #C7 strony timevehicle_pl.htm opisywana jest pod nazwą "uwięzionej nieśmiertelności". W zasadzie tej po każdym osiągnięciu wieku starczego wsiada się w opisywany na tej stronie "wehikuł czasu" poczym cofa swój czas ponownie do lat młodości. Niestety, zasada ta NIE pozwala na zabieranie ze sobą do lat młodości żadnych urządzeń technicznych ani żadnych obiektów martwych. Ich "programy życia i losu" działają bowiem w odmienny sposób niż u istot żywych. Jedyne więc co w niej zabiera się z sobą do tyłu do naszego odmłodzonego ciała, to nasza pamięć oraz wiedza. Stąd przykładowo, gdybym ja zbudował "wehikuł czasu" np. obecnie w wieku starczym, wówczas wprawdzie mógłbym cofnąć swój czas do lat młodości, jednak aby stamtąd powrócić ponownie do momentu posiadania owego wehikułu czasu - najpierw musiałbym przeżyć całe swoje życie po raz drugi i ponownie zbudować ten wehikuł zupełnie od nowa (co jednak powinno być już łatwiejsze do zrealizowania bowiem posiadałbym już całą wiedzę z poprzedniej swej drogi przez życie i czas). Opisywana tu metoda NIE pozwala też aby przestawiać nasz czas do jakiegoś punktu czasowego przez który jeszcze NIE przeżyliśmy. Stąd faktycznie jesteśmy nią "uwięzieni" jakby w obrębie czasów naszego życia - na przekór że życie to możemy powtarzać nieskończoną ilość razy.
       Niezależnie od opisywanej na tej stronie zasady przestawianie naszego czasu zmianami w kontroli wykonawczej z naszego "programu życia i losu", istnieje też odmienna zasada podróżowania przez czas opisana w "części #J" tej strony. W tamtej innej zasadzie podróże przez czas wykazują odmienny zbiór cech, jaki wyjaśnię w punkcie #J3.


#A4. Charakterystyka powtarzalnego cofania się w czasie do lat młodości dokonywanego poprzez opisywane tu "przemieszczanie punktu rezonansowego w heliksach DNA" jakie powoduje nasze podróżowanie przez czas:

       Podróżowanie przez czas dokonywane na opisywanej tutaj zasadzie "przemieszczania punktu rezonansowego w heliksach DNA" charakteryzują się następującymi cechami:
(1) Po przeniesieniu się do innego czasu, nasze ciało fizyczne nabiera wszelkich cech jakimi ciało to charakteryzowało się w czasie do którego właśnie się przenieśliśmy, a w którym to czasie kiedyś uprzednio już żyliśmy. Ponieważ ciało to ulega odmłodzeniu po przeniesieniu się do lat młodości, ta zasada podróżowanie przez czas otwiera dla nas nieskończenie długie życie (tj. nieśmiertelność) uzyskiwane poprzez powtarzalne powracanie do lat swej młodości po każdym osiągnięciu wieku starczego.
(2) W podróże przez czas NIE możemy zabierać ze sobą żadnego przedmiotu ani żadnej osoby czy istoty. Nawet bowiem jeśli razem z nami przeniesieniu do innych czasów poddane zostaną inne osoby, po dokonaniu tego przeniesienia osoby te znajdą się w ciałach, ubraniu, oraz miejscu, w jakich kiedyś się znajdowały gdy uprzednio przeżywały już swe życie przez dany punkt czasowy. Gdybyśmy więc w podróż przez czas wybrali się razem z naszą żoną czy przyjacielem, wówczas tylko przez przypadek moglibyśmy wylądować razem w tym samym punkcie przestrzeni fizycznej. Odnotuj tutaj, że tylko odmienna zasada podróżowania przez czas, krótko opisana w punkcie #J3 przy końcu tej strony, pozwala aby przemieścić się do innych czasów razem z kimś innym i razem z przedmiotami które ze sobą zabierzemy.
(3) Do innego czasu przenoszony jest jednak razem z nami aktualny stan naszej wiedzy, aktualny stan naszej pamięci, oraz nasze aktualne cechy osobowościowe (tj. nasz charakter, poziom szczęśliwości, poczucie humoru, pamięć, doświadczenie, itp.). Stąd jeśli np. w ten sposób do innych czasów przenoszony jest ktoś kto już osiągnął wiek starczy, wówczas po przybyciu np. do lat swojej młodości, ponownie będzie miał ciało młodego człowieka, chociaż jego wiedza, pamięć, doświadczenie, cechy charakteru, poczucie humoru, nawyki, itp. - będą kontynuacją tych samych cech jakie ów podróżujący przez czas wykazywał w momencie kiedy cofnął się do tyłu w czasie. Innymi słowy, jeśli do lat młodości cofnąć w czasie jakiegoś starego, zgryźliwego, niemoralnego i bezproduktywnego kryminalistę, wówczas ciągle ten sam zgryźliwy, niemoralny i bezproduktywny kryminalista pojawi się w innych czasach, tyle że będzie już miał młode ciało - a stąd że będzie mógł zintensyfikować swój niszczycielski wpływ na innych ludzi. To dlatego, żelazny wymóg i warunek musi zostać nałożony na cofanie kogokolwiek w czasie opisaną tu metodą - mianowicie że osoba cofana w czasie do tyłu musi uprzednio znajdować się w stanie totaliztycznej nirwany, tak aby warunek ten uniemożliwił wszystkim niemoralnym osobom które praktykują wysoce niszczycielską filozofię pasożytnictwa iż poprzez takie cofanie się do lat młodości niemoralne korumpowały one tam ludzi ze swojego otoczenia - co dokładniej wyjaśnia punkt #I1 niniejszej strony.
(4) Opisana tu metoda podróżowania przez czas pozwala jedynie do cofnięcia się do punktu czasowego przez który już uprzednio przeżyliśmy, lub do przemieszczenia się do przodu w czasie także tylko do punktu czasowego w którym już uprzednio żyliśmy. Po przybyciu do nowego czasu możemy jednak w dowolny sposób oddziaływać ze swoim otoczeniem. Znaczy, dany podróżujący przez czas w nowym czasie jest w stanie aktywnie uczestniczyć we wszystkim co tam napotka, oraz może wszystko tam zmieniać zgodnie ze swoją tzw. "wolną wolą".


#A5. Co mnie zainspirowało do napisania tej strony:

Motto: "Historia nowych wynalazków nas uczy, że najtrudniejszym etapem ich zbudowania jest przekonanie do nich innych ludzi."

       Ludzka nieśmiertelność jest doskonałym przykładem jak ogromnie błędne może być to w co powszechnie się wierzy. Wszakże typowa opinia o pokonaniu przez ludzkość śmierci jest niemal dokładnie odwrotna do rzeczywistości i do prawdy na ten temat. Przykładowo, owa typowa opinia stwierdza że nieśmiertelność da się uzyskać tylko na drodze postępów w medycynie, oraz że sama nieśmiertelność będzie już źródłem niesłychanej szczęśliwości każdego kogo uchroni ona przed śmiercią. Bazując też na stwierdzeniach Biblii oraz na obecnym poziomie ludzkiej medycyny, uważa się powszechnie że pokonanie śmierci i dostęp do nieśmiertelności będzie uzyskany dopiero "na samym końcu" - czyli w ogromnie odległej przyszłości. (Patrz Biblia, Pierwszy List do Koryntian 15:26 "Jako ostatni wróg zostanie pokonana śmierć.") Tymczasem rzeczywistość i fakty stwierdzają coś zupełnie innego. Jak to wyjaśniają punkty #B2 i #B3 tej strony, jedynie akceptowalna (bo moralna) droga do ludzkiej nieśmiertelności wiedzie przez rozwój techniki, a nie medycyny, a ściślej przez budowę tzw. wehikułów czasu. Z kolei punkt #H3 tej strony ujawnia, że nieśmiertelność otrzymana przez kogoś bez uprzedniego uzyskania stanu tzw. totaliztycznej nirwany okaże się piekłem i przekleństwem, a nie źródłem szczęśliwości. W końcu punkt #K1 tej strony ujawnia że nasza cywilizacja już obecnie mogła mieć "wehikuły czasu" i dostęp do nieśmiertelności, gdyby tylko ludzie w swoim odnoszeniu się do twórców nowych odkryć i wynalazków nie byli aż tak egoistyczni, prześladowczy, cyniczni, sceptyczni, oraz tak pozbawieni zdolności do samodzielnego i logicznego myślenia.
       Ja propaguję powyższe prawdy na temat nieśmiertelności już od 1985 roku - czyli od momentu kiedy odkryłem jak działa czas. Już też wówczas mogłem rozpocząć budowę wehikułów czasu - gdybym tylko otrzymał wtedy wymaganą pomoc od innych ludzi. W takim zaś przypadku, do dzisiaj - czyli po około ćwierć wieku, wehikuły czasu byłyby już dawno zbudowane. Wszakże nawet znacznie bardziej kompleksowe programy, takie jak "Apollo" czy "Manhattan", dały konkretne wyniki już po 8 oraz 4 latach - co przypominam opisowo w punkcie #K2 tej strony. A trzeba pamiętać że w chwili kiedy tamte programy były rozpoczynane, ich cele końcowe wyglądały równie odległe i równie niemożliwe do osiągnięcia jak dzisiaj wydaje się zbudowanie wehikułów czasu. Trzeba też pamiętać że wiedza na dane tematy u ludzi którzy realizowali tamte programy, była w chwili ich rozpoczęcia nawet znacznie niższa do poziomu mojej wiedzy na temat zasad działania wehikułów czasu. Ponadto realizatorzy tamtych programów NIE mieli aż tak oczywistych potwierdzeń poprawności swoich idei jak te liczne potwierdzenia które ja opisałem w punktach #D1 do #D7 niniejszej strony, a także w rozdziale M z tomu 11 mojej najnowszej monografii [1/5]. Niestety, na przekór że prawdy o nieśmiertelności ja wyjaśniam ludziom w najróżniejszych swoich publikacjach i przy najróżniejszych okazjach, jakoś nie zmieniają one powszechnie panujących (błędnych) opinii. Szczególnie jaskrawo rzuciło się to w oczy, kiedy publicznie dyskutowałem w internecie wizualny dowód na dyskretną-skokową naturę czasu opisany w punkcie #D1 tej strony. (Ową dyskusję można sobie przeglądnąć pod adresami internetowymi wyszczególnionymi w punkcie #E2 strony faq_pl.htm.) Ta uparcie błędna opinia innych ludzi na temat nieśmiertelności spowodowała, że wymownego dnia "9/11" zdecydowałem się przygotować specjalną (niniejszą) stronę na ten temat. Pisząc ową stronę miałem bowiem nadzieję, że jeśli zdołam klarownie i krótko wyjaśnić tą sprawę na specjalnie poświęconej jej stronie, wówczas być może trafi to do przekonania chociaż niektórych czytelników. Miejmy więc nadzieję że tak też się stanie.


Część #B: Co to takiego nieśmiertelność i w jaki sposób ludzkość może ją uzyskiwać:

      

#B1. Czym właściwie jest "nieśmiertelność", czyli definicja "nieśmiertelności"

Motto: "To co wygląda jak oczywiste często okazuje się nieprawdą - osiąganie szczęścia poprzez medyczne przedłużanie życia jest niemożliwe."

       Nazwa "nieśmiertelność" (po angielsku "immortality") przyporządkowana została do następstw pokonania śmierci. Oznacza ona możliwość życia bez końca w którym dane istoty są świadome że żyją bez końca oraz pamiętają te części swego życia przez które już przeszły.
       Nieśmiertelność znana jest ludziom od najdawniejszych czasów. W przeszłości na Ziemi przebywały bowiem istoty nieśmiertelne. Ich przykładami mogą być niektórzy ze starożytnych bogów - patrz "Fot. #B1" poniżej. Także Biblia obiecuje ludziom że pewnego dnia ludzkość pokona śmierć i uzyska dostęp do nieśmiertelności.
       Filozofia totalizmu ujawnia, że nieśmiertelność można uzyskiwać z pomocą dwóch odmiennych grup sposobów, mianowicie (1) medycznych, oraz (2) technicznych. Grupa medycznych sposobów uzyskiwania nieśmiertelności jest na tyle oczywista, że jest powszechnie uznawana już od bardzo dawna. Sprowadza się ona do użycia najróżniejszych medycznych metod nieskończonego przedłużania życia. Natomiast najrealniejszy z drugiej grupy sposobów technicznych uzyskiwania nieśmiertelności, nie był wcześniej ludziom uświadomiony. Do ludzkiej świadomości wprowadziła go stopniowo dopiero filozofia totalizmu, a także teoria wszystkiego zwana Konceptem Dipolarnej Grawitacji z której ów totalizm się wywodzi. Ów najrealniejszy z technicznych sposobów uzyskiwania nieśmiertelności polega na użyciu tzw. "wehikułów czasu" do nieskończonego przedłużania ludzkiego życia poprzez powtarzalne cofanie ludzi z powrotem do lat ich młodości za każdym razem kiedy dożyją oni do wieku starczego. Jest on dokładnie opisany na niniejszej stronie.


#B2. Niemoralna nieśmiertelność uzyskiwana metodami medycznymi:

Motto: "Ponieważ ludzkość nigdy nie będzie w stanie wynaleźć i stworzyć alternatywnych manifestacji życia, wszelkie metody medycznego przedłużania życia zawsze będą bazowały albo na kopiowaniu albo na rabowaniu jakichś fragmentów istot żyjących. Jako zaś takie, medyczne metody przedłużania życia zawsze pozostaną niemoralne a stąd nigdy nie staną się one źródłem czyjegoś szczęścia."

       Medyczna metoda uzyskiwania nieśmiertelności zakłada, że wieczne życie da się osiągnąć po znalezieniu sposobów na jakie ciała ludzkie da się utrzymywać młodymi, zaś dzięki tym młodym ciałom życie ludzkie samo będzie się automatycznie wydłużało w nieskończoność. (Oczywiście, jak ujawnia to mechanizm działania czasu opisany na tej stronie, owo założenie jest naiwne i zupełnie błędne.)
       W akedemickich kręgach nauk medycznych istnieje rodzaj międzynarodowej organizacji, która promuje badania nad uzyskaniem nieśmiertelności przez ludzi. Organizacja ta nosi nazwę "The Strategies for Engineered Negligible Senescience (SENS)". Wydaje ona własne czasopismo o nazwie "Rejuvenation Research", zaś w początkach września 2009 roku zorganizowała ona konferencję w Queens' College Cambridge, UK, w której wzięło udział około 200 naukowców. Opisy celów i zamiarów owej organizacji zaprezentowane zostały m.in. w artykule "Immortality beckons as scientists tackle ageing" (tj. "Przywoływanie nieśmiertelności kiedy naukowcy zwalczają starzenie się"), ze strony A21 gazety The New Zealand Herald, wydanie ze środy (Wednesday), September 16, 2009. Członkowie tej organizacji widzą rozwiązanie problemu nieśmiertelności w ogromnie naiwny sposób. Przykładowo, uważają oni że wystarczy medycznie zwalczyć obecne choroby, znaleźć medykamenty które będą odnawiały procesy biechemiczne w ciele, oraz nauczyć się wymieniać zużyte części ciała na nowe, a już wkrótce ludzie będą mogli żyć po 1000 lat, a być może nawet bez końca. Docelowe osiągnięcie możliwości życia do 1000 lat według nich będzie możliwe już za około 25 lat. Oczywiście, owe naiwne spojrzenie na nieśmiertelność NIE bierze pod uwagę kilku faktów. Przykładowo faktu, że po drugiej wojnie światowej medyczne standardy życia ludzi w niektórych krajach zostały raptownie podwyższone o relatywnie wysoką wartość. Jednak jednocześnie długość życia w owych krajach wcale nie podskoczyła o podobną proporcję wartości - a stąd ciągle rzadko kto dożywa tam 100 lat (np. w 2009 roku najstarszy znany mężczyzna świata liczył 113 lat - był nim niejaki Walter Brelining). Czyli sama poprawa zdrowia wcale NIE wystarcza aby drastycznie wydłużyć długowieczność. Innym faktem nie wziętym pod uwagę przez owych naukowców, jest że skoro Bóg w autoryzowanej przez siebie Biblii potwierdził iż istnieje granica 120 lat dla długości życia ludzi (patrz Biblia, Ks. Rodzaju 6:3), to oznacza że musi ku temu istnieć jakiś istotny powód trwale wbudowany w nasze ciała. Wszakże jeśli upływ naszego czasu faktycznie jest skokowym ruchem kontroli wykonawczej przez elementarne rozkazy naszych "programów życia", zaś wszelki istniejący materiał dowodowy to potwierdza, wówczas długości życia NIE da się medycznie wydłużyć ponad to co jest odrutowane na trwałe w owych "programach życia". Z kolei aby móc zmieniać to trwałe odrutowanie naszych "programów życia", szczególnie zaś aby móc dodatkowo wydłużać owe programy ponad obecne trwałe (bo fizyczne) ograniczenie ich długości, my ludzie musielibyśmy posiąść wiedzę równą wiedzy Boga. Wszakże wymagałoby to m.in. wydłużenia podwójnych heliksów kodów genetycznych (DNA) w każdej ludzkiej komórce - patrz punkt #C2 poniżej. Posiądnięcie takiej zaś wiedzy NIE nastąpi już w przeciągu 25 lat (ani nawet 250 lat). Innymi słowy, owe naiwne twierdzenia zwolenników medycznie osiąganej długowieczności przypominają mi twierdzenia jakie słyszałem w latach swojej młodości na temat samochodów - mianowicie że jeszcze przed 2000 rokiem samochody będą już latały w powietrzu - zmiast toczyć się pod drogach. Tymczasem rok 2000 minął, a zasada działania samochodów pozostaje dokładnie taka sama jak ta z lat mojej młodości (wprawdzie ja sam ponad ćwierć wieku temu wynalazłem magnokraft oraz komorę oscylacyjną, które mogą zastąpić samochody i pozwolić nam latać, jednak jak dotychczas nikt NIE kwapi się aby dopomóc mi je zbudować).
       Obserwując uważnie to co wokół nas się dzieje, można już z całą pewnością stwierdzić, że niestety, ludzkość praktycznie nigdy NIE będzie w stanie konkurować z Bogiem w stworzeniu alternatywnych do obecnie istniejących form życia, jakie jednocześnie byłyby kompatibilne z życiem już istniejącym. Bez zaś istnienia takich stworzonych przez ludzi, alternatywnych choć kompatibilnych form życia, aby odmładzać czyjeś ciało i przedłużać życie, ludzie będą musieli albo "kopiować" albo też "rabować" potrzebne im surowce biologiczne, np. komórki czy tkanki. Innymi słowy, niezależnie od Boga ludzkość nigdy NIE będzie w stanie stworzyć wymaganych surowców biologicznych (np. żywych komórek ani tkanek) które byłyby w stanie zastępować ludzkie ciało, a jednocześnie które NIE byłyby odrzucane przez organizmy ludzi, ani nie byłyby od kogoś kopiowane czy rabowane. Tymczasem każde kopiowanie oraz rabowanie, szczególnie zaś kopiowanie lub rabowanie składników życia, jest działalnością niemoralną. To właśnie dlatego ludzkość wymyśliła tzw. "copyright", włąsność intelektualną, oraz najróżniejsze prawa które bronią ludzi przed rabunkami. Dlatego bez względu na to jak w przyszłości ludzie będą przedłużali swoje życie metodami medycznymi, zawsze owo przedłużanie pozostanie działaniem niemoralnym.
       Niemoralny charakter medycznego przedłużania życia zawsze będzie wzbudzał najróżniejsze wątpliwości i protesty w tych osobach które swoje postępowanie bazują na podszeptach własnego sumienia (tak jak to czynią intuitywni totaliźci.) Dlatego droga ludzi do nieśmiertelności uzyskiwanej metodami medycznymi zawsze będzie pełna problemów, niemoralnych decyzji, oraz etycznie problematycznego działania. Jako zaś taka będzie ona też bardzo kosztowna, a stąd dostępna jedynie dla nielicznych wybranych. Moralne problemy jakie ludzkość napotka na owej drodze, już obecnie są sygnalizowane zarówno przez prawdziwe życie, jak i przez najróżniejsze filmy na ten temat. Prawdopodobnie najbardziej klarowny obraz tych problemów ukazał film science-friction typu "thriller" o tytule "The Island" (tj. "Wyspa"), MVL, 2005, z Ewan McGregor i Scarlett Johansson w rolach głównych. Pokazywał on kolonię samoświadomych klonów ludzkich hodowanych w mieście odciętym od reszty świata tylko po to aby ich organy mogły być użyte do przedłużenia życia osób z których były one klonowane. Kiedy nadchodziła chwila medycznego uśmiercania danego klona dla pobrania jego organów, aby uspokoić jego i innych wmawiano im wszystkim że jest on wysyłany na odległą wyspę która jakoby miała być rodzajem "raju na ziemi".
       Niemoralny charakter medycznego przedłużania życia jest również źródłem całego szeregu innych wad. Przykładowo, nie zachęca ono ludzi do udoskonalania swojej moralności poprzez wysiłki wejścia w stan totaliztycznej nirwany - ponieważ NIE jest możliwym doświadczenie nirwany kiedy postępuje się niemoralnie. Ponadto ma ono też tą cechę, że uciekali się będą do niego głównie ludzie o niemoralnych inklinacjach charakteru. To zaś będzie prowadziło ludzkość wprost w szpony tzw. "wieczystego potępienia" opisanego w punkcie #H3 poniżej. Jako taka, medyczna droga ludzkości do nieśmiertelnego życia jest drogą iście "szatańską" i zamiast przynieść ludziom dobro i szczęśliwe życie, faktycznie będzie przynosiła tylko nieopisane zło i cierpienia.


#B3. Moralnie poprawna nieśmiertelność uzyskiwana technologicznie poprzez powtarzalne używanie "wehikułów czasu":

Motto: "Totalizm nam ujawnia że istnieje moralnie poprawna droga do nieśmiertelności polegająca na użyciu 'wehikułów czasu' do powtarzalnego cofania się do lat młodości po każdym osiągnięciu wieku starczego."

       Trzeba było dopiero rozwoju filozofii zwanej totalizm aby ludzkość mogła się dowiedzieć że istnieje znacznie lepsza droga ludzi do nieśmiertelności od tej która wiedzie poprzez niemoralne postępy w medycynie. Ta moralna droga sprowadza się do technologicznego opanowania czasu, a ściślej do zbudowania urządzeń zwanych "wehikułami czasu". Wehikuły takie będą bowiem w stanie cofać do tyłu czas wybranych ludzi. Stąd kiedy owe wehikuły czasu zostaną zbudowane, nieśmiertelnośc będzie uzyskiwana poprzez proste cofanie wybranej osoby w czasie do tyłu do lat jej młodości za każdym razem kiedy osoba ta osiągnie wiek starczy, lub kiedy jej ciało przestanie wypełniać poprawnie nałożone na nie funkcje. Owa techniczna metoda pokonywania śmierci i uzyskiwania nieśmiertelności jest moralna pod każdym możliwym wględem, jest prostsza od metody medycznej, oraz może być osiągnięta już na obecnym poziomie technicznego rozwoju ludzkości.
       Techniczna droga do nieśmiertelności polegająca na użyciu wehikułów czasu będzie stwarzała również wiele zalet ubocznych. Przykładowo, będzie ona pozwalała na eliminowanie wszelkich swoich pomyłek i niedoskonałości w postępowaniu. Kiedy bowiem ktoś z ludzi stwierdzi że popełnił pomyłkę w jakimś swoim postępowaniu, wówczas będzie mógł cofnąć swój czas do tyłu, zaś w ponownym przebiegu czasu już owej pomyłki NIE popełniać.
       Wehikuły czasu będą też w stanie wypełniać dzisiejsze funkcje najdoskonalszych lekarstw i lekarzy. Wszakże jeśli ktoś przykładowo złapie katar bo się źle ubrał i przeziębił, wówczas będzie mógł cofnąć swój czas do tyłu, zaś w ponownym przebiegu czasu już się ubrać właściwie. Albo ktoś złapie STD (tj. seksualnie transmitowaną chorobę) albo spowoduje niepożądaną ciążę, ponieważ miał stosunek seksualny bez wymaganego zabezpieczenia, wówczas będzie mógł cofnąć czas do tyłu, zaś w nowym upływie swego czasu zabezpieczyć się już bardziej odpowiednio. Na takiej też zasadzie będzie dawało się wyeliminować większość chorób i następstw nieszczęśliwych wypadków które w dzisiejszych czasach trapią ludzi.
       Wehikuły czasu pozwolą również ludziom na efektywniejsze osiąganie swoich celów życiowych. Wszakże przykładowo, jeśli ktoś użyje błędną metodę działania i odniesie w czymś porażkę, wówczas będzie mógł cofnąć czas do tyłu i ponowić próbę inną metodą. W ten sposób z wehikułami czasu możliwe będzie próbowanie aż do skutku (wiemy zaś że w dzisiejszych czasach typowo mamy na wszystko tylko jedną szansę). Jak takie powtarzanie prób działa doskonale nam to ilustruje film "Groundhog Day" wspominany poniżej w punkcie #H3 tej strony.
       Wkazując szybką metodę technicznego dostępu do nieśmietelności totalizm ostrzega jednak, że z każdą formą nieśmiertelności będą się wiązały określone niebezpieczeństwa i wymagania. Przykładowo, jeśli ludziom pozwoli się żyć nieskończenie długo, wówczas bez względu na to jak jest to uzyskane, ludzie ci mogą wpaść w szpony tzw. "wieczystego potępienia" opisywanego w punkcie #H3 poniżej. (Faktycznie to medyczna droga do nieśmiertelności z całą pewnością zawsze będzie wiodła do owego "wieczystego potępienia".) Dlatego aby zacząć sobie zdawać sprawę z wymagań i problemów nieśmiertelności, w dalszej części tej strony, szczególnie w punktach #H1 do #H10, omówione będą najróżniejsze problemy jakie wynikają z nieskończenie długiego życia.

Fot. #B1a(góra) - tj. Rys. OD1 w [1/5]  
Fot. #B1b(dół)

Fot. #B1ab (OD1 w [1/5]): Hinduski Bóg Murugan jako jeden z przykładów nieśmiertelnych istot, które w przeszłości pojawiały się na Ziemi. Typowo uważano je wówczas za "bogów". Jeśli jednak uważnie przeanalizuje się ich szatańskie zachowania, obecnie raczej byśmy ich zakwalifikowali albo do kategorii "diabłów", albo też do kategorii "szatańskich UFOnautów". (Kliknij na dowolne z powyższych zdjęć aby zobaczyć je w powiększeniu, albo aby przemieścić je w inne miejsce ekranu.)
       Fot. #B1a(góra): Hinduski bóg najczęściej nazywany Murugan. Nazywają go bowiem też inaczej, np. Subramanya. Jego nazwa oznacza "wieczyście młody". Wszystko w jego życiu potwierdza jego nieśmiertelność. Bóg ten jest drugim synem boga "Siva" - który w hinduiźmie reprezentuje "boga niszczyciela". Gigantyczny posąg boga Murugan stoi u wejścia do tzw. "Batu Caves" w Kuala Lumpur, Malaysia. Zdjęcie "a" powyżej pokazuje go w widoku z przodu. (Ciekawostką semi-boga z owego zdjęcia jest ogromny "wieniec" zakrywający jego penisa - szokujące dzisiejszych ludzi przeznaczenie tego "wieńca" wyjaśnia szerzej podpis pod "Fot. #1" z innej mojej strony o nazwie parasitism_pl.htm.) Jak to szerzej wyjaśniono w punkcie #B6.1 strony internetowej god_pl.htm - o świeckim i naukowym zrozumieniu Boga, religia hinduzimu przez wielu uważana jest za pierwszą religię na Ziemi, którą Bóg upowszechnił wśród ludzi zaraz po stworzeniu świata fizycznego. Dlatego religia ta nie zawiera jeszcze konceptu Boga oraz Szatana - rozumianych jako oddzielonych od siebie nosicieli dobra i zła. Dlatego wszyscy "bogowie" hinduscy faktycznie byli istotami demonstrujący swym postępowaniem zarówno niektóre aspekty dobra, jak i sporą dozę szatańskości. Przykładowo, w dzisiejszych czasach zachowanie powyższego boga Murugan'a byłoby opisane jako wysoce "szatańskie" czy "diabelskie", a stąd bardziej godne "szatańskich UFOnautów" którzy sekretnie okupują i eksploatują Ziemię, niż "bogów".
       Fot. #B1b(dół): Hinduski bóg Murugan pokazany w widoku od tyłu. W dzisiejszych czasach uważany on byłby raczej za UFOnautę o szatańsko złośliwym charakterze, niż za boga. Wszakże posiada on wyposażenie UFOnauty. Przykładowo, wzdłuż jego pleców wyraźnie widoczne są dwa worki absorbcyjne do oczyszczania powietrza którym on oddycha. Dawne opisy twierdzą też że nigdy nie mrugał on oczami, oraz że jego penis był zawsze wzwiedziony - najwyraźniej więc używał on plastykowego implantu usztywniającego jego penis, tak jak czynią to dzisiejsi UFOnauci. Inne informacje na temat tego "boga" podano pod jego zdjęciem pokaznym na stronie parasitism_pl.htm - o filozofii pasożytnictwa.

Fot. #B1c(góra)  
Fot. #B1d(dół)

Fot. #B1cd: Chińskie przykłady nieśmiertelnych istot, które w przeszłości też pojawiały się na Ziemi. Je także uważano za formę "bogów". (Kliknij na wybrane z powyższych zdjęć np. aby zobaczyć je w powiększeniu.)
       Fot. #B1c(góra): Rząd posągów przedstawiających buddyjskich tzw. "dwunastu nieśmiertelnych". Zgodnie z mitologią buddyjską owi "nieśmiertelni" NIE tylko byli w stanie żyć nieskończenie długo, ale również posiadali najróżniejsze "nadprzyrodzone moce" które wzbudzały śmiertelny strach wśród zwykłych ludzi. Przykładowo, pierwszy w rzędzie owych dwunastu nieśmiertelnych to słynny "ujeżdżacz smoków" (w oryginale "dragon taming Lohan"). Słynął on bowiem z tego że był pilotem i poskramiaczem latającego "wehikułu-bestii" który kiedyś nazywano "smokiem", zaś dzisiaj nazywalibyśmy "UFO". W tej rzeźbie pokazany jest on jak siedzi na straszliwej bestii reprezentującej właśnie "smoka" (kliknij tutaj aby go zobaczyć w powiększeniu). Ciekawe że każdy w tychże buddyjskich "dwunastu nieśmiertelnych" faktycznie miał szczegóły anatomiczne które typowo NIE występują u ludzi, jednak są widziane podczas obserwacji UFOnautów - np. miał wydłużone uszy jak Budda. (Niektóre szczegóły odmiennej anatomii UFOnautów są pokazana na zdjęciach ze strony evil_pl.htm - o pochodzeniu zła na Ziemi.) Każdy z nich miał też raczej paskudny charakter, który dzisiaj byśmy opisali przydomkiem "szatański". Każdy z nich doskonale więc pasuje do dzisiejszego obrazu UFOnautów jako szatańskich istot skrycie okupujących Ziemię. Wyjaśnienie dlaczego w dawnych czasach latające wehikuły dziś zwane "UFO" były nazywane "smokami" zawarte jest w punkcie #B3 strony internetowej evidence_pl.htm - o dowodach nieprzerwanej działalności UFOnautów na Ziemi.
       Fot. #B1d(dół): Widok wejścia do świątyni buddyjskiej z miasta Melaka w Malezji. (Pisownia "Melaka" dla nazwy tego miasta jest używana w samej Malazji. Po angielsku miasto to pisze się "Malacca".) To właśnie w owej świątyni znajdują się posągi "dwunastu buddyjskich nieśmiertelnych". Miasto Melaka jest bardzo stare - jego pisana historia znana jest już od 1403 roku, kiedy to Parameswara, książę hinduski z Sri Vijaya na Sumatrze, wybrał Melaka na stolicę swego Sułtanatu. Od około 1490 roku miasto to weszło pod wpływy Portugalczyków, którzy je militarnie zdobyli i zamienili w swoją kolonię już w 1511 roku. Melaka ma wiele podobnych starych świątyń buddyjskich. Jednak tylko ta jedna świątynia zawiera posągi owych buddyjskich "dwunastu nieśmiertelnych". Pod każdym posągiem znajduje się metalowa tablica opisująca jego dzieje i nadprzyrodzone wyczyny. Dlatego jeśli się odwiedza to historyczne i sławne w świecie miasto wówczas warto wejść na chwilę i do powyższej świątyni.
* * *
       Zauważ że można zobaczyć powiększenie każdej fotografii z niniejszej strony internetowej. W tym celu wystarczy zwykle kliknąć na tą fotografie. Ponadto większość tzw. browserow ktore obecnie są w użyciu, włączając w to populany "Internet Explorer", pozwala na załadowanie każdej ilustracji do swojego własnego komputera, gdzie można jej się do woli przyglądać, gdzie daje się ją zredukować lub powiększyć, a także gdzie ją można wydrukować za pomocą posiadanego przez siebie software graficznego.


#B4. Możność moralnego pokonania śmierci i wydłużania życia poprzez powtarzalne cofanie czasu do tyłu, potwierdzona została nawet w Biblii:

       Na Ziemi posiadamy świętą księgę jaką autoryzował ten sam wszechwiedzący Bóg który stworzył też cały nasz świat fizyczny. Owa święta księga autoryzowana przez samego Boga-stwórcę nazywa się Biblia. W swej Biblii Bóg potwierdza wszystkie kluczowe informacje na temat wszechświata i przyszłości - np. patrz punkt #C12 na stronie biblia.htm. Tyle że Bóg zawsze czyni to w taki sposób, aby wiedza owa była niemożliwa do rozszyfrowania i wykorzystania przez niedowiarków czy innych ludzi którzy nie zasłużyli sobie na poznanie prawdy. Jedną z informacji którą Bóg potwierdza w autoryzowanej przez siebie Biblii, jest że czas jest wielkością softwarową którą można cofać do tyłu jeśli chce się przedłużyć czyjeś życie. Informacja ta zawarta jest w bibilijnej "Drugiej Księdze Królewskiej" 20:1-11, oraz dla upewnienia powtórzona ponownie, choć innymi słowami, w "Księdze Izajasza" 38:1-8. W owych bibilijnych wersetach jest dokładnie opisane jak Bóg wydłużył życie niejakiego Ezechiasza o 15 lat i to właśnie poprzez cofnięcie jego czasu do tyłu. W opisie tym jest nawet illustratywnie potwierdzone, że zasada cofania czasu do tyłu sprowadza się do cofania kontroli egzekucyjnej w naturalnych programach z podwójnej spirali DNA (tj. dokładnie tak jak opisuje to niniejsza strona) - tyle że w Biblii owa "kontrola egzekucyjna z naturalnych programów w podwójnej spirali DNA" są zwane "cień na stopniach zegara Achaza" - patrz "Druga Księga Królewska" 20:11. Aby jednak zrozumieć tamte informacje z Biblii, konieczne jest uprzednie poznanie zasad i mechanizmów działania "softwarowego czasu" wyjaśnionych w treści niniejszej strony internetowej, a także poznanie, zrozumienie i zaakceptowanie opisów z totaliztycznej strony biblia.htm.
       Dokładniejszy opis jak w starożytnym języku Biblii wyjaśniona została dokładnie ta sama co na niniejszej stronie zasada cofania czasu do tyłu, zaprezentowany został w punkcie #D5 z dalszej, dowodowej części tej strony.
       Oczywiście, Biblia zawiera znacznie więcej informacji na temat możności sterowania upływem "softwarowego czasu" na sposoby do jakich zdolne będą przyszłe ludzkie "wehikuły czasu". Przykładowo, w "Księdze Jozuego" 10:12-14 opisane jest że upływ czasu może zostać zatrzymany.


#B4.1. Biblia informuje nas również, że każdy z ludzi, włączając w to i Ciebie czytelniku, jest cofany w czasie co najmniej dwa lub trzy razy w życiu (to wyjaśnia dlaczego wszyscy odczuwamy czasami "dejavu"):

       Jeden z czytelników tej strony zwrócił też moją uwagę na potwierdzenie cofania ludzi w czasie zawarte w bibilijnej "Księdze Hioba", wersety 33:25-30. Potwierdzenie to wyjaśnia, że dla potrzeb właściwego pokierowania ludzkim życiem, Bóg aż kilkakrotnie cofa w czasie do lat młodości praktycznie każdego człowieka. Pechowo jednak się składa, że owo potwierdzenie oryginalnie jest wyrażone w formie wiersza (poematu). Różni zaś tłumacze ten sam wiersz potrafią przetłumaczyć na wiele odmiennych sposobów. Stąd owa istotna informacja o "co najmniej kilkukrotnym cofaniu do tyłu w czasie każdego człowieka" NIE we wszystkich tłumaczeniach Biblii jest wyrażona z taką samą klarownością. Najlepsze moim zdaniem jej wyrażenie, zawiera "Biblia Warszawsko-Praska (przeklad biskupa Kazimierza Romaniuka)". Zacytuję tutaj podane w niej brzmienie owych wersetów 25-30 (proszę odnotować że ja podkreśliłem w nich najbardziej istotne informacje): "Wraca wtedy jego ciało do młodzieńczej świeżości a on znów przeżywa najwcześniejsze dni swoje. Gdy modli się do Boga, Bóg jest dlań łaskawy i zwraca ku niemu radosne oblicze, a człowiek znowu żyje w prawości. Uratował mnie od zejścia do grobu i nadal mogę oglądać światłość. I tak Bóg postępował z człowiekiem dwa, a czasem nawet i trzy razy."
       W innych tłumaczeniach Biblii, te same wersety zostały przetłumaczone w mniej zrozumiały i klarowny sposób. Jako porównawczy przykład, zacytuję tutaj te same wersety, tym razem jednak zaczerpnięte z innych Biblii. Oto więc owe wersety 25 do 30 cytowane z "Biblii Tysiąclecia": "to wraca do dni młodości, jak wtedy ciało ma rześkie, błaga Boga, a On się lituje, radosne oblicze nań zwraca. Przywrócono mu dawną prawość i ludziom swym tak wyśpiewuje: Grzeszyłem, przewrotnie działałem, nie oddał mi On według mej winy, uwolnił od zejścia do grobu, me życie raduje się światłem. Wszystko to dwa i trzy razy Bóg czyni względem człowieka, chcąc go uwolnić od grobu i oświecić blaskiem żyjących." A oto te same wersety 25 do 30, zacytowane z "Biblii Gdańskiej": "I odmłodnieje ciało jego jako dziecięce, a nawróci się do dni młodości swojej. Będzie się modlił Bogu, i przyjmie go łaskawie, i ogląda z weselem oblicze jego, i przywróci człowiekowi sprawiedliwość jego; Który poglądając na ludzi, rzecze: Zgrzeszyłem był, i co było prawego, podwróciłem; ale mi to nie było pożyteczno. Lecz Bóg wybawił dusze moje, aby nie zstąpiła do dołu, a żywot mój aby oglądał światlość. Oto wszystko to czyni Bóg po dwakroć i po trzykroć z człowiekiem, Aby odwrócił dusze jego od dołu, a żeby oświecon był światłością żyjących."
       Powyższe porówania opisów z różnych Biblii doskonale nam ilustrują także inną informację, którą filozofia totalizmu stara się nam uświadomić i udokumentować przy każdej nadarzającej się sposobności. Mianowicie, że w wyniku sposobu na jaki celowo została sformułowana, Biblia ani Bóg wcale NIE oferują gotowych receptur i rozwiązań dla leniwców i dla niedowiarków - stąd aby zrozumieć zawartą w Biblii wiedzę i mądrość, ludzie najpierw sami muszą pracowicie odkryć określone prawdy wspinając się mozolnie pod górę "pola moralnego", zaś dopiero potem Biblia prawdy te im tylko potwierdzi - po więcej szczegółów patrz też m.in. punkt #C4.1 z niniejszej strony. (Co to takiego owo "pole moralne", dzięki istnieniu którego wszystko co "moralne" i co "dobre dla ludzi" wymaga wkładania w to sporego wysiłku wspinania się "pod górę" owego "pola moralnego", wyjaśniają to dokładniej punkty #A2.1 i #H2 na stronie totalizm_pl.htm oraz punkt #F1 na stronie o nazwie rok.htm.)
       Opisane tutaj potwierdzenie słowami Biblii, że w naszym życiu każdy z nas jest cofany aż kilkakrotnie do lat swojej młodości, jest zgodnie NIE tylko z wyjaśnionymi w punkcie #C3 tej strony metodami jakie Bóg używa aby precyzyjnie "dostroić" życie każdego z nas do swoich celów i intencji, ale także jest zgodne z empirycznymi faktami jakie Bóg pozwolił mi naocznie zaobserwować w trakcie moich badań. Wszakże aż kilkakrotnie w moim życiu Bóg pozwolił mi dostąpić zaszczytu osobistego oglądania na własne oczy przypadków cofnięcia przez Boga czyjegoś czasu do tyłu i pozwolenia temu komuś aby ponownie (oraz już odmiennie) przeżył on określony fragment swojego życia. Jeden z najbardziej jednoznacznych i oczywistych przypadków takiego cofnięcia życia nowozelandzkiego wynalazcy do tyłu i definitywnego odtworzenia jego domu (jakiego dwie kolejne fazy zburzenia ja osobiście oglądałem), a prawdpodobnie także unieważnienia uprzedniej śmierci tego wynalazcy, opisałem dokładniej w punktach #E1, #C2, #D2, #D4 i #A4 strony o nazwie boiler_pl.htm.


#B5. Prezentacja jeszcze innych idei na temat możliwych zasad uzyskania nieśmiertelności:

       Niemoralna zasada nieśmiertelności uzyskanej dzięki postępowi w medycynie - opisana w punkcie #B2 tej strony, a także moralna zasada nieśmiertelności uzyskana poprzez techniczne cofanie nas w czasie do lat naszej młodości - opisana w punkcie #B3 oraz w reszcie tej strony, wcale NIE są jedynymi pomysłami o jakich się twierdzi że ludzie mogą dzięki nim stać się nieśmiertelnymi, oraz z którymi dotychczas się zetknąłem. W dalszych podpunktach niniejszego punktu opiszę następne takie pomysły.


#B5.1. Nieśmiertelność uzyskiwania poprzez odrastanie utraconych, uszkodzonych, lub zużytych organów i części ciała:

       Każda komórka ludzka zawiera w sobie informację genetyczną z której daje się odtworzyć wszystkie organy całego danego osobnika. Tyle tylko że u ludzi proces owego odtwarzania jest naturalnie zablokowany. Działa on jednak u innych istot. Przykładowo jaszczurki potrafia odrastać utracone ogony, salamandry - utracone kończyny, zaś rekiny - utracone zęby. Znaleziony został jednak sposób jak odblokowywać owo naturalne odrastanie utraconych, uszkodzonych, lub nie działających organów i części ciała. Sposób ten polega na użyciu "wyzwalacza odrastania" zawartego w niezwykłym proszku zwanym "pixie dust" (tj. "magiczny proszek krasnoludków") - patrz artykuł "Severed finger grows back with help from 'pixie' ", ze strony A13 gazety The New Zealand Herald, wydanie datowane w piątek (Friday), May 2, 2008. Ów "pixie dust" otrzymuje się poprzez zdrapywanie wewnętrznej wykładziny świńskich pęcherzy moczowych. Po posypaniu nim rany powstałej np. po ucięciu palca, palec ten zwyczajnie odrasta (tj. coś zawarte w owym proszku eliminuje ową normalnie działającą u ludzi blokadę odrastania utraconych części ciała).
       Ów proszek "pixie dust" staje się coraz sławniejszy na świecie. Przykładowo, w środę dnia 21 kwietnia 2010 roku na jego temat w telewizji Nowej Zelandii nadawany był spory reportarz w ramach programu "60 minutes" na kanale 3 TVNZ w godzinach 19:30 do 20:20. Natomiast na totaliztycznych stronach ów "pixie dust" jest też omawiany w (15) z punktu #F2 strony god_proof_pl.htm oraz w (15) z punktu #F2 strony biblia.htm.


#B5.2. Stopniowe wydłużanie życia poprzez techniczne wykonywanie "zapasowych części ciała":

       W artykule "Fifty active years after 50" (tj. "Pięćdziesiąt lat aktywności po 50-siątce") ze strony B1 nowozelandzkiej gazety The Dominion Post, wydanie ze środy (Wednesday), October 21, 2009, opisany jest program naukowy jaki w owym czasie zaczął być wdrażany w Wielkiej Brytanii. Program ten stawia sobie za cel umożliwienie ludziom dożycie do 100 lat poprzez wypracowanie i powprowadzanie do użycia "zapasowych części ciała" - które będą zastępowały części ciała najczęściej się psujące (takie jak metalowe stawy, zawory w sercu, kości kręgosłupa, itp.)


#B5.3. Nieśmiertelność uzyskiwania przez użycie tzw. "nanotechnologii" i mikroskopijnych maszyn:

       Dosyć interesujący pomysł na wypracowanie nieśmiertelności opisany był w artykule "Immortality just 20 years away, claims US scientist" (tj. "Nieśmiertelność odległa już tylko o 20 lat, stwierdza naukowiec USA") ze strony A11 gazety The New Zealand Herald, wydanie z czwartku (Thursday), September 24, 2009 (który był streszczeniem podobnego artykułu opublikowanego w brytyjskiej gazecie "Sun"). W artykule tym opisano twierdzenia 61-letniego amerykańskiego naukowca który wierzy że nieśmiertelność przyniosą ludziom postępy w tzw. "nanotechnologii" (tj. w umiejętności budowania mikroskopijnych maszyn). Zgodnie z jego wierzeniami, po dokładniejszym poznaniu funkcji poszczególnych składowych ciała ludzkiego, budowane będą miniaturowe maszyny wielkości np. czerwonych ciałek krwi czy komórek nerwowych, zaś owe maszyny przejmą wszelkie funkcje ciała których wykonywania odmówią starzejące się komórki danego człowieka. W ten sposób w miarę starzenia się ludzie będą stopniowo zamieniali się w mechaniczne "cyborgi" w których coraz to większa ilość funkcji cielesnych będzie realizowana przez mikroskopijne maszyny o wielkości komórek ciała, zamiast przez prawdziwe komórki ciała.
       W mojej opinii powyższy pomysł zawiera w sobie kilka niedopracowanych problemów. Przykładowo, aby ktoś mógł żyć wiecznie konieczne jest zabezpieczenie ciągłości jego pamięci i ciągłości jego samo-świadomości. Siedliskiem zaś obu tych istotnych zjawisk życiowych jest mózg - który też się starzeje i którego samo-świadomych i pamięciowych funkcji moim zdaniem żadna maszyna NIE będzie w stanie zastąpić. Innym problemem jest ogromna liczba owych mikroskopijnych maszyn koniecznych dla podtrzymawania działania ciała jednego człowieka. Wszakże gdybyśmy tymi maszynami zastępowali tylko niektóre komórki starzejącego się ciała, np. tylko czerwone ciałka krwi, wówczas ciągle konieczne byłoby zbudowanie całej ogromnej fabryki która NIE produkowałaby nic innego poza owymi mikroskopijnymi maszynami dla potrzeb ciała tylko jednego człowieka. Wszakże każdy człowiek zawiera astronomiczne liczby indywidualnych komórek. Kolejny problem wynika z niedoskonałości procesu naukowego poznania. Naukowcy mają bowiem tendencję do stosowania uproszczeń w poznawaniu (albo "wyrywania z kontekstu" - naukowo nazywanego "podejściem systemowym"), szczególnie zaś do koncentrowania się na badaniu tylko jednego aspektu czy tylko jednej roli - kosztem poznawania innych aspektów lub innych ról oraz poznawania wzajemnych proporcji pomiędzy ich istotnością. Tymczasem jeśli stworzy się mechaniczne części ciała ludzkiego które będą realizowały tylko niektóre aspekty swoich funkcji, wówczas człowiek zaopatrzony w takie części będzie tylko "częściowo działającym człowiekiem". Jeszcze inny problem to zaopatrzenie takich mikroskopijnych maszyn w energię. Aby bowiem mogły wypełniać one swoje funkcje, maszyny te potrzebują energię którą będą konsumowały przez cały czas swego działania. Aby więc umożliwić komuś nieskończenie długie życie, musiałyby one być zaopatrzone w nieskończoną ilość energii. Jednak ludzkość ani NIE zna, ani nie zanosi się że pozna, sposób zaopatrywania mikroskopijnych maszyn w nieskończoną ilość energii rozciągającego się na nieskończenie długi okres czasu.


#B5.4. Nieśmiertelność uzyskiwania przez uwięzienie ludzkiej duszy w tzw. "cyborgu" - czyli w mechanicznym ciele:

       Idea tego rodzaju nieśmiertelności wywodzi się z badań ludzi uprowadzonych do UFO. Badaczom bowiem osób uprowadzanych do UFO uparcie nasuwają się poszlakowe informacje, że UFOnauci jakoby wyłapują dusze umierających ludzi (szczególnie zaś dusze samobójców). Potem zaś więzią te dusze na zawsze w specjalnie w tym celu przygotowanych komputerowych układach sterujących swoich wehikułów UFO. W ten sposób ich wehikuły UFO faktycznie stają się rodzajami latających "cyborgów" które posiadają ludzką duszę (czyli i ludzką pamięć oraz inteligencję), jednak zamiast ciała mają mechanizmy całego latającego wehikułu. Natomiast UFOnauci uciekający się do tego więzienia ludzkich dusz uzyskują rodzaj "sztucznej inteligencji" dla swoich wehikułów, która jest równie doskonała jak inteligencja ludzka. Więcej na temat owego więzienia ludzkich dusz w komputerowych systemach sterujących wehikułów UFO wyjaśnione zostało w drugiej części podrozdziału U4.1 z tomu 16 monografii [1/5].
       Z upływem czasu owe informacje o możliwości budowania "cyborgów", w których dusza ludzka (a stąd i ludzka pamięć oraz inteligencja) jest więziona w rodzaju ciała-maszyny, przeciekły jakoś od badaczy UFO do twórców filmów science-fiction. Stąd obecnie nagrywane jest coraz więcej filmów w stylu "Robo-cop". W filmach tych opisana tu idea uzyskiwania "mechanicznej nieśmiertelności" jest ukazywana w najróżniejszych wersjach i odmianach. Generalnie jednak zawsze sprowadza się ona do uwięzienia czyjejś pamięci i świadomości w jakimś mechanicznym ciele które może potem być poddawane okresowym naprawom i regeneracji - a stąd które może więzić tą duszę przez nieskończenie długi okres czasu.


Część #C: Działanie czasu oraz zasada technicznego podróżowania w czasie:

      

#C1. Czym jest "czas" zgodnie z Konceptem Dipolarnej Grawitacji:

       Teoria wszystkiego zwana Konceptem Dipolarnej Grawitacji podaje nam następującą definicję: czas jest to przepływ kontroli wykonawczej przez naturalne programy naszego życia i losu. W rozdziale N z tomu 11 monografii [1/5] taka definicja czasu opisana jest pod nazwą "softwarowej interpretacji czasu". Wyjaśniając tą definicję naszymi słowami, każdy z nas nosi w swoim duplikacie przeciw-materialnym (tj. w swoim "duchu") szczególny system nadrzędnych programów naturalnych, który to system religie nazywają "duszą". Jednym z programów wchodzących w skład owej "duszy" jest unikalny program który można nazywać "programem życia" albo "programem naszego życia i losu". Program ten składa się z długiej sekwencji elementarnych rozkazów, których kolejne uruchamianie powoduje nasz przemarsz przez życie. Owo zaś uruchamianie kolejnych rozkazów z tego "programu życia i losu" dokonywane jest przez specjalny system automatycznej "kontroli wykonawczej". Krokowy przepływ owej "kontroli wykonawczej" od uruchomienia jednego takiego elementarnego rozkazu, do uruchomienia kolejnego takiego rozkazu, odbierany jest przez nas właśnie jako "upływ czasu".
       Niezależnie od niniejszej strony, powyższa "softwarowa interpretacja czasu" omawiana jest aż na kilku totaliztycznych stronach internetowych - przykładowo w punkcie #G4 strony dipolar_gravity_pl.htm - o Koncepcie Dipolarnej Grawitacji, w punkcie #C1 strony timevehicle_pl.htm - o czasie, podróżowaniu przez czas, oraz o wehikułach czasu, czy w punkcie #I1 strony evolution_pl.htm - o potrzebie celowego sfabrykowania przez Boga materiału dowodowego podpierającego filary ateistycznych światopoglądów, np. "naturalną ewolucję" czy "wielki wybuch". Natomiast softwarowa "dusza" ludzka, a także zawarty w owej nieśmiertelnej duszy tzw. "program życia i losu", opisane są w punktach #C1 i #C4 totaliztycznej strony soul_proof_pl.htm - z zestawieniem fizykalnych i medycznych dowodów, zdjęć i eksperymentów potwierdzających istnienie nieśmiertelnej duszy ludzkiej.


#C2. Ogólna zasada cofania czyjegoś czasu do tyłu oraz jej realizacja praktyczna przez komory oscylacyjne trzeciej generacji:

       W punkcie #C3 niniejszej strony, a także w punkcie #G4 strony internetowej dipolar_gravity_pl.htm - o Koncepcie Dipolarnej Grawitacji jest wyjaśnione jak dokładnie działa czas. (Wyjaśnienie to skrótowo powtórzone już było powyżej na niniejszej stronie w punkcie #C1.) Z kolei w punkcie #D1 poniżej tej strony opisany został empiryczny dowód fizykalny dokumentujący że czas faktycznie upływa skokowo - dokładnie tak jak wyjaśnia to Koncept Dipolarnej Grawitacji. Kolej więc aby teraz wyjaśnić tutaj jak wehikuły czasu będą cofały ów czas do tyłu.
       W "części #I" totaliztycznej strony internetowej evolution_pl.htm (o potrzebie celowego sfabrykowania przez Boga materiału dowodowego podpierającego filary ateistycznych światopoglądów, np. "naturalną ewolucję" czy "wielki wybuch") zostało dokładniej wyjaśnione, że nośnikami naturalnych "programów życia i losów" u wszelkich istot żyjących są podwójne heliksy ich kodów genetycznych (DNA). To właśnie krokowa realizacja jeden-po-drugim elementarnych rozkazów z tychże "programów życia i losu" zawartych w atomach kodów genetycznych jest odbierana przez owe istoty jako "upływ czasu". To właśnie też z powodu owej krokowej realizacji tychże programów, upływ czasu faktycznie ma charakter dyskretny (tj. skaczący) - tak jak to wykazuje dowód empiryczny z punktu #D1 poniżej. Każdy też atom i każda cząsteczka kodów genetycznych u tych istot zawiera i przechowuje w sobie fragment "programu życia i losu". Fragment taki opisuje jak ma wyglądać w danym momencie życia owa komórka ciała danej istoty którą program ten opisuje, a także wiąże tą komórkę ciała z daną warstewką softwarowej tzw. "przestrzeni czasowej". (Czym jest owa softwarowa "przestrzeń czasowa", zwana także "omniplanem", wyjaśniają to dokładniej najróżniejsze moje publikacje - przykładowo patrz poniżej punkt #C3, albo punkt #G4 ze strony internetowej dipolar_gravity_pl.htm - o Koncepcie Dipolarnej Grawitacji, albo punkt #B2.1 z totaliztycznej strony timevehicle_pl.htm - o czasie, podróżowaniu przez czas, oraz o wehikułach czasu.) Każdy też fragment owego programu życia i losu jest zrealizowany z chwilą kiedy atom i cząsteczka w jakich jest on przechowywany wpada w rezonans z wibracjami owej "przestrzeni czasowej". Stąd kluczem do sterowania czasem jest możność wprawienia w rezonans tych atomów kodu genetycznego danej istoty, które my chcemy, a nie tych które same właśnie rezonują pod kontrolą naturalnych mechanizmów przestrzeni czasowej. (Więcej na temat roli owych kodów genetycznych wyjaśnione jest w "części #I" totaliztycznej strony internetowej evolution_pl.htm - o potrzebie celowego sfabrykowania przez Boga materiału dowodowego podpierającego filary ateistycznych światopoglądów, np. "naturalną ewolucję" czy "wielki wybuch".)
       Urządzeniem które będzie w stanie praktycznie wprawiać w rezonans tylko wybrany atom i wybraną cząsteczkę czyichś kodów genetycznych, jest tzw. komora oscylacyjna trzeciej generacji. Komora ta będzie bowiem zdolna do wytwarzania potężnego pola magnetycznego o idealnie stałym przebiegu, na które to idealnie stałe pole magnetyczne nakładała ona będzie impulsy o wymaganej częstotliwości i przebiegu ich krzywych zmian pola. W ten sposób owa komora oscylacyjna trzeciej generacji będzie w stanie wprawić w rezonans wybrany atom i wybraną cząsteczkę czyjegoś kodu genetycznego. To zaś spowoduje, że ten ktoś przemieszczony zostanie w czasie do okresu w jego życiu jaki jest opisywany tym fragmentem programu jego życia i losów, jaki jest zawarty właśnie w owym rezonującym atomie i cząsteczce. Jeśli ów rezonujący atom i cząsteczka leżały będą poniżej atomu i cząsteczki wprawianej w rezonans przez naturalne mechanizmy "przestrzeni czasowej", wówczas owa istota będzie cofnięta do tyłu w czasie, np. do lat swojej młodości.
       Jak powyższe ujawnia, ogólna zasada cofania czyjegoś czasu do tyłu jest relatywnie prosta. Aby bowiem móc się cofać w czasie do tyłu trzeba tylko zbudować sobie komorę oscylacyjną trzeciej generacji, oraz potem otoczyć się odpowiednio silnym i właściwie nasterowanym polem magnetycznym wytwarzanym przez tą komorę. Zgodnie ze znanym (polskim) powiedzeniem "mądrej głowie dość po słowie" owa ogólna zasada wytycza kierunek w jakim powinny iść wysiłki badawcze przyszłych budowniczych wehikułów czasu. Oczywiście, inne przysłowie (angielskie) stwierdza że "diabeł kryje się w szczegółach". Aby więc zbudować wehikuł czasu, nadal wiele owych "szczegółów" wymaga poznania. Jest z tym trochę tak jak z ogólną zasadą działania bomby atomowej - którą obecnie zna praktycznie każde dziecko. (Tj. z zasadą stwierdzającą że "aby zbudować bombę atomową wystarczy skonstruować urządzenie które kilka kawałków paliwa jądrowego o poniżej krytycznej masie połączy raptownie w jeden kawałek paliwa o ponad krytycznej masie".) Wszakże to owe "szczegóły" powodują, że na nasze szczęście, nawet duże państwa które mają już paliwo jądrowe i mają wymagany poziom techniki, ciągle NIE są w stanie skonstruować owej bomby. Odnosząc to do wymogów zbudowania wehikułów czasu, ogromnie szkoda że aż tylu ludzi czyni wszystko co tylko leży w ich mocy aby uniemożliwić mi podjęcie budowy tych cudownych maszyn. Wszakże owe brakujące szczegóły które mój twórczy umysł byłby w stanie wypracować teoretycznie, ustalić empirycznie z badań wehikułów UFO trzeciej generacji, lub wybadać eksperymetalnie, w przeciągu zaledwie kilku lat, przyszłym badaczom tego tematu może zająć kilkaset lat, a może nawet kilka tysięcy lat. W międzyczasie zaś wszyscy ludzie z naszej cywilizacji nadal będą musieli umierać, ponieważ brak wehikułów czasu NIE pozwoli im na cofanie się do lat młodości po osiągnięciu wieku starczego.
       Temat praktycznego zrealizowania zasady działania wehikułów czasu jest także omawiany w podrozdziale N3.2 z tomu 11 mojej najnowszej monografii [1/5] (upowszechnianej gratisowo m.in. z tej strony internetowej), a także w punkcie #B6 z totaliztycznej strony timevehicle_pl.htm.


#C3. Jak naprawdę działa nasz czas - czyli co to takiego owa "przestrzeń czasowa" (zwana też "omniplanem"):

Motto: "Tylko ogromnie mądry Bóg był w stanie stworzyć świat tak doskonale jak to widzimy wokoło siebie - ogromnie zaś mądry Bóg NIE stworzyłby świata w którym istniałoby coś, np. czas, czym Bóg NIE byłby w stanie dowolnie sterować aby realizowało to Jego zamiary i cele."

       Moja teoria wszystkiego zwana Konceptem Dipolarnej Grawitacji wyjaśnia pojęcie naszego czasu i działanie naszego czasu (tj. tego czasu który nowa "totaliztyczna nauka" nazywa "nawracalnym czasem softwarowym", a stąd głównie na temat którego traktuje treść niniejszej strony) w zupełnie odmienny sposób niż czyni to stara, oficjalna, "ateistyczna nauka ortodoksyjna" (tj. ta stara, monopolistyczna, ignorancka i arogancka nauka, którą opisałem i zdefiniowałem szerzej m.in. w punktach #C1 do #C6 innej totaliztycznej strony o nazwie telekinetyka.htm, zaś którą skrótowo podsumowuję też m.in. w punkcie #D8 niniejszej strony). Przykładowo, zgodnie z moim Konceptem Dipolarnej Grawitacji, czas faktycznie jest rodzajem nieruchomego "softwarowego krajobrazu" uformowanego ze specjalnego rodzaju programu i danych przechowywanych w "przeciw-świecie" i nazywanych tu "omniplanem" albo "przestrzenią czasową", nasze zaś życie polega na poruszaniu się przez ów "krajobraz". (Warto tu przypomnieć, że stara oficjalna nauka twierdzi coś zupełnie odwrotnego, mianowicie że to czas "płynie" wokół nas - podobnie jak strumień przepływa obok kamienia, zaś my stoimy w jednym miejscu - tak jak ów kamień stojący w strumieniu.) Dzięki zaś faktowi, że w rzeczywistości "czas jest nieruchomy, zaś to my podróżujemy przez ów czas", Bóg jest w stanie ściśle sterować czasem, zaś dla nas ludzi staje się możliwe budowanie "wehikułów czasu", które - podobnie jak nasze dzisiejsze wehikuły, też pozwalają nam poruszać się przez czas we wszystkich możliwych kierunkach, tj. zawracać w czasie do tyłu, przyspieszać czas do przodu, zatrzymywać się w czasie, itp. W niniejszym punkcie postaram się więc wyjaśnić czytelnikowi dokładniej jak ów Koncept Dipolarnej Grawitacji opisuje funkcjonowanie naszego czasu, a ściślej jak działa ów "omniplan" ("przestrzeń czasowa"), z pomocą którego Bóg faktycznie rządzi czasem, zaś za pośrednictwem którego my też możemy uzyskać różne niezwykłe zdolności np. aby cofać nasz czas do tyłu (czyli stać się nieśmiertelnymi), przeskakiwać w czasie do przodu (czyli wizytować przyszłość), zatrzymywać upływ czasu (czyli przeżywać to co lubimy przez tak długo jak tylko zechcemy), itp.
       Przemądry Bóg celowo zaprogramował nasz świat fizyczny w aż tak rozumny sposób, aby dawało Mu się w nim swobodnie panować nad każdym możliwym parametrem wszechświata, w tym panować też nad czasem, tj. aby przykładowo swobodnie dawało się Bogu cofać czas do tyłu, przemieszczać czas do przodu, zatrzymywać upływ czasu, przeglądać, zmieniać, oraz dopasowywać do swych planów to wszystko co dzieje się w dowolnych czasach (tj. w czasach które my uważamy za przeszłość albo za przyszłość), itp. Wszakże takie swobodne panowanie Boga nad wszelkimi parametrami wszechświata, w tym panowanie nad czasem, umożliwia Mu precyzyjne zarządzanie światem fizycznym jaki On sam stworzył, a tym samym precyzyjne osiąganie Jego nadrzędnych boskich celów. Bóg wcale NIE tai takiego zaprogramowania świata fizycznego i sam nas informuje, np.: "Tak też będzie z moim słowem, które wychodzi z moich ust. Nie wróci do mnie bezowocnie, lecz uczyni to, w czym mam upodobanie, i pomyślnie spełni to, z czym je posłałem." (Biblia, Izajasz, 55:11). Oczywiście, jakby produktem ubocznym tego rozumnego zaprogramowania czasu przez Boga jest, że my także możemy z tego skorzystać. Wszakże jeśli zaawansujemy swoją wiedzę do poziomu, że nauczymy się jak sterować ową "przestrzenią czasową" ("omniplanem"), wówczas i my będziemy też w stanie zapanować nad czasem. Innymi słowy, fakt iż Bóg panuje nad czasem, oznacza też, że jeśli my sobie na to zasłużymy moralnym życiem i upartym poznawaniem prawdy, wówczas nam też będzie dane podobne panowanie nad czasem. To zaś nada nam zdolność do nieśmiertelnego życia.
       Takie panowanie nad czasem Bóg osiągnął poprzez ogromnie mądre uformowanie świata fizycznego właśnie w ową softwarową strukturę, którą Koncept Dipolarnej Grawitacji nazywa "przestrzenią czasową" albo "omniplanem". Ta "przestrzeń czasowa" ("omniplan") w rzeczywistości jest to "naturalny program sterujący" opracowany przez Boga i zapisany w pamięci inteligentnej przeciw-materii, który to program steruje wszystkim co się dzieje w całym wszechświecie fizycznym. Odnotuj przy tym, że ja wprowadziłem tu obie owe nazwy, tj. "przestrzeń czasowa" oraz "omniplan", aby zależnie od opisywanej sytuacji móc używać albo nazwę "przestrzeń czasowa" - jaka ilustruje nasze poruszanie się przez czas, albo też tylko jedno słowo "omniplan" - jakie wyjaśnia rolę którą "przestrzeń czasowa" wypełnia w intencjach Boga. Stąd obie te nazwy, tj. "przestrzeń czasowa" oraz "omniplan", znaczą tu dokładnie to samo, zaś znaczenie ich obu ilustracyjnie opisuje ów stworzony przez Boga "softwarowy twór", który nimi nazwałem.
       W swoim wypełnionym różnorodnymi działaniami życiu, już dawno temu dokładnie poznałem też stworzony przez ludzi podobny "softwarowy twór", który faktycznie jest jednym z kilku wypracowanych przez ludzką technikę uproszczonych "modeli" albo "imitacji" owego boskiego "omniplanu". Ten ludzki "softwarowy twór" jaki poznałem najdawniej, zaś jaki leży u fundamentów późniejszego mojego zrozumienia jak działa softwarowy czas zaprogramowany przez Boga, to tzw. "program sterujący" do obrabiarek sterowanych numerycznie (komputerowo). Dzięki więc poznaniu w latach swej młodości jak dokładnie owe "programy sterujące" działają w obrabiarkach, oraz dzięki zrozumieniu, że dla obrabiarek sterowanych numerycznie (komputerowo), "programy sterujące" są dokładnie tym samym, czym dla ludzi jest czas, byłem później w stanie NIE tylko sam zrozumieć jak mądry Bóg zaprogramował dla nas działanie softwarowego czasu, ale także mogłem wyjaśnić owo działanie innym ludziom - co czynię też m.in. w niniejszym punkcie. W późniejszym okresie swego życia odkryłem dodatkowo, że "programy sterujące" do obrabiarek są tylko jednym z wielu takich uproszczonych "modeli" lub "imitacji" boskiego "omniplanu". Niektóre z tych innych "modeli" lub "imitacji" są znane nawet jeszcze szerzej i powszechniej niż owe "programy sterujące" do obrabiarek. Stąd nadają się nawet jeszcze lepiej do użycia w celu wyjaśnienia czytelnikom jak działa ów stworzony przez Boga softwarowy czas. Jednym z najczęściej obecnie używanych, a stąd i najpowszechniej znanych takich "modeli" lub "imitacji" softwarowego upływu czasu, jest zwykły film (np. fabularny) zapisany w pamięci komputera i odgrywany przez kogoś na ekranie owego komputera.
       Aby więc łatwiej zrozumieć co to takiego ów "omniplan", oraz jak działa ta softwarowa "przestrzeń czasowa" stworzona przez Boga dla zarządzania czasem, wprowadzam tutaj dosyć prostą i prymitywną analogię czasu do jakiegoś filmu zapisanego w pamięci komputera. Film ten jest wyświetlany na ekranie komputera oraz oglądany przez jakiegoś komputerowego analfabetę, tj. przez osobę NIE znającą komputerów na tyle dobrze aby samemu móc nimi sterować. Dla takiego analfabety jedynie oglądającego (choć uczuciowo przeżywającego) akcję tego filmu, przepływ obrazów ze zdarzeń owego filmu przez ekran komputera stanowi analogię do przepływu czasu w naszym życiu. Mianowicie, tak jak w naszym życiu, na owym ekranie komputera też widzi się zdarzenia jakie następują kolejno jedno po drugim, też widzi się obiekty i istoty biorące udział w tych zdarzeniach oraz dotykane ich następstwami, też dla bohaterów tego filmu rozwój wydarzeń na ekranie komputera jest jak dla nas rozwój zdarzeń w rzeczywistym życiu, itp. Ponadto, podobnie jak to jest z upływem czasu, taki film wyświetlany na ekranie komputera i oglądany przez komputerowego analfabetę też przepływa tylko w jednym kierunku, tj. tylko ku przyszłości.
       W przeciwieństwie jednak do analfabetów oglądających ów film na ekranie komputera, a także w przeciwieństwie do samych bohaterów owego filmu, sytuacja wygląda zupełnie inaczej dla programistów dobrze zaznajomionych z zasadami kodowania filmów w naszych komputerach. Wszakże ów film z ekranu naszego komputera faktycznie jest rodzajem programu. Taki więc programista dobrze zaznajomiony z zasadami kodowania filmów w komputerach, może wybrać sobie w pamięci komputera dowolny fragment programu owego filmu i go zmienić na każdy sposób jaki mu najbardziej odpowiada. Przykładowo, jeśli narzeczona bohatera filmu umiera, ponieważ w parku na jej głowę z armatnim hukiem upada ciężka gałąź odłamana z drzewa - tak jak opisuje to np. artykuł [1#C3] o tytule "NZ burial for woman killed by falling branch" (tj. "nowozelandzki pochówek dla kobiety uśmierconej przez spadającą gałąź"), ze stromy A8 nowozelandzkiej gazety The Dominion Post (wydanie z czwartku (Thursday), September 27, 2012), taki programista może zmienić ów fragment filmu np. na sytuację, że na ową narzeczoną upada wieniec kwiatowy jakiejś pobliskiej panny młodej która go rzuciła w powietrze aby został złapany przez następną pannę jaka już wkrótce ma wyjść zamąż. W rezultacie tego typu zmian powprowadzanych przez programistę, ów analfabeta oglądający film i symbolizujący widzów (świadków) czyjegoś faktycznego życia, by zobaczył zupełnie nowy przebieg fabuły jaką przeżywają bohaterzy tego filmu (którzy to bohaterzy w opisywanej tu analogii symbolizują nas samych). Dokładnie na analogicznej zasadzie działa też czas. Tyle, że dla czasu, odpowiednikiem zapisu owego filmu w pamięci komputera jest opisywana tu softwarowa "przestrzeń czasowa" (tj. "omniplan") zapisana w pamięci inteligentnej przeciw-materii z przeciw-świata. Jednocześnie zaś odpowiednikiem bohaterów owego filmu jesteśmy my sami, zaś odpowiednikiem owego analfabety oglądającego dany film na ekranie komputera, są "świadkowie" naszego życia - czyli wszelkie inne istoty żyjące w świecie fizycznym, które razem z nami oglądają i przeżywają to co dzieje się w całym wszechświecie. Znaczy, my (ani owe inne istoty), NIE jesteśmy w stanie nic istotnego już zmienić w owym niby filmie, a jedynie jesteśmy świadkami i przeżywającymi tego co we wszechświecie się rozwija. Jednak Bóg jest jak programista z owej analogii - który zaprogramował cały dany film. Bóg może więc przeprogramować dowolny fragment tego filmu w sposób na jaki tylko zechce. Tyle, że owo przeprogramowanie Bóg dokonuje w owym innym "przeciw-świecie", który jest nadrzędny do naszego "świata fizycznego" w podobny sposób jak w komputerze jego "procesor" jest nadrzędny w stosunku do "ekranu", a stąd który to przeciw-świat zarządza wszystkim co w naszym świecie fizycznym się dzieje.
       Opisana powyżej prymitywna analogia czasu i przestrzeni czasowej (albo omniplanu) do softwarowego zapisu filmu w pamięci komputera doskonale wyjaśnia nam działanie i cechy czasu. Aby lepiej uświadomić te wyjaśnienie, wyszczególnię teraz faktyczne cechy i zasady działania czasu - tak jak opisuje je moja teoria wszystkiego czyli Koncept Dipolarnej Grawitacji. Oto one:
       1. Czas jest rodzajem nieruchomego "softwarowego krajobrazu". Znaczy, podobnie jak film umiejscowiony w pamięci komutera jest po prostu nieruchomym "krajobrazem bitów i bajtów", również czas i programy jakie sterują czasem są po prostu "softwarowym krajobrazem zapisanym w pamięci przeciw-materii". (Ów "krajobraz" ja nazywam tu albo "przestrzenią czasową" albo też "omniplanem" - zależnie od tego która z tych nazw lepiej ilustruje dany fragment opisu.)
       2. Przepływ czasu jest ruchem "kontroli wykonawczej" przez "przestrzeń czasową" ("omniplan"). Aby wyświetlić film z pamięci komputera, rodzaj wskaźnika ("kursora") musi się przemieszczać przez ów "krajobraz bitów i bajtów" z zapisami całej treści tego filmu, jaki to kursor wskazuje która klatka filmu ma właśnie zostać wyświetlona. Ów proces przemieszczania "kursora" i powodowanego tym przemieszczaniem działania komputera, programiści nazywają "kontrolą wykonawczą". Podobnie jest z czasem. Aktualny moment czasowy z owego "omniplanu" jaki właśnie przeżywamy, jest wskazywany przez wskaźnik "kontroli wykonawczej" zawarty w naszych genach. Z kolei upływ naszego czasu jest po prostu ruchem owej kontroli wykonawczej wskroś "omniplanu".
       3. Czas upływa krótkimi skokami - podobnie jak film na ekranie komputera. Ów skokowy upływ czasu dokumentują fakty opisane w punkcie #D1 tej strony. Z kolei skokowy (a NIE ciągły) upływ czasu jest empirycznym dowodem, że czas działa dokładnie tak jak to tutaj opisałem. (Wszakże gdyby czas był taki jakim opisuje go stara "ateistyczna nauka ortodoksyjna", wówczas jego upływ byłby ciągły.)
       4. Dla istot które jeszcze NIE zasłużyły sobie na posiadanie wehikułów czasu, czas upływa tylko w jednym kierunku, tj. zawsze tylko ku przyszłości. Istoty takie są więc analogiczne jak ów komputerowy analfabeta z poprzedniego opisu, który nadal NIE wie jak obsługiwać komputer, a stąd który jest w stanie oglądnąć dany film tylko jeden raz - kiedy ktoś mu go wyświetlił. Nasza obecna cywilizacja jako całość, a także niemal wszyscy dzisiejsi "ateistyczni naukowcy ortodoksyjni", są właśnie odpowiednikami takich analfabetów. Jednak totaliźci, którzy poznali stwierdzenia Konceptu Dipolarnej Grawitacji, przestają już być podobnymi do zawodowych naukowców kompletnymi analfabetami. Z kolei istoty które umieją już używać wehikuły czasu, są jak osoby które nauczyły się używania komputerów. Natomiast najwyższym poziomem ludzkiego poznania, jest umiejętność budowy wehikułów czasu.
       5. Działanie wehikułów czasu polega na wprowadzaniu zmian do aktualnego położenia wskaźnika "kontroli wykonawczej" w opisywanym tu "omniplanie". Innymi słowy, podobnie jak osoba umiejąca używać komputer może powtarzać lub przeskakiwać dowolne fragmenty filmu odtwarzanego na jego ekranie, również istoty używające wehikułów czasu powodują, że owe wehikuły przestawiają "kontrolę wykonawczą" na inne punkty czasowe naszego "omniplanu". Oczywiście, to głównie Bóg przestawia dowolnie tą "kontrolę wykonawczą" kiedy tylko zechce, zaś wehikuły czasu są tylko w stanie powielać niektóre działania Boga.
       6. Wehikuły czasu NIE są w stanie zmienić czegokolwiek z naszej przeszłości lub przyszłości, a jedynie mogą nas przerzucić do innego punktu czasowego przez który poprzednio naturalnie już przeżyliśmy. Są więc one podobne do komputera, który sam bez programisty NIE jest w stanie zmienić fabuły filmu zapamiętanego w jego pamięci. Aby coś zmienić, to my sami w już nowym przebiegu czasu musimy wybrać dla siebie odmienną drogę przez życie, czyli wejść na inną ścieżkę wiodącą nas wskroś boskiego "omniplanu".
       7. Bóg jest programistą czasu, a stąd może On zmienić co tylko zechce zarówno ze zdarzeń przeszłości jak i ze zdarzeń przyszłości. Innymi słowy, Bóg jest jak ów programista z uprzedniej analogii filmu komputerowego, który nie tylko może przerzucać kontrolę wykonawczą tego filmu do dowolnego wątka, a który także jest w stanie "przeprogramować" fabułę tego filmu na zupełnie odmienną. Faktycznie też Bóg tak właśnie czyni dla każdego z nas i to aż kilka razy w naszym życiu - do czego Bóg sam przyznaje się w Biblii (tak jak opisuje to punkt #B4.1 niniejszej strony). Wszakże jeśli Bóg cofnie nas do tyłu w czasie i jednocześnie wymaże odpowiedni fragment naszej pamięci, my o zajściu tego cofnięcia NIE mamy najmniejszego pojęcia - choć czasami zastanawia nas dlaczego określone sytuacje życiowe wydają się nam znajome, tak jakbyśmy już kiedyś je przeżywali ("deja vu"). Dzięki tym możliwościom, Bóg jest w stanie dokładnie "zaprogramować" życie każdego z nas w sposób jaki jest zgodny z nadrzędnymi boskimi planami i celami, a także z naszą wiedzą, umiejętnościami i cechami charakteru, oraz z kolejami losu na jakie każdy z nas sobie indywidualnie zasłużył.
       8. Upływ "faktycznego czasu" który ma miejsce w przeciw-świecie, jest odmiennego rodzaju niż upływ "softwarowego czasu" w naszym świecie fizycznym. We wprowadzonej poprzednio analogii czasu do filmu wyświetlanego w komputerze, "faktyczny czas" jaki upływa w przeciw-świecie daje się porównać do czasu jaki upływa dla samego komputera (tj. dla tego komputera w którego pamięci jest przechowywany dany film) oraz upływa też dla programisty który operuje załadowaniem i wyświetlaniem tego filmu. Natomiast upływ "softwarowego czasu" z naszego świata fizycznego daje się porównać do upływu czasu jaki doświadczają bohaterzy z filmu właśnie wyświetlanego na ekranie komputera. Stąd przykładowo, jeśli wyświetlanie filmu zostanie przerwane, ponieważ oglądająca go osoba musi np. wykonać jakąś inną pracę, wówczas dla bohaterów tego filmu czas się zatrzyma w jednym miejscu i stoi nieruchomo aż do chwili kiedy ów oglądający włączy ponownie wyświetlanie filmu. Z kolei, jeśli oglądanie filmu zostanie ponownie cofnięte do początka, dla bohatera tego filmu czas się cofa poczym ponownie zaczyna upływać od samego początka. Powyższe więc ilustruje, że Bóg i wszelkie istoty duchowe z przeciw-świata żyją w "faktycznym czasie", jaki możnaby też nazywać "czasem absolutnym" - ponieważ NIE daje się go cofać. (Oczywiście, dla Boga i dla istot duchowych owa niemożność cofania ich "faktycznego czasu" praktycznie NIE ma znaczenia, ponieważ Bóg i owe istoty istnieją nieśmiertelnie - co wyjaśnia dokładniej punkt #C3 ze strony soul_proof_pl.htm.) Jednak dzięki zaprogramowaniu świata fizycznego przez Boga w formę "omniplanu", wszystko co istnieje w świecie fizycznym żyje w odmiennym "czasie softwarowym", który daje się zatrzymywać, cofać do tyłu, przyspieszać do przodu, a także dowolne zdarzenia z którego mogą być przez Boga przeprogramowane na zupełnie odmienne.
       9. Bóg posiada jednoczesny wgląd do wszystkich czasów świata fizycznego (tj. Bóg widzi jednocześnie zarówno to co dla nas jest przeszłością, jak i to co dla nas jest teraźniejszością, oraz przyszłością). Jest tak ponieważ zaprogramowana przez Boga "przestrzeń czasowa" zawiera już w sobie wszystkie czasy, wszystkie obiekty oraz wszystkie zdarzenia z całego świata fizycznego - podobnie jak w omawianej poprzednio analogii do filmu zawartego w pamięci komputera, ów komputer ma zapisany w sobie cały przebieg owego filmu, a nie jedynie moment czasowy który właśnie jest wyświetlany na ekranie komputera i stąd którego sytuację właśnie doświadcza bohater tego filmu. (Stąd np. programista znający zasady zakodowania tegoż filmu w komputerze, też ma jednoczesny wgląd do całej jego fabuły, zaś jeśli zechce wówczas może "dostrajać" do siebie i zmieniać zdarzenia jakie w filmie tym mają miejsce na takie jakie mu najbardziej pasują.) Dzięki temu jednoczesnemu wglądowi do wszystkich czasów i wszystkich zdarzeń ze świata fizycznego, Bóg ma możność precyzyjnego "dostrajania" do siebie momentów czasowych zajścia każdego ze zdarzeń wszechświata - tak aby ich wynik był dokładnie zgodny z Jego nadrzędnymi planami i celami. To dlatego, jeśli Bóg zechce, wówczas może precyzyjnie dostroić moment upadku ciężkiej gałęzi opisanej w [1#C3] powyżej, z momentem kiedy pod gałęzią tą przechodzi osoba jaka np. podlega zasadzie "wymierania najniemoralniejszych" opisanej w #G1 ze strony will_pl.htm. (Intrygująco, jak dotychczas ja natknąłem się aż na 3 niemal identyczne przypadki, kiedy czyjaś narzeczona umarła zabita gałęzią jaka z wielkim hukiem odłamała się od drzewa kiedy owa dziewczyna właśnie pod nim przechodziła. Pierwszym z tych przypadków był dotknięty Zbyszek ...... - mój kolega biurowy z Politechniki Wrocławskiej. Na opis drugiego podobnego przypadku natknąłem się w gazecie, jednak NIE zapisałem sobie jego danych. Kiedy jednak natknąłem się na trzeci taki przypadek, niemal identyczny do obu poprzednich, wówczas już zapisałem sobie jego dane edytorskie i powtórzyłem je w [1#C3] powyżej. Warto tu więc odnotować, że taki "scenariusz zabicia narzeczonej galęzią" NIE mógłby być odtwarzany aż wielokrotnie w świecie jakiego czas jest taki, jakim błędnie opisuje go stara "ateistyczna nauka ortodoksyjna".)
       Istnieją najróżniejsze poważne następstwa owego faktu, że w "omniplanie" od samego początka są już wprogramowane wszystkie czasy, wszystkie zdarzenia i wszystkie obiekty z całego świata fizycznego. Jednym z tych następstw jest współistnienie tego co nazywamy "przeznaczeniem" z tym co nazywamy "wolną wolą" (owo współistnienie ich obu wyjaśnię dokładniej przy innej okazji). Kolejnym zaś takim następstwem jest, że czas istnienia świata fizycznego jest ograniczony, a stąd że faktycznie pewnego dnia niespodziewanie dla ludzi jednak nadejdzie "koniec świata" zapowiadany w Biblii. Tyle, że zgodnie z tym co wyjaśniam np. w punktach #N1 i #C2 strony quake_pl.htm, ów "koniec świata" ciągle jest jeszcze bardzo daleko. Zanim też on nastąpi, ludzie najpierw np. zbudują "wehikuły czasu" i pokonają nimi śmierć - tak jak Biblia to zapowiada. Jeszcze innym następstwem wprogramowania świata fizycznego w formę "omniplanu" jest, że przechowywanie tego "omniplanu" w pamięci przeciw-świata zajmuje odpowiednio ogromną "pojemność informatyczną" przeciw-świata. Ową "pojemność informatyczną" można bowiem tutaj porównać do pojemności pamięci komputera w którym przechowywany jest ów film z uprzednio opisanej analogii. Wszakże im ów film jest dłuższy i im więcej bohaterów i obiektów w nim występuje, tym więcej pamięci on zajmuje kiedy go się przechowuje w pamięci komputera. Z kolei owa "pojemność informatyczna" przeciw-świata wymagana dla pomieszczenia całego "omniplanu" jaki Bóg stworzył, decydująco wpływa na wzajemne proporcje pomiędzy wielkością elementarnej cząsteczki przeciw-materii z przeciw-świata, a wielkością którejkolwiek elementarnej cząsteczki materii ze świata fizycznego. Chodzi bowiem o to, że każda elementarna cząsteczka przeciw-materii może przechowywać w sobie tylko określoną ilość informacji - podobnie jak w dzisiejszych komputerach każda jednostka pamięci może przechowywać w sobie tylko określoną ilość tzw. "bitów". Aby więc do każdej elementarnej cząsteczki materii (która to cząsteczka materii jest wszakże oddzielnym obiektem z naszego świata fizycznego) przyporządkować w przeciw-świecie ilość pamięci jaka jest w stanie pomieścić wszelkie informacje związane z tą cząsteczką i wpisane do "omniplanu", konieczne jest aby przyporządkować do niej znaczną liczbę elementarnych cząsteczek przeciw-materii. Liczba ta będzie też tym wyższa, na im dłuższy upływ czasu Bóg zaprogramował nasz świat fizyczny. Jeśli więc się oszacuje ilość informacji jaką owe elementarne cząsteczki przeciw-materii muszą przechowywać na tematy każdej cząsteczki materii ze świata fizycznego, zaś to ciągle pomnoży się przez ilość czasu na jaką "omniplan" został zaprogramowany, wówczas musi się okazać, że stosunek wymiarów pojedyńczej cząsteczki przeciw-materii z przeciw-świata do wymiarów pojedyńczej częsteczki materii z naszego świata fizycznego, musi być kolosalny i prawdopodobnie przekracza on stosunek wielkości jednej cząsteczki elementarnej z naszego świata fizycznego do wielkości całych galaktyk kosmicznych. Innymi słowy, my uważamy siebie (tj. ludzkie ciała) już za kolosów w porównaniu np. tylko do rozmiarów komórek naszego ciała, nie wspominając już o porównywaniu naszych rozmiarów do wielkości atomów i cząsteczek elementarnych. Jednak nasz umysł NIE jest nawet w stanie ogarnąć jak ogromni my jesteśmy, jeśli się porównamy do rozmiarów pojedyńczych cząsteczek elementarnych przeciw-materii. Ponieważ zaś, na przekór tych gigantycznych różnic wielkości i wymaganych zachowań, Bóg wszystko to zaprogramował tak precyzyjnie, aby działało to "jak w szwajcarskim zegarku", można sobie wyobrazić jak niesamowicie ogromne są: wiedza Boga, Jego potęga, oraz gloria, respekt i posłuszeństwo jakie Mu się od nas należą. Mi samemu aż dech zatyka z uznania, kiedy sobie pomyślę jak rozległa i wspaniała jest wiedza Boga i jak niewypowiedzianie twórczo stworzył On nasz dzisiejszy świat fizyczny. A NIE zapominam przy tym, że już dawno temu Bóg zapowiedział w Biblii, że następny świat jaki stworzy będzie nawet jeszcze wspanialszy i jeszcze doskonalszy od obecnego.
       Analogia do filmu z naszego komputera jaką tu wprowadziłem aby moje opisy działania czasu uczynić łatwiejszymi do zrozumienia, jest oczywiście bardzo prymitywną i uproszczoną. Faktycznie bowiem, zamiast do "filmu" użytego w mojej powyższej analogii, ów boski "omniplan" jest bardziej podobny do owych "programów sterujących" z dzisiejszych obrabiarek sterowanych numerycznie - jakich programowaniem ja kiedyś się parałem w czasach swojej kariery adiunkta-wykładowcy na Politechnice Wrocławskiej. (Czytelnik być może już słyszał, że kiedyś stworzyłem nawet swój własny język do programowania obrabiarek sterowanych numerycznie. Język ten nazywał się JAP - po jego opisy patrz np. mój artykuł "Język automatycznego programowania tokarek sterowanych numerycznie w układzie NUMEROBLOK 21 T01", Mechanik, nr 4/1973, pp. 175-178.) Na dodatek, ów boski "omniplan" wcale NIE jest zaprogramowany w konwencji "proceduralnej" - tak jak ciągle programowane są typowe dzisiejsze programy sterujące do obrabiarek. Raczej, jest on rodzajem jeszcze bardziej przyszłościowej i zaawansowanej wersji tego co dzisiejsi programiści nazywają "OOP" - tj. programowanie zorientowane obiektowo (od angielskiego "Object-Oriented Programming"). Niemniej powyższe wyjaśniam tu tylko na marginesie, aby uświadomić czytelnikowi, że chociaż zasada zaprogramowania boskiego "omniplanu" daje się prosto wyjaśnić na przytoczonej uprzednio analogii, rzeczywiste sformułowanie owego "omniplanu" jest ogromnie bardziej skomplikowane i precyzyjne. Miną więc zapewne całe stulecia dalszych mozolnych badań zwolenników mojej nowej "totaliztycznej nauki" z jej "a priori" podejściem do badań, zanim ludzie zdołają precyzyjnie poznać jakie jest zorganizowanie budowy i działania boskiego "omniplanu", oraz jak ludzkość też może wykorzystywać ów "omniplan" w swoich własnych przedsięwzięciach. (Odnotuj też, że zawodowi naukowcy praktykujący starą, błędną, arogancką i nadal monopolistyczną, oficjalną tzw. "ateistyczną naukę ortodoksyjną" z jej podejściem "a posteriori" do badań, z powodu swych ograniczeń filozoficznych praktycznie nigdy NIE będą w stanie rozpracować budowy i działania opisanego tu "omniplanu". Jeśli więc ludzkość NIE zdobędzie się szybko na oficjalne ustanowienie konkurencyjnej i nowej "nauki totaliztycznej" - tak jak wyjaśniają to punkty #C1 do #C6 ze strony o nazwie telekinetyka.htm, wówczas zbudowanie wehikułów czasu i zapanowanie nad śmiercią pozostanie dla ludzi jedynie niespełnionym marzeniem.)


#C4. Jak Bóg używa nawracalny czas softwarowy, sterowany za pomocą "omniplanu" (zwanego też "przestrzenią czasową"), aby życie każdej osoby projektować i różnicować indywidualnie i aby w niej wypracowywać wymagane cechy "żołnierza Boga":

Motto: "Chociaż starej oficjalnej nauce brak jest kompetencji i wiedzy aby opracować i przeprowadzić eksperymenty dowodzące istnienia Boga, nowa "nauka totaliztyczna" już wskazała eksperymenty dowodzące, że naszym światem rządzi nawracalny czas softwarowy - a tylko inteligencja i celowość Boga są zdolne stworzyć świat rządzony nawracalnym czasem."

       Ci z czytelników, którzy uważnie zapoznali się z poprzednim punktem #C3 tej strony, poznali już na tyle dokładnie budowę i działanie tzw. "omniplanu", aby obecnie móc definiować sobie czym jest ten "omniplan", oraz wyjaśniać jak z pomocą tego omniplanu Bóg steruje czasem. Stąd wiedzą oni, że w Koncepcie Dipolarnej Grawitacji nazwa "omniplan" jest przyporządkowana do nadrzędnego softwarowego tworu (tj. do rodzaju naturalnego programu) rezydującego w inteligentnej przeciw-materii i organizującego działanie całego świata fizycznego. Aby zaś móc organizować działanie całego świata fizycznego, ów "omniplan" jest rodzajem "krajobrazu" skomponowanego m.in. z odpowiednio zaprogramowanych softwarowych definicji (tj. "dusz") wszystkich obiektów jakie tylko istniały, istnieją, lub będą istniały w całym świecie fizycznym, oraz wszystkich czasów w jakich obiekty owe będą istniały. (To właśnie z powodu konieczności nieprzerwanego uczestniczenia w owym "omniplanie" dusz wszystkich obiektów świata fizycznego, Bóg NIE osądza duszy każdego człowieka zaraz po jego śmierci, a utrzymuje tę duszę w stanie uśpienia, jednak w nieustannej gotowości do ożywienia, aż do czasu "końca świata" opisywanego w punkcie #N1 totaliztycznej strony o nazwie quake_pl.htm.) Dzięki takiemu skomponowaniu "omniplanu" jako rodzaju "krajobrazu" uformowanego ze wszystkich obiektów i czasów świata fizycznego, życie i przejście przez czas każdego z tych obiektów sprowadza się do jego wędrówki (drobnymi skokami) po owym krajobrazie - podobnie jak fabuła ruchomego filmu sprowadza się do skokowych wędrówek obrazów bohaterów tego filmu po krajobrazie stworzonym z najróżniejszych obiektów fizycznych oraz z innych bohaterów. Ponadto, takie skomponowanie "omniplanu" pozwala też aby w razie potrzeby dowolny z jego składowych obiektów mógł zostać zabrany z danego punktu "krajobrazu" i przemieszczony w dowolne inne miejsce lub czasy.
       Ów softwarowy twór zwany "omniplanem" umożliwia Bogu m.in. sterowanie czasem. Jak bowiem ujawnia to nam dokładniej Koncept Dipolarnej Grawitacji, zaś opisują dla nas i wyjaśniają szczegółowo liczne totaliztyczne strony i monografie, "omniplan" transformuje kolejność zdarzeń jakie w softwarowym czasie świata fizycznego następują kolejno jedno po drugim, na zdarzenia które w absolutnym (rzeczywistym) czasie przeciw-świata są dostępne równocześnie. Tę transformację kolejności zdarzeń ów "omniplan" uzyskuje poprzez zdefiniowanie czasu NIE jako ciągłego upływu, a jako ciągu miniaturowych skoków czasowych. W kazdym zaś z tych skoków czasowych zdefiniowana jest kolejna faza zmian zdarzeń świata fizycznego. Faza ta widnieje tam też jako nieruchomy obraz danej fazy, a nie jako ruchoma zmiana. Dzięki więc tej transformacji kolejności zdarzeń i zamienieniu ruchomych zdarzeń w ciągi ich nieruchonych faz, dla Boga wszystkie zdarzenia i wszystkie czasy świata fizycznego są dostępne równocześnie, oraz w tym samym absolutnym (rzeczywistym) czasie przeciw-świata, a stąd są one oglądane przez Boga jako ciągi nieruchomych obrazów kolejnych faz postępu zdarzeń świata fizycznego. Innymi słowy, dzięki "omniplanowi" postępy zdarzeń z naszego świata fizycznego przez Boga są oglądane tak, jak my możemy oglądać kolejne nieruchome klatki z ruchomego filmu. Stąd w tamtym świecie wirtualnym (przeciw-świecie), rozwój każdego ze zdarzeń naszego świata fizycznego (tj. zdarzenia zachodzącego w naszym nawracalnym czasie softwarowym) Bóg jest w stanie równocześnie widzieć jako serię nieruchomych obrazów - i to bez względu na to czy w naszym świecie fizycznym owo zdarzenie dla nas jest widziane jakby nastąpiło w przeszłości, następowało obecnie, czy miało nastąpić dopiero w przyszłości. Dopiero bezwładność naszych oczu, nadaje potem owym szybko migającym nieruchomym obrazom poszczególnych faz zmian, charakter ciągłego ruchu i jednostajnej przemiany. Jednak eksperymenty i urządzenia, takie jak owe opisane w punktach #D1 i #D2 tej strony, ponownie ujawniają naszym oczom, że to co my odbieramy jako płynne ruchy i zmiany, faktycznie jest ciągiem nieruchomych obrazów skokowo paradujących przed naszymi oczami (a tym samym eksperymentalnie dowodzą one prawdy ustaleń nowej "totaliztycznej nauki" opisywanych na tej stronie).
       Najważniejszym osiągnięciem, dla którego począwszy od czasu bibilijnego potopu Bóg urzeczywistnia życie wszystkich istot fizycznych w owym sztucznym, sterowanym przez "omniplan", "nawracalnym czasie softwarowym", jest że pozwala to Bogu na precyzyjne projektowanie każdego szczegółu zdarzeń jakie dotykają ludzi. Wszakże fakt, że dzięki działaniu "omniplanu" wszystkie zdarzenia i wszystkie czasy naszego świata fizycznego Bóg widzi równocześnie jako serie nieruchomych obrazów, pozwalają Bogu na precyzyjne projektowanie każdego szczegółu rozwoju zdarzeń zachodzących w naszym świecie fizycznym, oraz na dostrajanie przebiegu każdego z tych zdarzeń do przebiegu innych zdarzeń. Przykładowo, jeśli Bóg zdecyduje się wyeliminować kogoś z dalszego życia poprzez upadek ciężkiej gałęzi na jego głowę, wystarczy że w serii kolejnych nieruchomych obrazów spaceru tego kogoś pod drzewem, Bóg tak przeprojektuje te obrazy iż ukazują one upadek gałęzi i rozbicie głowy tej osoby. Kiedy zaś "program życia i losu" przechowywany w DNA tej osoby, przejdzie do realizacji owej sekwencji obrazów, wówczas faktycznie gałąź ta spada na głowę i owa osoba umiera.
       Zaprogramowanie czasu świata fizycznego w taką formę softwarowego "omniplanu" wnosi też korzyści dla nas, ludzi. Umożliwia ono bowiem ludziom budowanie i użytkowanie wehikułów czasu - tak jak opisuje to niniejsza strona.
       Opisane powyżej zaprojektowanie i urzeczywistnienie softwarowego czasu w formę "omniplanu" umożliwia Bogu osiąganie wszystkich celów jakie w swojej nadrzędnej mądrości i celowości działania Bóg sobie postawił. Dokonajmy więc teraz przeglądu najważniejszych z owych celów, wraz z wyjaśnieniem jak dzięki "omniplanowi" Bóg osiąga ich zrealizowanie. Oto więc one:
       1. Takie indywidualne wychowywanie każdej osoby, aby wypełniała ona cel swego stworzenia (czyli "przysparzała wiedzę"), a jednocześnie nabywała wymaganych przez Boga cech "żołnierza Boga". Dzięki "omniplanowi" Bóg ma dostęp do softwarowego projektu całego życia każdej osoby. Jest też w stanie dowolnie przeprojektować każdy fragment tego życia, synchronizując dokładnie ten fragment ze zdarzeniami jakie mają miejsce w otoczeniu owej osoby. Dzięki temu Bóg jest w stanie poddać ową osobę takiej selekcji zdarzeń ją dotykających, która ma najwyższą szansę podnoszenia wiedzy i wykształtowywania w owej osobie cech charakteru oraz rodzajów doświadczeń jakie Bóg życzy sobie aby osoba ta uzyskała w celu możliwie najefektywniejszego wypełniania w przyszłości zadań "żołnierza Boga" - do wykonywania jakich to zadań Bóg starannie wychowuje i szkoli każdą osobę (tak jak wyjaśnia to punkt #B1.1 ze strony o nazwie antichrist_pl.htm). Jeśli zaś się okaże, że dana selekcja zdarzeń NIE zdołała wykształtować w owej osobie niezbędnej wiedzy i cech wymaganych od "żołnierza Boga", wówczas zasada działania "omniplanu" pozwala Bogu cofnąć tę osobę z powrotem do lat jej dzieciństwa, poczym przepuścić ją ponownie przez specjalnie zaprojektowany dla niej zestaw już odmiennych zdarzeń. Jak też Bóg potwierdza to w Biblii (patrz punkt #B4.1 powyżej na niniejszej stronie), każda osoba jest w ten sposób powtarzalnie cofana w czasie do lat swego dzieciństwa co najmniej dwa lub trzy razy podczas swego życia. To powtarzalne cofanie w czasie zostaje zaprzestawane tylko wówczas, kiedy Bóg albo osądza iż zdarzenia jakim poddał tę osobę wyrobiły w niej wszystkie cechy jakich Bóg w niej potrzebuje, albo też kiedy Bóg dochodzi do ostatecznego wniosku, iż osoba ta NIE jest w stanie nabyć wymaganych przez Boga cech charakteru, a stąd że trzeba ją wyeliminować z dalszych planów Boga.
       2. Umożliwianie Bogu takie odmienianie losu każdej osoby w stosunku do losów innych ludzi, aby każdy kto wyszkolony zostanie na "żołnierza Boga" zgromadził w sobie unikalny i zupełnie odmienny zasób doświadczeń życiowych, niż doświadczenia zgromadzone przez innych "żółnierzy Boga. Bogu chodzi bowiem o to, że zwiększanie różnorodności doświadczeń życiowych jakie zgromadzili poszczególni "żołnierze Boga", zwiększa przydatność bitewną armii na jaką żołnierze ci się składają. Armia Boga musi bowiem odznaczać się m.in. inteligencją i zdolnością do wypracowania nowatorskich posunięć. Te zaś stają się tylko możliwe, jeśli każdy z jej żołnierzy zakumulował zróżnicowany zasób doświadczeń życiowych. Warto tu więc odnotować, że podejście Boga do szkolenia swoich żołnierzy jest zupelnie odwrotne niż podejścia ludzkich rządzących i polityków. Wszakże ludzcy rządzący starają się aby wszyscy ich żołnierze przeszli przez to samo szkolenie i postępowali oraz myśleli w dokładnie taki sam sposób (najlepiej automatycznie i bezmyślnie - tak jak "roboty"). Nic więc dziwnego, że jeśli takiej "zrobotyzowanej" ludzkiej armii przyjdzie walczyć z "bandami cywilów" - tak jak miało to miejsce np. podczas wojen w Wietnamie czy Afganistanie, wówczas owe "roboty" zawsze są bici przez cywilów mających w sobie zgromadzoną znaczne szerszą różnorodność doświadczeń życiowych.
       3. Takie sterowanie przebiegiem życia każdej osoby, aby zarówno miała ona "wolną wolę" w wyborze swoich przeżyć, jak i aby wypełniała ona swoje "przeznaczenie". Mianowicie, tylko w naszym pierwszym przejściu przez życie, każdy z nas ma całkowitą "wolną wolę" czynienia tego co tylko zechce. Jednak po owym pierwszym przejściu przez życie Bóg cofa nas w czasie ponownie do lat naszej młodości i wymazuje naszą pamięć - tak jak wyjaśnia to bibilijny cytat z punktu #B4.1 tej strony. Niemniej najważniejsze nasze dokonania, które urzeczywistniliśmy w owym pierwszym przejściu przez życie, są wpisane na stałe do naszego tzw. "programu życia i losu" przechowywanego w naszym DNA. Stąd od owego czasu stają się one naszym "przeznaczeniem". W każdym więc następnym przejściu przez życie powtarzamy owe dokonania, jednocześnie zaś dodatkowo je "doskonalimy" - poniewaz Bóg już od czasów dzieciństwa przygotowuje nas i szkoli dla ich dokonania. Dlatego w następnych przejściach przez czas i przez nasze własne życie, tamto pierwsze nasze przejście przez czas i życie, staje się już naszym "losem" i "przeznaczeniem". Na jego bowiem podstawie Bóg indywidualnie przeprojektowuje życie każdego z nas w taki sposób, aby każdy wypełnił tamto swoje początkowo zaprogramowane "przeznaczenie", a jednocześnie aby uzyskał taki rodzaj wiedzy i doświadczeń, oraz wyrobił w sobie takie cechy charakteru, na których Bogu najbardziej zależy. Nie bardzo więc jest mądrym postępowanie wielu ludzi, którzy opierają się jak mogą swojemu przeznaczeniu i owym boskim wysiłkom nadania im cech jakie Bóg u nich potrzebuje.
       4. Gromadzenie historii i pamięci życia danej osoby w jej softwarowej "duszy", zaś użycie ciała fizycznego tej osoby jedynie jako rodzaju "wehikułu" który nosi tę "duszę" i umozliwia jej dokonywanie działań fizycznych. Umiejscowienie życia ludzi w nawracalnym czasie softwarowym sterowanym za pośrednictwem boskiego "omniplanu", umożlwia Bogu odseparowanie softwarowej "duszy" każdej osoby, od fizycznego "ciała" tej osoby. Ową też duszę Bóg uczynił nośnikiem samo-świadomości, cech charakteru, pamięci i historii życia każdej osoby. To z kolei pozwoli w przyszłości Bogu na zmartwychwstanie ludzi z grobów i na danie im nowych (nieśmiertelnych) ciał - podczas gdy ich samo-świadomość, pamięć, wiedza i cechy charakteru pozostaną niezmienione, podobnie jak pozostają one niezmienione np. po chirurgicznym transplantowaniu serca, nerki, czy kończyny. (Więcej danych o owym zmartwychwstaniu zawiera punkt #J3 na stronie o nazwie malbork.htm.) Na dodatek, uczynienie z softwarowej duszy nośnika naszej świadomości, wiedzy, pamięci i historii życia, pozwala też Bogu na przenoszenie owej duszy do dowolnego ciała jeszcze w obecnym naszym życiu fizycznym.
       5. Umieszczanie duszy danej osoby w tym ciele, które zgodnie z wiedzą Boga najlepiej nadaje się do wypełnienia "przeznaczenia" tejże osoby. Jak nam wiadomo, to co dana osoba jest zdolna uczynić czy osiągnąć w swoim zyciu, w dużym stopniu zależy od rodziców i rodziny do jakich osoba ta należy, od kraju i miejscowości w jakiej się urodziła i żyje, od wsparcia wpływowych znajomych z jakimi chodziła do szkoły lub jakich zdołała poznać, itp. Dlatego, jeśli Bóg odkrywa, że "przeznaczenie" jakie ktoś sobie wybrał i zaprogramował w swoim pierwszym przejściu przez czas i życie, NIE jest najlepiej realizowane w ciele fizycznym które dana osoba początkowo otrzymała, wówczas Bóg cofa tę osobę do lat jej dzieciństwa i przenosi jej duszę do bardziej odpowiedniego dla niej ciała. Przykłady materiału dowodowego, który potwierdza realność takiego przenoszenia dusz, przytoczone są pod koniec niniejszego punktu - patrz tam odsyłacz do paragrafów {3200} i {3230} z polskojęzycznego traktatu [3b].
       6. Najbardziej edukujące eliminowanie z życia i z wpływu na innych ludzi, jednostek które na przekór boskich starań i wysiłków NIE realizują swego przeznaczenia. Niestety, NIE z każdą osobą Bóg odnosi sukces w zrealizowaniu jej przeznaczenia. Przykładowo NIE każda osoba pozwala się wychować na "żołnierza Boga". Jeśli więc po kilkukrotnym zmienianiu rodzaju zdarzeń jakie dotykają daną osobę, Bóg stwierdza, że osoba ta uparcie NIE nabywa wymaganych przez Niego cech, wówczas Bóg klasyfikuje tę osobę do kategorii "pozbywalnych" ludzi. Zgodnie zaś z informacjami zawartymi w Biblii, tacy "pozbywalni" ludzie NIE będą zmartwychwstani do nieśmiertelnego ciała i NIE będą już uczestniczyli w dalszych planach Boga, a jedynie na końcu obecnej (wstępnej) fazy wychowywania ludzkości, po sądzie ostatecznym ich ciała i dusze zostaną nieodwracalnie spalone. Aby jednak NIE marnować całkowicie życia danej osoby, Bóg zawsze pozbywa się jej w sposób jaki posiada najwyższą wartość uczącą dla pozostałych ludzi którzy dowiadują się o jej losach. Dlatego, po empirycznym stwierdzeniu, że osoba ta zupełnie NIE nadaje się do realizacji przyszłych boskich planów, Bóg cofa ją do tego czasu w jej życiu jaki wybiera za najbardziej właściwy dla uczącego innych ludzi eliminowania jej z grona żyjących, poczym projektuje sposób na jaki opuszcza ona nasz świat fizyczny. Chociaż więc dla ludzi którzy dowiadują się o odejściu danej osoby z grona żyjących, jej odejście może wyglądać tak, jakby miało miejsce np. jeszcze w młodości, faktycznie powodem każdej przedwczesnej śmierci ludzkiej jest to co w swoich poprzednich przejściach przez czas i przez życie dana osoba uczyniła już w wieku dorosłym. (To dlatego filozofia totalizmu ostrzega: "zważaj na to co czynisz w wieku dorosłym, bowiem będzie to decydowało jaki los cię spotka w latach twojej młodości".) Więcej szczegółów na temat odsyłania z tego świata takich "pozbywalnych" ludzi, zawarłem w punkcie #G1 strony o nazwie will_pl.htm, oraz w punktach #D1 do #D3 strony o nazwie god_istnieje.htm. Warto przy tym odnotować, że liczba takich "pozbywalnych" ludzi przytłaczająco przewyższa liczbę ludzi jakich Bogu udaje się wychować na efektywnych "żołnierzy Boga" - tj. na ludzi którzy spełniają bibilijną definicję tzw. "sprawiedliwych" wyjaśnioną szerzej w punkcie #I1 strony o nazwie quake_pl.htm. Przykładowo, już obecnie jest nam wiadomo z informacji zawartych w wersetach 21:10-23 biblijnej Apokalipsy, a objaśnionych szerzej w punkcie #J3 strony o nazwie malbork.htm, że na końcu obecnej (wstępnej) fazy wychowywania ludzkości, wszyscy owi "sprawiedliwi" zmieszczą się w jednym latającym mieście zbudowanym w formie czteropędnikowego magnokraftu typu T12. Ponieważ zaś już obecnie znane nam są wymiary owego magnokraftu typu T12, a także ponieważ wiemy już w przybliżeniu ile metrów sześciennych jego wnętrza jest wymagane aby podtrzymywać wygodne życie każdego z owych "sprawiedliwych", już teraz możliwe jest przybliżone oszacowanie ilu "sprawiedliwym" Bóg docelowo zamierza nadać nieśmiertelne ciała i wieczne życie. Znając więc w przybliżeniu liczbę ludzi którzy żyli na Ziemi począwszy od czasów stworzenia, daje się z grubsza oszacować jakie jest przybliżone "zagęszczenie" owych "sprawiedliwych" wśród ludności Ziemi. Z moich oszacowań tego "zagęszczenia" zdaje się wynikać, że średnio na każdy milion ludzi którzy żyją, lub żyli, na Ziemi, przypadają co najwyżej cztery osoby które wypełniają bibilijną definicję "sprawiedliwych". Co nawet bardziej intrygujące, niezależnie od w/w wersetów 21:10-23 biblijnej Apokalipsy, w przybliżeniu podobną liczbę docelowo zbawionych "sprawiedliwych" zdaje się potwierdzać też werset 14:3 tejże Apokalipsy - który daje się interpretować, że będzie ich tylko "sto czterdzieści cztery tysiące" (tj. 144 000). (Odnotuj tutaj, że aby upewniać nas co do poprawności najbardziej istotnych informacji, Biblia stosuje zasadę ich powtarzania w aż 3 odmiennych swych miejscach.) Uzasadnienie dlaczego tylko tak niewielką liczbę ludzi Jezus wybierze aby mu towarzyszyli w Jego latającym mieście, wynika ze zjawisk jakie pojawiają się w społeczności niedoskonałych ludzi którzy otrzymali dostęp do nieśmiertelnego życia - szczególnie ze zjawiska które pod nazwą "wieczyste potępienie" opisane zostało w punkcie #H3 tej strony. Nie bez istotnego więc powodu w aż całym szeregu miejsc Biblii zawarte są ostrzeżenia, jakie sugerują iż po sądzie ostatecznym do wiecznego życia Bóg dopuści tylko te osoby, które wypełnią bibilijną definicję "sprawiedliwego". Jeśli więc na sądzie ostatecznym Bóg z surowością wdroży tamte bibilijne ostrzeżenia, a wyniki moich badań Boga zdają się potwierdzać, że tak właśnie się stanie, wówczas jest możliwym, iż po "końcu obecnego świata", do wiecznego życia zmartwychwstanie średnio tylko jedna osoba na NIE mniej niż każde 250 tysięcy ludzi uprzednio żyjących na Ziemi. Wszyscy zaś pozostali ludzie być może zmartwychwstaną jedynie po to, aby po sądzie ostatecznym zostać nieodwracalnie spalonymi - obym się mylił w tych oszacowaniach i oby Bóg wykazał nam miłosierdzie. W obliczu tak wymownych przesłanek NIE powinno więc nikogo dziwić, że w punkcie #B1.1 strony o nazwie antichrist_pl.htm z naciskiem podkreślam, iż każda dzisiejsza religia uległa już aż tak znacznemu wypaczeniu, że dla osiągnięcia najróżniejszych korzyści i politycznych celów, w wielu niewypowiedzianie istotnych sprawach zwyczajnie okłamuje ona już swoich wyznawców.
       7. Takie kierowanie decyzjami, poczynaniami i losami poszczególnych społeczności, miast, narodów i krajów, aby formowały one klimat społeczny i warunki jakie najbardziej sprzyjają urzeczywistnieniu boskich planów i intencji. Innymi słowy, tworzenie w każdym środowisku ludzkim takich warunków i klimatu społecznego, jakie są potrzebne Bogu, a NIE jakie by najlepiej dogadzały, czy służyły, ludziom. Ponieważ zaś zamiarem Boga jest wychowywanie ludzi na twardych i zahartowanych w boju "żółnierzy Boga" - tak jak wyjaśnia to punkt #B1.1 ze strony o nazwie antichrist_pl.htm, użycie "omniplanu" umożliwia Bogu codzienne wdrażanie wobec każdego człowieka bardzo efektywnej, chociaż wysoce nieprzyjemnej dla ludzi, "zasady wychowawczej" opisywanej pod nazwą "zasada odwrotności" w punkcie #F3 strony o nazwie wszewilki.htm. Na przekór też, że owa wychowawcza "zasada odwrotności" jest wysoce nielubiana przez ludzi, oraz że bez przerwy ludzie podejmują najróżniejsze wysiłki aby się jej jakoś pozbyć, oprogramowanie "omniplanu" pozwala Bogu aby utrzymywać działanie tej zasady na ludzi praktycznie bez przerwy przez całe tysiąclecia.
       8. Takie "iteracyjne" zmienianie losów każdego narodu i całej naszej cywilizacji, aby losy ludzkości dokładnie wypełniły scenariusz boskich przepowiedni - który to scenariusz Bóg zaprojektował dla siebie i dla nas zaraz po wprowadzeniu "nawracalnego czasu softwarowego" podczas bibilijnego potopu, zaś dokładne opisy którego Bóg zaszyfrował w treści Biblii. Tak się składa, że każde ze zdarzeń jakie Bóg zaprojektował aby wychowywać daną indywidualną osobę na unikalnego "żołnierza Boga", swoimi następstwami dotyka też innych ludzi, zaś w jakimś tam stopniu wpływa także na losy całej naszej cywilizacji. Jednak zasada działania "omniplanu" jest tak doskonała, że po wprowadzeniu dowolnej zmiany do życia danej osoby, w innych fragmentach owego "omniplanu" Bóg natychmiast widzi jak owa zmiana wpłynęła na życie innych ludzi i na losy całej ludzkiej cywilizacji. Dzięki temu Bóg może iteracyjnie cofać czas danej osoby i tak udoskonalać zdarzenia jakie ową osobę dotykają, że wpływ owych zdarzeń NIE spowoduje zmiany scenariusza boskich planów już od tysiącleci przepowiadanych w świętych księgach (np. w częściach 9 i 12 z "Księgi Daniela" w Biblii). W rezultacie, poprzez powtarzalne cofanie życia wybranych osób do lat ich młodości i poprzez późniejsze przepuszczanie tych osób przez coraz to bardziej udoskonalone przez Boga rodzaje doświadczeń, z jednej strony Bóg jest w stanie udoskonalać wiedzę i cechy charakteru tych osób, z drugiej zaś strony ciągle jest w stanie utrzymywać w mocy zapowiedziany w Biblii scenariusz zdarzeń jakie dotkną całą ludzkość.
       9. "Omniplan" umożliwia również Bogu takie zrealizowanie "końca świata", że jego nadejście wypełni wszelkie warunki i sytuacje zapowiedziane w Biblii, a jednocześnie NIE złamie ono żadnej z boskich obietnic które Biblia nam ujawniła. W Biblii zawartych jest wiele informacji na temat końca świata. Przykładowo wyjaśnia ona, że przed nadejściem końca świata oficjalne prawa wydane przez rządy będą jawnie biegły przeciwko prawom wydanym przez Boga - początek którego to procesu już obecnie widzimy (tak jak raportuje to np. punkt #B5.1 na stronie o nazwie will_pl.htm). Biblia wyjaśnia także, iż przed nadejściem końca świata osoby które posiadły wiedzę o Bogu i które będą starały się żyć moralnie, będą poddawane niesamowitym prześladowaniom porównywalnym do tych jakie chrześcijanie przechodzili w starożytnym Rzymie. Można więc się domyślać, że stara "ateistyczna nauka ortodoksyjna" (patrz punkt #D8 poniżej po opisy tej starej nauki) z pomocą terroru nadal będzie starała się wówczas utrzymać swój dzisiejszy absolutny monopol na wiedzę i na kontrolowanie ludzkich poglądów, poprzez nakłanianie rządów aby zamykały w więzieniach osoby usiłujące podążać za ustaleniami nowej "nauki totaliztycznej", oraz aby rządy te zakazywały NIE tylko czytanie, ale nawet posiadanie, np. Biblii. Wszakże już w dzisiejszych czasach istnieją kraje, w których posiadanie Biblii jest zabronione przez władze, zaś ci co zostają przyłapani na posiadaniu kopii tej świętej księgi ryzykują swoje życie. Informacja o jednym z takich krajów jest zawarta w artykule [1#C4(9)] o tytule "Kim's ex shot dead over porn-report" (tj. "była Kim'a rozstrzelana z powodu raportu porno"), ze strony B2 nowozelandzkiej gazety The Dominion Post Weekend (wydanie z soboty (Saturday), August 31, 2013), zaś dodatkowo potwierdzona w artykule [2#C4(9)] o tytule "North forces public to watch executions" (tj. "Północ zmusza ludność do przyglądania się egzekucjom"), ze strony A24 gazety The New Zealand Herald (wydanie ze środy (Wednesday), November 13, 2013). W Biblii zawartych jest także sporo obietnic, których aby NIE złamać, Bóg musi sprowadzić koniec świata w ściśle określony sposób. Przykładowo, w punkcie #I1 strony o nazwie quake_pl.htm wskazuję bibilijną obietnicę Boga, że NIE zniszczy On zesłanym przez siebie kataklizmem żadnej społeczności wśród której mieszka co najmniej 10 szczególnie moralnych ludzi jakich Biblia określa nazwą "sprawiedliwy". Ponieważ zaś koniec świata też będzie dla ludzi rodzajem kataklizmu zesłanego przez Boga, owa obietnica oznacza, że przed jego nadejściem Bóg musi ugruntować na Ziemi takie warunki, iż na całej naszej planecie NIE będzie więcej niż 9 osób prowadzących wysoce moralne życie jakie będzie wypełniało bibilijną definicję "sprawiedliwego". Wszystko powyższe razem wzięte praktycznie oznacza, że koniec świata musi być starannie przygotowany, a stąd że NIE nastąpi on tak szybko. W punkcie #N1 swej strony o nazwie quake_pl.htm zinterpretowałem werset 12:11-12 z "Księgi Daniela" w Biblii - który dosyć otwarcie sugeruje kiedy nastąpi koniec obecnego świata fizycznego. Zgodnie z moją interpretacją owego wersetu, koniec ten NIE nastąpi wcześniej niż w 2656 roku, a może nastąpić nawet znacznie później niż w 2656 roku. Niestety, narazie jestem zbyt zajęty aby poszukać w Biblii (i obiektywnie zinterpretować w oparciu o ustalenia nowej "nauki totaliztycznej") dwa dalsze zawarte w niej wskazania daty końca świata, w celu sprawdzenia czy też wskazują one na ten sam rok 2656. Wszakże autoryzując Biblię Bóg przyjął zasadę (o której też nas poinformował w Biblii - po szczegóły patrz punkt #C5 strony o nazwie biblia.htm), że aby uniknąć spowodowanego niedoskonałościami ludzkiej mowy niewłaściwego zinterpretowania co ważniejszych informacji zawartych w Biblii, każdą co ważniejszą z tych informacji Bóg wyraża w Biblii w co najmniej dwóch lub trzech miejscach i z użyciem co najmniej dwóch lub trzech odmiennych zwrotów lub wyrażeń. A przecież data końca obecnego świata należy właśnie do takich ogromnie ważnych informacji. Stąd jeśli rok 2656 faktycznie miałby być rokiem końca świata, wówczas powtarzalnie na niego by wskazywały rzeczowe i bezstronne interpretacje co najmniej trzech odmiennych przepowiedni zaszyfrowanych w Biblii. Warto w tym miejscu też podkreslić, że najróżniejsze daty końca świata są bez przerwy wskazywane przez ludzi żądnych sławy, władzy, pieniędzy, itp. Stąd dla owych dat warto jest poznać zasadę, jaka poświadcza czym się motywuje ten który je ogłasza. Mianowicie, im bliższa data "końca świata" jest przez kogoś wskazywana, tym wyższe prawdopodobieństwo, że z jej pomocą wskazujący chce uzyskać jakieś osobiste korzyści; jednocześnie im dalej data ta leży poza zakresem życia danej osoby, tym wyższa pewność, że osoba ta podaje ją z faktycznego poczucia obowiązku moralnego i z przekonania iż data ta jest poprawna, a stąd że poprzez jej ujawnienie osoba ta moralnie dopomaga innym ludziom. Jednocześnie dla faktycznej daty końca świata obowiązuje zapowiedziana w Biblii zasada, że w czasach kiedy data ta będzie się zbliżała, mieszkańcy Ziemi NIE będą jej świadomi. Rok 2656 też wypełnia tę zasadę, ponieważ (jak to wyjaśniłem już powyżej) przed jego nadejściem już na całej Ziemi ludzie zapewne będą już oficjalnie karani za posiadanie Biblii i za upowszechnianie zawartych w Biblii informacji, zaś ustalenia nowej "nauki totaliztycznej" będą wówczas już zawzięcie prześladowane jako rodzaj herezji której rozprzestrzenianie będzie traktowane tak samo jak w średniowieczu traktowano czary. Już w dzisiejszych czasach widzimy też początek takich inkwizycyjnych prześladowań ustaleń nowej "nauki totaliztycznej". Jako ich przykład rozważ przyjęcie które pracownicy starej oficjalnej "ateistycznej nauki ortodoksyjnej" zgotowali Konceptowi Dipolarnej Grawitacji i filozofii totalizmu - chociaż oba te moralne unikalne dorobki intelektualne ludzkości formują fundamenty naukowe i filozoficzne nowej i desperacko potrzebnej ludziom "nauki totaliztycznej".
       Przykłady najważniejszych celów osiąganych przez Boga dzięki wprowadzeniu systemu zarządzania "nawracalnym czasem softwarowym" (tj. systemu opisywanego tu pod nazwą "omniplan"), ujawniają nieodnotowywaną przez większość ludzi prawdę, że dzięki uzależnieniu życia ludzi (i wszelkich innych stworzeń) od "nawracalnego czasu softwarowego", Bóg uzyskał absolutną kontrolę nad wszystkim co tylko dzieje się w świecie fizycznym. Dzięki zaś owej absolutnej kontroli, Bóg jest obecnie w stanie precyzyjnie sterować dosłownie wszystkim, tak aby było to absolutnie zgodne z Jego intencjami i planami. Przykładowo, punkty #C1 do #C9 strony o nazwie god_istnieje.htm ujawniają, że Bóg steruje nawet ilością bólu i cierpienia jakie poszczególni ludzie muszą przeżyć, natomiast punkty #H1 do #H7 ze strony o nazwie prawda.htm wyjaśniają, że dzięki "omniplanowi" Bóg jest obecnie w stanie sterować nawet losami i historią każdej prawdy. Natomiast my ludzie dzięki życiu w "nawracalnym czasie softwarowym" uzyskaliśmy możliwość budowania wehikułów czasu oraz szansę dostępu do technicznej odmiany nieśmiertelności - otwieranej dla nas po zbudowaniu tych wehikułów czasu.
       Analizy treści Biblii dokumentują, że ów sztucznie zaprogramowany przez Boga, "nawracalny czas softwarowy" wcale jeszcze NIE istniał w chwili stworzenia świata fizycznego i ludzi, a stąd NIE zawsze był on używany przez Boga do urzeczywistniania życia istot żyjących. Wiele bibilijnych opisów sugeruje bowiem, że przed Wielkim Potopem ludzie (i wszelkie inne stworzenia ze świata fizycznego) mieli ciała fizyczne działające na zupełnie odmiennych zasadach niż obecnie, jakie realizowały ich życie w "nienawracalnym czasie absolutnym wszechświata" w którym żyje też Bóg i którego to czasu Bóg NIE jest w stanie nawracać ani dowolnie nim sterować. Ciała te NIE były więc podatne na ingerencje Boga, NIE starzały się z upływem czasu, miały zdolność aby przedłużać swe życie niemal w nieskończoność, zaś ich śmierć następowała tylko kiedy pozbawione zostały rodzaju "energii życiowej" jaką nabywały poprzez zjadanie owoców ze specjalnego "drzewa życia". O tym zaś, że przed Wielkim Potopem i przed Arką Noego ludzie (i inne stworzenia) mieli takie ciała działające na innych niż obecnie zasadach, jakie pozwalały im na życie według "absolutnego czasu wszechświata" (tj. tego samego naturalnego i nienawracalnego czasu w którego upływie żyje też nasz Bóg), świadczy aż cały szereg faktów omówionych poniżej w odrębnym podpunkcie #C4.1. Obserwując jednak wyniki swoich prób sterowania tym co przed potopem działo się na Ziemi, Bóg szybko zrozumiał, że popełnił wielki błąd pozwalając ludziom żyć w absolutnym przebiegu czasu - nad którym NIE miał kontroli. Dlatego Bóg postanowił zniszczyć tamtejszy świat przedpotopowy, zaś już w nowym świecie uzależnić życie ludzi, oraz życie wszystkich stworzeń które na Jego rozkaz Noe zabrał na swoją Arkę, od nowo zaprogramowanego wówczas przez Boga, już "nawracalnego czasu softwarowego" sterowanego właśnie za pomocą "omniplanu". Przejście ludzi (i wszelkich innych stworzeń) z życia w "nienawracalnym czasie absolutnym", na życie w "nawracalnym czasie softwarowym", miało miejsce około środka czasu trwania Wielkiego Potopu, kiedy to wszelkie żyjące wówczas istoty znajdowały się w Arce Noego. Przejście to zapewne wymagało przeniesienia świadomości i pamięci (czyli przeniesienia dusz) wszystkich stworzeń obecnych na Arce Noego do ich nowych i nieco zmodyfikowanych ciał. Jednak Bóg doskonale zna zasadę takiego przenoszenia "dusz" do odmiennych ciał. Wszakże, zgodnie z tym co wyjaśnione już zostało poprzednio, Bóg dosyć powszechnie stosuje to przenoszenie nawet obecnie. Przykładowo, w dzisiejszych czasach takie przenoszenie ludzkich "dusz" do innych ciał, czyli przenoszenie ludzkich świadomości i pamięci, a także oddzielanie "dusz" od ciał, a stąd zawieszanie świadomości ludzi z dala od ich ciał fizycznych i pozwalanie tym świadomościom aby zaobserwowały co się dzieje z ich ciałami, jest relatywnie często demonstrowane ludziom na pokładach UFO - opisy jednego z nich są nawet publikowane w paragrafach {3200} i {3230} z polskojęzycznego traktatu [3b]. Ponadto wielu ludzi doświadcza takiego oddzielania się dusz od ciała podczas tzw. "doświadczeń przyśmiertnych" (po angielsku - podczas"NDE", czyli "Near Death Experience") - np. w czasie poważnych operacji medycznych. Sporo zaś opisów takich doświadczeń przyśmiertnych dostępnych jest w literaturze.
       Powyższe wyjaśnienia najważniejszych aspektów działania boskiego "omniplanu" starają się nam uzmysłowić aż kilka ogromnie dla nas istotnych faktów. Przykładowo, uświadamiają nam one, że dla naszego dobra i moralnego rozwoju Bóg precyzyjnie zaprojektował i nieustannie kontroluje każdy szczegół naszego życia, a stąd że jeśli wyciągniemy właściwe lekcje z nawet najbardziej nieprzyjemnych dla nas przeżyć, wtedy też wzbogacą one bank naszych unikalnych doświadczeń i użytecznej wiedzy. Ponadto, wyjaśnienia te też nam uświadamiają, że Bóg realizuje z góry zaprojektowany (i opisany w Biblii) plan takich losów całej naszej cywilizacji, jakie dostarczą nam w przyszłości te rodzaje historycznej pamięci, które okażą się najbardziej korzystne dla następnych faz urzeczywistniania boskich intencji (np. dla tej fazy trenującej ludzi na "żołnierzy Boga", jaka po powstaniu ludzi z grobów i po uzyskaniu nieśmiertelnych ciał, potrwa przez następnych 1000 lat i jaka będzie realizowana w latającym "mieście", tj. w magnokrafcie typu T12, opisanym w punkcie #J3 strony o nazwie malbork.htm, a także do następującej po niej fazy testowania ludzi w roli już wyszkolonych "żołnierzy Boga", w której "żołnierze Boga" będą musieli zmierzyć się zbrojnie ze zwolennikami np. Antychrysta). Utwierdzają też nas one dodatkowo co do faktu opisanego w punktach #C1 do #C5 strony o nazwie soul_proof_pl.htm, że my wcale NIE jesteśmy tylko "ciałami" posiadającymi "dusze", a raczej że w rzeczywistości Bóg nadał nam charakter "dusz", jakie dla nabycia wymaganych cech charakteru i doświadczeń są wprowadzane do najodpowiedniejszych dla nas "ciał", poczym przepuszczane w tych ciałach przez rodzaje doświadczeń projektowanych indywidualnie dla każdej z dusz. Powyższe wyjaśnienia starają się też nam uzmysłowić, że każdy z nas ma zarówno "wolną wolę" w kształtowaniu swojego życia, jak i swoim losem wypełnia z góry zadane "przeznaczenie". Ponadto, wyjaśnienia te uwypuklają też ogromnie istotny dla nas fakt, opisywany już na wielu innych totaliztycznych stronach, że to co nas spotyka w młodości wynika bezpośrednio z tego co czynimy w swoim wieku dorosłym. (Jest tak ponieważ w odmiennych przebiegach naszego czasu i życia Bóg aż wielokrotnie cofa nas do lat naszej młodości, m.in. aby udoskonalać to co czynimy w dorosłym wieku, o którym to fakcie wielokrotnego cofania upewnia nas NIE tylko zasada działania "omniplanu", ale także i Biblia - patrz punkt #B4.1 powyżej na tej stronie.)


#C4.1. Potwierdzający materiał dowodowy i najważniejsze następstwa wprowadzenia nienaturalnego "nawracalnego czasu softwarowego" o skokowym upływie, zaprogramowanego przez Boga podczas bibilijnego potopu:

Motto: "Chociaż Bóg uważał za 'bardzo dobre' wszystkie stworzenia i cały dawny świat fizyczny jakie stworzył w przeciągu pierwszych sześciu dni, iteracyjne udoskonalenia jakie do nich powprowadzał później do dziś aż kilkakrotnie stworzenia te i świat całkowicie już przebudowały."

       Ponieważ obszerny materiał dowodowy zaprezentowany w "części #D" tej strony wykazał konklusywnie, że życiem ludzi rządzi ów sztucznie zaprogramowany przez Boga "nawracalny czas softwarowy", kolej teraz na udokumentowanie materiałem dowodowym odkrycia nowej "totaliztycznej nauki" opisanego w punkcie #C4 tej strony, że ów sztuczny czas o skokowym upływie został wprowadzony przez Boga dopiero około połowy trwania bibilijnego Wielkiego Potopu. Innymi słowy, kolej teraz na zaprezentowanie materiału dowodowego jaki potwierdza, że "nawracalny czas softwarowy", wcale NIE istnieje i NIE działa już od początku stworzenia świata fizycznego, a został on dodatkowo doprogramowany (czyli jakby "dołatany") do naszego świata fizycznego, kiedy Ziemia, kosmos i ludzie już istnieli, zaś Bóg NIE chciał niszczyć wszystkiego co uprzednio stworzył tylko po to aby wprogramować w to nowy rodzaj czasu. Na fakt wprowadzenia owego sztucznego czasu dopiero wówczas wskazuje dosyć obszerny materiał dowodowy, sporo z którego ujawniły już moje wcześniejsze opisy i powoływane poniżej opracowania. Aby więc niepotrzebnie NIE rozbudowywać objętości tej strony, poniżej przytoczę jedynie streszczenia i linki do kilku najważniejszych z następnych jego przykładów - które obejmują m.in.:
       #A. Materiał dowodowy zawarty w opisach z Biblii. Wszakże, jak ujawnia to strona o nazwie biblia.htm, niezależnie od spisu boskich wymagań moralnych jakie ludzie muszą przestrzegać w swym życiu, owa Biblia autoryzowana-zainspirowana przez samego Boga jest też m.in. rodzajem boskiej autobiografii i jednocześnie historii wszechświata spisanej z boskiej perspektywy. Najważniejszy materiał dowodowy wywodzący się z Biblii jaki potwierdza wprowadzenie "nawracalnego czasu softwarowego" dopiero w trakcie trwania Wielkiego Potopu, obejmuje m.in.:
       #A1. Bibilijne opisy boskiej bezradności wobec braku posłuszeństwa ludzi żyjących przed potopem. Wszakże jedyny panujący wówczas "nienawracalny czas absolutny wszechświata" NIE pozwalał wtedy Bogu na zaserwowanie ludziom metod wychowawczych w rodzaju opisanej poprzednio "zasady odwrotności".
       #A2. Bibilijne opisy metod jakimi wówczas Bóg usiłował wyperswadować ludziom nawrócenie na drogę posłuszeństwa swemu Bogu - np. osobiste ukazywanie się ludziom, wysyłanie na Ziemię aniołów, inspirowanie proroków, itp.
       #A3. Bibilijne opisy długości życia przedpotopowych ludzi tj. przed potopem ludzie dożywali do wieku niemal tysiąca lat.
       #A4. Najróżniejszy materiał dowodowy, który potwierdza iż przed potopem ciała ludzi były około dwukrotnie wyższych rozmiarów niż po potopie. Do owego materiału dowodowego należy NIE tylko słynne stwierdzenie "a w owych czasach byli na ziemi giganci" z bibilijnej "Księgi Rodzaju", werset 6:4 - jakie interpretowane może być na wiele sposobów, ale także wiele innych faktów - przykładowo skamieniałe odciski gigantycznych stóp ludzkich znajdowane w najróżniejszych miejscach ziemi. Większość dzisiejszych badaczy przedpotopowych czasów jest już zgodna co do faktu, że przed potopem ludzi byli około dwukrotnie wyżsi niż obecnie. Oczywiście, jeśli przed potopem ludzie byli około dwukrotnie wyżsi, zaś zaraz po potopie okazali się być mniejsi, ów fakt oznacza, że gdzieś w trakcie trwania potopu Bóg dokonał drastycznego przeprogramowania zasad na jakich działają ludzkie ciała - w tym przeprogramowania rodzaju czasu w którym l