Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Dr inż. Jan Pająk - o nadchodzącym wymarciu 99.9% ludzi w latach 2030-tych
(strona dostępna tylko w języku polskim Dla polskiej wersji kliknij na ta flage)
Zaktualizowano:
2018/1/21


Najnowsza aktualizacja: redagowanie części #K i #L



Menu 1:

(Wybór języka:)


(Organizujące:)

Główna strona

Linki

Menu 2

Menu 4

FAQ

Tekst [11] in PDF


(Po polsku tutaj:)

Wymieranie lat 2030-tych

Pitna woda deszczowa

Pitna woda deszczowa w PDF

Prąd ze słońca

Prąd ze słońca w PDF

Totalizm

Pasożytnictwo

Prawa moralne

Karma

Wolna wola

Biblia

Bóg

Dowód na istnienie Boga

Dowód na duszę

Przepowiednie

Nirwana

Nieśmiertelność

Koncept Dipolarnej Grawitacji

Wymieranie lat 2030-tych

Pitna woda deszczowa

Pitna woda deszczowa w PDF

Energia słoneczna

Darmowa energia

Telekinetyczne ogniwo

Grzałka soniczna

Telekinetyka

Samochody bez spalin

Telekineza

Strefa wolna od telekinezy

Telepatia

Trzęsienia ziemi

Sejsmograf

Artyfakt

Koncept Dipolarnej Grawitacji

Totalizm

Pasożytnictwo

Karma

Prawa moralne

Nirwana

Dowód na duszę

Wehikuły czasu

Nieśmiertelność

Napędy

Magnokraft

Komora oscylacyjna

Militarne użycie magnokraftu

Tapanui

Nowa Zelandia

Atrakcje Nowej Zelandii

Dowody działań UFO na Ziemi

Fotografie UFO

Chmury-UFO

Bandyci wśród nas

Tornado

Huragany

Katrina

Lawiny ziemne

Zburzenie hali w Katowicach

Ludobójcy

26ty dzień

Petone

Przepowiednie

Plaga

Podmieńcy

WTC

Columbia

Kosmici

UFOnauci

Formalny dowód na istnienie UFO

Zło

Antychryst

O Bogu naukowo

Dowód na istnienie Boga

Metody Boga

Biblia

Wolna wola

Prawda

Dr Pająk portfolio

O mnie (dr inż. Jan Pająk)

Starsze "o mnie"

Poszukuję pracy

Aleksander Możajski

Świnka z chińskiego zodiaku

Zdjęcia ozdobnych świnek

Radości po 60-tce

Kuramina

Uzdrawianie

Owoce tropiku

Owoce w folklorze

Postępowanie z żywnością

Ewolucja ludzi

Wszystko-w-jednym

Grecka klawiatura

Rosyjska klawiatura

Rozwiązanie kostki Rubika 3x3=9

Rozwiązanie kostki Rubika 4x4=16

Playlisty Jana (tylko pod "Google Chrome")

Instrukcja do playlist

Wrocław

Malbork

Milicz

Bitwa o Milicz

Św. Andrzej Bobola

Liceum Ogólnokształcące w Miliczu

Klasa Pani Hass z LO Milicz

Absolwenci PWr 1970

Nasz rok

Wykłady 1999

Wykłady 2001

Wykłady 2004

Wykłady 2007

Wieś Cielcza

Wieś Stawczyk

Wszewilki

Zwiedzaj Wszewilki i Milicz

Wszewilki jutra

Zlot "Wszewilki-2007"

Unieważniony Zjazd "2007"

Poprzedni Zlot "2006"

Raport Zlotu "2006"

Korea

Hosta

Lepsza ludzkość

pajak_do_sejmu_2014.htm

pajak_na_prezydenta_2015.htm

pajak_na_prezydenta_2020.htm

pajak_dla_prezydentury_2020.htm

Partia totalizmu

Statut Partii totalizmu

FAQ - częste pytania

Replikuj

Memoriał

Sabotaże

Skorowidz

Menu 2

Menu 4

Źródłowa replika strony menu

Tekst [11] w PDF

Tekst [10] w PDF

Tekst [8p/2]

Tekst [8p]

Tekst [7]

Tekst [7/2]

Tekst [7b]

Tekst [6/2]

[5/4]: 1, 2, 3

Tekst [4c]: 1, 2, 3

Tekst [4b]

Tekst [3b]

Tekst [2]

[1/3]: 1, 2, 3

X tekst [1/4]

Monografia [1/4]:
P, 1, 2, 3, E, X

Monografia [1/5]



(In English here:)

Drinking rainwater

Solar electricity

Solar electricity in PDF

Totalizm

Parasitism

Moral laws

Karma

Free will

The Bible

God

Proof for the existence of God

Proof of soul

Prophecies

Nirvana

Immortality

Concept of Dipolar Gravity

Drinking rainwater

Solar energy

Free energy

Telekinetic cell

Sonic boiler

Telekinetics

Zero pollution cars

Telekinesis

Telekinesis Free Zone

Telepathy

Earthquake

Seismograph

Artefact

Concept of Dipolar Gravity

Totalizm

Parasitism

Karma

Moral laws

Nirvana

Proof of soul

Time vehicles

Immortality

Propulsion

Magnocraft

Oscillatory Chamber

Military use of magnocraft

Tapanui

New Zealand

New Zealand attractions

Evidence of UFO activities

UFO photographs

Cloud-UFOs

Bandits amongst us

Tornado

Hurricanes

Katrina

Landslides

Demolition of hall in Katowice

Predators

26th day

Petone

Prophecies

Plague

Changelings

WTC

Columbia

Aliens

UFOnauts

Formal proof for the existence of UFOs

Evil

Antichrist

About God

Proof for the existence of God

God's methods

The Bible

Free will

Truth

Dr Pająk portfolio

About me (Dr Eng. Jan Pajak)

Old "about me"

My job search

Aleksander Możajski

Pigs from Chinese zodiac

Pigs Photos

Healing

Tropical fruit

Fruit folklore

Food handling

Evolution of humans

All-in-one

Greek keyboard

Russian keyboard

Solving Rubik's cube 3x3=9

Solving Rubik's cube 4x4=16

Jan's playlists (only under "Google Chrome")

Instruction of playlists

Wrocław

Malbork

Milicz

Battle of Milicz

St. Andrea Bobola

Village Cielcza

Village Stawczyk

Wszewilki

Wszewilki of tomorrow

Korea

Hosta

1964 class of Ms Hass in Milicz

TUWr graduates 1970

Lectures 1999

Lectures 2001

Lectures 2004

Lectures 2007

Better humanity

Pajak for parliament 2014

Pajak regarding 2017

Pajak for parliament 2017

Party of totalizm

Party of totalizm statute

FAQ - questions

Replicate

Memorial

Sabotages

Index of content with links

Menu 2

Menu 4

Source replica of page menu

Text [11] in PDF

Text [8e/2]

Text [8e]

Text [7]

Text [7/2]

Text [6/2]

Text [5/3]

Figs [5/3]

Text [2e]

Figures [2e]: 1, 2, 3

Text [1e]

Figures [1e]: 1, 2, 3

X text [1/4]

Monograph [1/4]:
E, 1, 2, 3, P, X

Monograph [1/5]


(Hier auf Deutsch:)

Dr Pająk portfolio

Über mich

Freie Energie

Gott Existiert

Malbork

Moralische Gesetze

Seismographen

Telekinesis

Totalizm

Text [5d]

Menu 2

Menu 4

Quelreplica dieser Seite


(Aquí en espańol:)

Leyes morales

Energía libre

Telekinesis

Totalizm

Sobre mí

Menu 2

Menu 4

Reproducción de la fuente de esta página


(Ici en français:)

Lois morales

Énergie libre

Telekinesis

Totalizm

Au sujet de moi

Menu 2

Menu 4

Reproduction de source de cette page


(Qui in italiano:)

Leggi morali

Energia libera

Telekinesis

Totalizm

Circa me

Menu 2

Menu 4

Replica di fonte di questa pagina




Menu 2:

(przesuwne)

Oto wykaz wszystkich stron które powinny być dostępne pod niniejszym adresem (tj. na tym serwerze), w zestawieniu językowym - w 8 językach. Jest on częściej aktualizowanym powtórzeniem stron zestawionych też w "Menu 1". Wybierz poniżej interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij na nią aby ją uruchomić:

Tu powinna być wyświetlona strona menu2_pl.htm.

(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na "Menu 2".)



Menu 3: (Alternatywne adresy tej strony:)

(Na płatnych serwerach:)

totalizm.pl

energia.sl.pl

totalizm.com.pl

totalizm.zensza.webd.pl

pajak.org.nz

(Na darmowym hostingu ale z FTP:)

cielcza.cba.pl

magnocraft.site88.net

tornados2005.narod.ru

geocities.ws/immortality

(Stare i już NIE aktualizowane:)

dhost.info/nirvana

morals.mypressonline.com

telekinesis.esy.es




Menu 4:

(scrollable)

Oto wykaz adresów wszystkich totaliztycznych witryn działających w dniu aktualizacji tej strony. Pod każdym z owych adresów powinny być dostępne wszystkie totaliztyczne strony wyszczególnione w "Menu 1" i "Menu 2", włączajac w to również ich odmienne wersje językowe (tj. wersje w językach: polskim, angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim, włoskim, greckim i rosyjskim). Najpierw więc w poniższym okienku wybierz adres serwera z każdego masz zamiar skorzystać manipulując suwakami, potem kliknij na jego adres, kiedy zaś otworzy się strona reprezentująca ów serwer wówczas wybierz sobie z "Mednu 1" lub z "Menu 2" interesującą cię stronę i kliknij na nią aby ją uruchomić i przeglądnąć:

Tu powinna być wyświetlona strona menu.htm.

(Niniejszy wykaz daje się też wyświetlić z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na "Menu 4".)


WSTĘP:
Czy kiedykolwiek już doświadczyłeś jak to się czuje, gdy w twojej obecności umierają ci jakich najbardziej kochasz, zaś ty nic NIE jesteś w stanie im pomóc. Ta strona wyjaśnia, że prawdopodobnie już wkrótce tego doświadczysz! Zgodnie bowiem z moimi badaniami oraz dedukcjami, zapewne już w latach 2030-tych na naszą planetę nadejdzie tak masowe wymieranie ludzi, jakiego nasza cywilizacja NIE doświadczyła od czasów bibilijnego potopu. W jego wyniku w mękach prawdopodobnie wymrze co najmniej 99.9% żyjących wówczas ludzi, a być może znacznie więcej - w tym, między innymi, zapewne też i znacząca większość twoich czytelniku bliskich oraz znajomych, z dużym prawdopodobieństwem iż także wraz z tobą samym. W tym więc miejscu zapewne zakrzykniesz: to NIE może być prawdą, bowiem NIE usłyszałem o tym ani od reprezentanta rządu, ani od nikogo w pozycji autorytetu! Ano właśnie, dokładnie takie oficjalne przemilczanie i ignorowanie szybko narastającego zagrożenia, jest jednym z całego szeregu powodów, dla których gro mieszkańców naszej cywilizacji, coraz bardziej odwracających się od Boga, moralności, natury i bliźniego, oraz coraz głębiej zapadających się w zakłamanie i korupcję, już wkrótce będzie musiało umrzeć w niezbyt ludzki sposób i w dosyć przerażających okolicznościach!
       Problem z masowym wymieraniem ludzi polega na tym, że aby je przeżyć, trzeba być dobrze przygotowanym na jego przyjście. Tymczasem nikt NIE rozpocznie takich przygotowań, jeśli uprzednio NIE dotarło do niego jakieś ostrzeżenie, że wymieranie takie nadchodzi. Aby więc wyraźnie i "bez owijania w bawełnę", ostrzec i poinformować bliźnich, jak mordercze będzie wyludnienie jakie zgodnie z moimi oszacowaniami zapewne nadejdzie już w latach 2030-tych, a w ten sposób aby umożliwić bliźnim zwiększenie swych szans jego przeżycia poprzez natychmiastowe podjęcie przygotowań jakie opisałem w "części #S" niniejszej strony, zdecydowałem się podjąć spore ryzyko opublikowania tego przeciwstawnego do dzisiejszej "propagandy sukcesu" ostrzeżenia.
       Niniejsza strona prezentuje wniosek końcowy, podsumowanie, a także rozwinięcie dedukcji logicznych, jakie wyniknęły z moich wieloletnich osobistych badań i empirycznych doświadczeń, które od sporej liczby już lat spisywałem uprzednio, między innymi, np. w punkcie #K1 mojej strony o nazwie tapanui_pl.htm, w punktach #H1 do H3 swej strony przepowiednie.htm, w punkcie #G2.3 mojej strony healing_pl.htm, i w punktach #T1 do #T3 swej strony woda.htm - po więcej informacji o stopniowej ewolucji mojej wiedzy spisywanej na owych stronach, patrz punkt #A2 poniżej.



Część #A: Informacje wprowadzające tej strony:

      

#A1. Cel tej strony:

Motto tej strony: "To co na kłamstwie stoi i korupcją się podpiera, nieodwołalnie musi się zawalić."

       Szybko i nieuchronnie nadchodzi kulminacja aż całego szeregu równoczesnych kataklizmicznych trendów, każdy z których wnosi morderczy potencjał uśmiercania życia i wyludniania Ziemi, każdy zaś z których jest ochotniczo i uparcie na nas sprowadzany przez zachłanność, rządzę władzy, korupcję, zakłamanie, brak sumienia, logiki i wiedzy, u owej niewielkiej garstki najbardziej wpływowych dzisiaj ludzi. Kiedy zaś kulminacja owych trendów rozpęta piekło śmierci i zniszczenia zapewne już w latach 2030-tych, zagłady jaką ona wówczas spowoduje ludzkość NIE zaznała od czasów bibilijnego potopu. Co jednak najgorsze, nadal praktycznie niemal nikt NIE ostrzega bliźnich oficjalnie, że taka masowa zagłada szybko nadchodzi - tak aby poprzez przygotowanie się na najgorsze ludzkość mogła zwiększyć liczbę tych co ocaleją. Wszakże nasza cywilizacja tkwi już zbyt głęboko w zakłamamiu, ślepocie, korupcji, nepotyźmie i niemoralności (tej z totaliztycznego zrozumienia pojęcia "moralność" jako "posłuszeństwa w wypełnianiu nakazów i wymagań Boga" - zdefiniowanego m.in. w punkcie #B5 mojej strony morals_pl.htm). Stąd ten co ma odwagę publicznie ostrzegać przed nadchodzącym kataklizmem, lub choćby publicznie wypowiadać jakąkolwiek prawdę przeciwstawną do powszechnie aprobowanych i wszędzie już panujących "kłamstw oficjalnej propagandy sukcesu i politycznej poprawności, komplementów, oraz miłych dla ucha pochwał przypodobywania się", kończy jak autor niniejszej strony (tj. jak dr inż. Jan Pająk). Znaczy, każde jego słowo jest wyszydzane, on sam jest wytykany palcami i prześladowany, jego droga życiowa zostaje zamieniona w jedno nieprzerwane pasmo cierpień, zaś jego badań, ustaleń i wyjaśnień niemal nikt NIE śledzi ani NIE bierze poważnie. Tymczasem ktoś musi jednak zacząć ostrzegać swych bliźnich, oraz dopomóc im w przetrwaniu nadchodzącego czasu zagłady i historycznej lekcji aż tak okropnej, że przyszła ludzkość nigdy o niej NIE powinna zapomnieć. Ktoś musi też upominać bliźnich aby modlili się do Boga o anulowanie, lub chociaż o opóźnienie, nadejścia tego masowego wyludnienia Ziemi. Niniejsza strona jako swój główny cel stawia wiec sobie właśnie klarowne udzielenie tego ogromnie odważnego i odpowiedzialnego ostrzeżenia tym czytającym, którzy zechcą o nim się dowiedzieć. Wszakże na przekór iż NIE jestem w pozycji pozwalającej mi np. użyć zajmowane stanowisko do oficjalnego zakomunikowania tego ostrzeżenia, ciągle moja wiedza, doświadczenie, dorobek naukowy, autorytet twórczy, odkrywczy i wynalazczy, oraz przebieg moich losów życiowych, upoważniają mnie abym ostrzeżenie takie autorytatywnie mógł ogłosić. Tak więc czytelniku dr inż. Jan Pająk ostrzega: przygotuj się, bowiem szybko nadchodzą lata 2030-te, zaś wszystkie fakty wskazują na to, że wraz z nimi nadejdzie wyludnienie po którego przejściu zapewne pozostali przy życiu ludzie będą zgodnie ze staropolską przepowiednią "całowali ziemię jeśli zabaczą na niej ślady bliźniego!"


#A2. Historia tej strony, czyli jakie moje wcześniejsze badania, odkrycia i ustalenia stopniowo zawiodły mnie do końcowego wniosku, że w latach 2030-tych zapewne wymrze co najmniej 99.9% ludzkości:

       Owe badania, oraz ich wyniki, można stopniowo prześledzić z innych moich stron internetowych. Wszakże moje odkrycia opisane w ich treści stopniowo tworzyły fundamenty poznawcze dla owego wniosku końcowego opisywanego na niniejszej stronie. Zestawmy więc tutaj etapy mojego stopniowego dochodzenia do tego wniosku.
       1. Udokumentowane w monografii [5e] (opublikowanej jeszcze w 1989 roku) wysokiej szkodliwości działania "hałasu telepatycznego", jaki irytując i degenerując umysły ludzi, umownie już od dnia 11 września 2001 roku sprowadził na Ziemię obecną epokę "neo-średniowiecza". (Odnotuj, że w owym 1989 roku, w swojej monografii [5e] o eksplozji UFO koło Tapanui w Nowej Zelandii, opublikowałem jedynie pierwsze informacje o: (1) naturze procesu stopniowego nadchodzenia na Ziemię obecnej degenerującej psychikę ludzi epoki "neo-średniowiecza", (2) wydedukowanym wówczas przez siebie sposobie zatrzymania lub opóźnienia nadejścia tej niszczycielskiej epoki poprzez zaniechanie dalszych eksplozji broni jądrowej i usunięcie reaktorów atomowych, (3) potrzebie podjęcia nieustającego ostrzegania ludzkości o zagrożeniach wprowadzanych przez kontynuowanie tego procesu, (4) swoim logicznie wówczas wydedukowanym ustaleniu, że proces ten wynika z działania jakiejś formy "hałasu telepatycznego". Natomiast naukowego odkrycia czym fizykalnie są fale telepatyczne i wibracje hałasu telepatycznego dokonałem dopiero w 1994 roku.) W najbardziej skondensowanej formie swoje odkrycia i wyjaśnienia dotyczące "hałasu telepatycznego" i epoki "neo-średniowiecza" obecnie opisuję w punkcie #K1 ze strony internetowej o nazwie tapanui_pl.htm. Ujawniają one, że zdarzeniami jakie począwszy od czasów drugiej wojny światowej wyzwalają aż całą lawinę nieracjonalnych i wysoce szkodliwych ludzkich decyzji i działań, których następstwa w końcowym efekcie doprowadzą do upadku, zagłady i wyludnienia naszej cywilizacji, są eksplozje broni jądrowej. Eksplozje te generują bowiem potężne dozy "hałasu telepatycznego", jaki następnie indukuje trwające całymi latami wibrowanie przeciw-materialnych składowych naszej planety - podobnie jak hałas dźwiękowy powoduje długotrwałe wibrowanie dostrojonych do ich częstotliwości obiektów fizycznych. W kolei owe długotrwałe wibrowanie przeciw-materialnych elementów z jakiej zbudowana jest materia naszej planety podtrzymuje długoletnie utrzymywanie się na Ziemi uprzednio zaindukowanego "hałasu telepatycznego". Na przekór też, że ów nieustający "hałas telepatyczny" pozostaje niesłyszalny dla ludzkich uszu, działając poprzez ludzką podświadomość silnie irytuje on i zaognia umysły, stopniowo transformując się w psychiczną degenerację wszystkich mieszkańców Ziemi, a stąd z upływem czasu pogłębiając zainicjowaną przez siebie obecną wysoce już wypaczoną epokę "neo-średniowiecza". Jego zaś nasilanie się, u nieustająco irytowanych przez niego ludzi powoduje przechodzenie ich umysłów z początkowego stanu irytacji w coraz silniejszy stan gniewu, buntu, przekory, krytykanctwa, ataków słownych, wrogości, agresji, brutalności, zaś na końcu w żądzę zabijania swych bliźnich i siebie samych. W rezultacie, już obecnie co słabszych umysłowo ludzi hałas ten doprowadza do bardzo niebezpiecznej odmiany szaleństwa, jakiego manifestacje obejmują m.in. żądzę zabijania swoich bliźnich oraz gotowość popełniania sambójstw. Ponieważ jednak ludzie ci dla uspokojenia własnego sumienia wymyślają sobie najróżniejsze "niby-racjonalne usprawiedliwienia" dlaczego muszą zabić lub sami umrzeć, na przekór że już w chwili obecnej bardzo szybko narasta liczba tak oszalałych ludzi, jak narazie władze i psychiatrzy za przyczynę ich morderczych aktów nadal ogłaszają owe "racjonalne usprawiedliwienia" jakie te oszalałe od "hałasu telepatycznego" indywidua używają jako wyjaśnienia dla swoich szaleńczych aktów - tj. władze i psychiatrzy nadal za przyczynę ich aktów ogłaszają terroryzm, stresowe sytuacje w pracy, kłopoty rodzinne, depresję psychiczną, itp. Ponieważ zaś liczba eksplozji jądrowych nieustannie narasta, także liczba owych ludzi oszalałych z powodu irytacji "hałasem telepatycznym" już obecnie bardzo szybko rośnie, zaś w chwili kiedy wybuchnie owa wojna jądrowa (międzywierszowo zapowiadana Biblią i opisywana w (C) z punktu #J1 niniejszej strony), ich liczba zwiększy się aż do niemożliwej już do kontrolowania proporcji ludzkości. Na dodatek, w latach 2030-tych do owej degeneracji umysłów spowodowanej "hałasem telepatycznym" zacznie dodawać się degeneracja spowodowana zakumulowaniem się w mózgach ludności nadmiernej ilości chemicznych trucizn, degeneracja psychologiczna powodowana przeżywaniem tego co wówczas na świecie zacznie się dziać, oraz zdziczenie i szaleństwo spowodowane powszechnie wtedy panującym głodem. W rezultacie, liczba oszalałych ludzi miotanych żądzą zabijania swych bliźnich zwiększy się aż tak bardzo, że całe ich tłumy będą biegały po polach, lasach i miejscowościach szukając nieoszalałych jeszcze ofiar jakie będą one mogły uśmiercić - tak jak niektórzy artyści poprawnie wyczuwający to co nadchodzi już obecnie przewidują i pokazują w filmach na temat "zombie" oraz "chodzących trupów". W taki oto sposób, za pośrednictwem "hałasu telepatycznego", niesamowite i uważane za nieprawdopodobne wizje artystów już w latach 2030-tych przetransformują się w śmiertelnie niebezpieczną codzienną rzeczywistość.
       2. Dokonywane od 2005 roku, wieloletnie już spisywanie i analizowanie tych przepowiedni oraz ostrzeżeń, na które dotychczas przypadkowo się natykałem, zaś o których było mi wiadomym, że ich przechowaniem do naszych czasów i przekazaniem do naszej wiadomości zajęte musiały być duże grupy ludzi. Wszakże dla mnie jest logicznym, że w naszym świecie rządzonym przez sprawiedliwego i wszystko-wiedzącego Boga, im większa grupa ludzi coś zbiorowo przewiduje, tym wyższa gwarancja iż jest to prawdą - to dlatego przepowiednie wywodzące się np. od pojedyńczych "jasnowidzów" czy "nawiedzonych" ja uważam za znacząco mniej wiarygodne od przepowiedni całych grup ludzi. Jak też ustaliłem, wszystkie owe grupowe przepowiednie i ostrzeżenia powtarzalnie upominają ludzkość, że obecna epoka na Ziemi (którą ja nazywam "neo-średniowieczem") zakończy się masową zagładą i wyludnieniem naszej cywilizacji. Zestawienie owych grupowych przepowiedni i ostrzeżeń na jakie dotychczas się natknąłem, wraz z podsumowaniami moich analiz ich treści, zaprezentowałem m.in. w punktach #H1 do H3 ze strony o nazwie przepowiednie.htm,
       3. Moje odkrycia dokonane podczas profesury w Korei w 2007 roku, że owe istoty pilotujące śmigłe gwiazdoloty popularnie nazywane "UFO", które począwszy od czasów drugiej wojny światowej w nieustannie rosnącej liczebności są dokumentowane na naszej planecie, wcale NIE są przybyszami z odmiennych planet za jakich powszechnie się ich uważa, a nadprzyrodzonymi istotami, które dla jakichś wysoce istotnych powodów Bóg coraz częściej wysyła na Ziemię. (Właśnie z powodu owego odkrycia, począwszy od 2007 roku w swoich publikacjach ja owe nadprzyrodzone istoty zacząłem nazywać boskimi "symulacjami UFOnautów" - aby w ten sposób zaakcentować, że wcale NIE są one istotami pozaziemskimi za jakie przed rokiem 2007 ja sam je uważałem, oraz za jakie już tradycyjnie uznaje je większość dzisiejszych ludzi, a właśnie są istotami nadprzyrodzonymi typu dawnych diabłów i aniołów.) Intrygujące na ich temat jest, że chociaż istoty te mają nadprzyrodzone pochodzenie, cechy, wiedzę, zdolności i zachowania, ciągle na Ziemi formują one fizykalne dowody swego działania - tak jakby celowo "symulowały" one bycie istotami fizycznymi dla mylenia ludzi. Przykładowo, działalność na Ziemi owych nadprzyrodzonych UFOnautów jest utrwalana na licznych wideach omawianych m.in. na mojej stronie o nazwie portfolio_pl.htm (szczególnie patrz tam punkty #A6.1 i #A6.2). W miejscach zaś lądowania ich gwiazdolotów UFO (też symulowanych w nadprzyrodzony sposób) pozostawiane są ślady fizykalne omawiane m.in. w punktach #C6 i #E1 mojej strony o nazwie ufo_proof_pl.htm. Dopiero jednak w 2017 roku odkryłem, poczym opisałem to dokładniej w punkcie #M1 swej strony o nazwie antichrist_pl.htm, że owe liczne zastępy UFOnautów są przygotowywane do wypełnienia roli inteligentnych "aniołów śmierci" (tj. roli podobnej do tej jaka dla masowego uśmiercania starożytnych Egipcjan została opisana np. w wersecie 12:23 z bibilijnej "Księgi Wyjścia"). Mianowicie ich rolą w czasach zagłady i wyludnienia zapewne będzie niełamiące niczyjej "wolnej woli" eliminowanie owych "niszczycieli ziemi", oraz jednoczesne pomaganie w utrzymywaniu się przy życiu bogobojnych ludzi.
       4. Począwszy od 2011 roku moje osobiste doświadczanie aż całego szeregu coraz bardziej przykrych jelitowych problemów zdrowotnych spowodowanych zatruwającą naturę, wodę i żywność działalnością "niszczycieli ziemi". Jak później doczytałem się tego z losów staro-izraelskiego proroka o nazwisku "Ozeasz" - którego bolesne przeżycia i ich powody opisałem dokładniej w punkcie #F2 niniejszej strony, jedną z metod jaką Bóg używa w celu motywowania ludzi do podejmowania aktywnych działań w określonej sprawie, jest przepuszczenie ich przez osobiste doświadczanie wysoce nieprzyjemnych zdarzeń, na następstwach jakich ludzie ci powinni koncentrować potem swe działania. Metodę tę ja nazywam "do mądrości poprzez osobiste doświadczanie". W zgodzie też z tą właśnie metodą postępowania Boga, owe jelitowe problemy zdrowotne osobiście doświadczane od 2011 roku, doprowadziły do odkrycia około połowy 2017 roku, że ich powodem są moje powtarzalne zatrucia chemicznymi i bakteryjnymi zanieczyszczeniami wody jaką wypijałem i żywności jaką spożywałem. Z kolei tamte odkrycia systematycznego zatruwania mojego organizmu zainspirowały mnie abym jeszcze w 2017 roku zajął się badaniami efektów działalności ludzi, którzy masowo zanieczyszczaja naturalne środowisko, a których Biblia nazywa "niszczycielami ziemi". Historię i przebieg moich jelitowych problemów zdrowotnych, w najbardziej skondensowanej formie opisałem w punkcie #G2.3 ze strony o nazwie healing_pl.htm. Z kolei swe odkrycia wynikające z naukowych analiz owych problemów jelitowych systematycznie pospisywałem na stronie o nazwie woda.htm.
       5. Moje odkrycia roku 2017, że wszelkie problemy zdrowotne jakich ja doświadczam, fizykalnie są wynikiem obecnego poziomu zatrucia i wyniszczenia natury, czyli naszej żywicielki i matki Ziemi, oraz że problemy zdrowotne bardzo podobne do moich, stopniowo nadchodzą do każdego żywego stworzenia, a także do każdego mieszkańca i każdej rodziny z naszej planety - tyle że oficjalnie nadal o tym się NIE informuje ludzi, ani NIE podejmuje działań leczących czy zapobiegawczych adresowanych specyficznie na owe zatruwanie i wyniszczanie. W końcowym efekcie te powodowane zatruwaniem natury, żywności i wody problemy zdrowotne doprowadzą do szaleństw, zagłady i wymierania lat 2030-tych. Swe odkrycia w tej sprawie opisałem dokładniej w punktach #T1 do #T3 strony o nazwie woda.htm.
       6. Moje odkrycia z 2017 roku, że od tysięcy już lat Bóg ostrzega w Biblii, iż tzw. "niszczyciele ziemi" zostaną pouśmiercani, zaś na uwolnionych od nich ziemiach będą osiedleni bogobojni ludzie, a także odkrycie że już podjęte zostały przygotowania do faktycznego pouśmiercenia ogromnej liczby obecnie żyjących "niszczycieli ziemi". Odkrycia te mi uświadomiły, że jedynym sposobem uchronienia wielu ludzi przed nadchodzącą karą uśmiercenia, jest spowodowanie u nich zmiany postępowania. Moje próby spowodowania zmiany ludzkich postępowań, wraz z owymi ostrzeżeniami zawartymi w Biblii (iż zbliża się czas usunięcia owych "niszczycieli ziemi" z naszej planety), zaprezentowałem chętnym do ich poznania w punktach #S1 do #S5 niniejszej strony, a także w punktach #T1 do #T3 swej innej strony o nazwie woda.htm.
       7. Podjęcie jeszcze przed końcem 2017 roku mojego aktywnego ostrzegania ludzi, iż globalna zagłada i masowe wymieranie szybko się zbliżają, zaś ich punkt kulminacyjny nastąpi zapewne już w latach 2030-tych, oraz podjęcie wskazywania ludziom sposobów pomniejszenia lub oddalenia tej zagłady i wymierania, albo chociaż ratowania się przed padnięciem ich ofiarą. Efektem tej decyzji jest, między innymi, przygotowanie i opublikowanie niniejszej strony, noszącej wymowną nazwę "2030.htm".


Część #B: Ostrzeżenie: co dokładnie się stanie w owych latach 2030-tych:

      

#B1. Uwaga! Nadchodzi masowe wyludnienie Ziemi:

       Zgodnie z moimi wyliczeniami zaprezentowanymi w punkcie #T3 strony o nazwie woda.htm, już wkrótce - bowiem zapewne już w latach 2030-tych, wymrze co najmniej 99.9% obecnej ludzkości! Praktycznie to oznacza, że zgodnie z podanymi tam wyliczeniami będzie to wyjątkowym szczęściem i dowodem sumiennego wypełniania nakazów i wymagań Boga, jeśli z ludności jakiejś miejscowości, czy jakiegoś obszaru Ziemi, ową nadchodzącą zagładę i wyludnienie przeżyje chociaż jedna osoba z każdych 500, lub nawet z każdego 1000, ludzi żyjących tam w momencie nadejścia tego masowego wymierania. To zaś praktycznie oznacza, że będzie wyjątkowo szczęśliwym obrotem sytuacji, jeśli przykładowo z mojej rodzinnej wsi Wszewilki, w 2011 roku mającej populację około 640 osób, przeżyje statystycznie chociaż jeden ich obecny mieszkaniec. Natomiast z mojego rodzinnego miasteczka Milicz, jakiego populacja w 2006 roku była opisywana jako wynosząca około 12000 osób, przeżyje statystycznie chociaż 12 osób - i to tylko jeśli zdołają się oni dobrze ukryć i ochronić przed rabusiami oraz przed współmieszkańcami, na których głód i to co będzie wówczas się działo wokoło sprowadzi szaleństwo i spowoduje, że będą się zachowywać tak jak owi "zombie" (chodzące trupy) z dzisiejszych filmów i serialów telewizyjnych. (W 4 z punktu #F1 i w (4) z punktu #I1 niniejszej strony staram się bowiem przypominać i upominać, że dzisiejsze filmy i seriale w TV o zachowywaniu się tzw. "zombie", a także filmy i seriale o apokaliptycznej tematyce, faktycznie są wglądami do tego co nastąpi - jeśli ludzie drastycznie NIE zmienią swoch postepowań, jakie to wglądy umysłom co bardziej wrażliwych artystów zostały nadprzyrodzenie udzielone aby ich dzieła mogły ostrzegać ludzkość. Pamiętajmy przecież, że zanim nadeszły uprzednie wojny światowe, artyści także mieli wizje tego co nadchodzi i także próbowali - niestety nadaremnie, ostrzegać o tym innych ludzi.) Będzie też rodzajem szczęścia i korzystnego obrotu sytuacji, jeśli np. z całej populacji NZ miasteczka Petone (w którym obecnie mieszkam), jakiego liczbę ludności w 2012 roku szacowano na około 6600 osób, nadchodzącą zagładę i wyludnienie przeżyje chociaż 6 osób.


#B2. Odnotuj, że nadchodzące masowe wyludnienie Ziemi będzie przejściową karą od tysięcy lat zapowiadaną w Biblii i ściągniętą na ludzkość przez "niszczycieli ziemi", wcale więc jeszcze NIE będzie owym "końcem świata" jakim ludzkość jest powtarzalnie straszona:

       Od niepamiętnych już czasów najróżniejsze indywidua oraz niektóre odłamy religii straszą nas "końcem świata" zapowiadanym w Biblii. Jednak Biblia dosyć klarownie wyjaśnia także, iż ów "koniec świata" NIE nastąpi wcześniej niż po roku 2656 AD - co na bazie cytatu zawartego w Biblii wyjaśniam szczegółowiej między innymi np. w punktach #N1 i #C2 strony quake_pl.htm, czy w (9) z punktu #C4 innej mojej strony o nazwie immortality_pl.htm, zaś co szerzej dokumentuję materiałami źródłowymi w punkcie #I1 z dalszej części niniejszej strony. Stąd ostatnio szybko pogarszające się warunki życia i przeżycia, epidemie i plagi, coraz częstrze kataklizmy, mrozy, ocieplanie się klimatu, huragany, tornada, susze, pożary, powodzie, wybuchy wulkanów, trzęsienia ziemi, morskie tsunami, terroryzm, wojny, itp., wcale NIE powinny być brane za zapowiedź nadchodzącego "końca świata", a właśnie za zbliżanie się owej równoczesnej kulminacji wielu odmiennych kataklizmów, która zapewne już w latach 2030-tych spowoduje owo od tysięcy lat zapowiadane w Biblii wybiorcze uśmiercenie "niszczycieli ziemi" oraz osadzenie nowych bogobojnych ludzi na ziemiach uwolnionych od tych niszczycieli. W punkcie #I1 poniżej na niniejszej stronie wyliczam znany mi materiał dowodowy, jaki wykazuje, że zagłada która nadchodzi już w latach 2030-tych będzie właśnie zapowiadanym w Biblii przejściowym wyludnianiem i oczyszczaniem Ziemi z owych "niszczycieli ziemi", a NIE ostatecznym "końcem świata".
       W tym miejscu warto odnotować, że zgodnie z wykazem ludzi którzy kwalifikują się pod definicję "niszczycieli ziemi" - jaki to wykaz zaprezentowałem w punkcie #T2 z mojej strony o nazwie woda.htm, takich "niszczycieli ziemi" obecnie namnożyło się mnóstwo. Z całą pewnością jest ich ponad 99.9% obecnej populacji ludzkiej - co praktycznie oznacza, że mniej niż jedna osoba z każdego tysiąca obecnie żyjących ludzi statystycznie spełnia surowo wymagane przez Boga minimum dopuszczalnego zachowywania się oraz wypełniania boskich nakazów i wymagań. Prawdopodobnie i ty czytelniku, zupełnie NIE będąc tego świadomy, z aż całego szeregu powodów też spełniasz definicję takiego "niszczyciela ziemi" - co też kwalifikuje cię jako jednego z ludzi przeznaczonych do eliminacji w nadchodzącym "oczyszczaniu Ziemi" lat 2030-tych. Najwyższy więc czas abyś poczytał sobie w Biblii, ile z naciskiem podkreślanych tam jako niewybaczalne wymagań i nakazów Boga powtarzalnie łamiesz, ponieważ twoi kapłani zaniedbali obowiązek aby o nich cię poinformować, zaś ty sam NIE zadbałeś jeszcze aby np. zgodnie z podejściem "wiara plus totalizm" (opisywanym w punkcie #S4 niniejszej strony) postudiować samemu te nakazy i wymagania. Najwyższy też czas abyś zmienił zasady swego postępowania. Wszakże powtarzalnie od tysiącleci demonstrowana nam gorzka prawda jest taka, że czyjkolwiek brak wiedzy o prawach i nakazach naszego Boga i stwórcy, wcale NIE chroni przed zostaniem ukaranym za łamanie owych boskich praw, nakazów i wymagań - podobnie jak brak wiedzy o działaniu praw fizycznych (np. prawa grawitacji), poprzez przykładowo wyskoczenie z okna wysokiego budynku, wcale NIE chroni przed roztrzaskaniem sobie głowy po upadnięciu na twarde kamienie ulicy pod oknami owego budynku.
       Na ów fakt, że nadchodząca zagłada i wyludnienie będzie jedynie przejściowym wyeliminowaniem "niszczycieli ziemi", zaś po jej przejściu ludzkość ponownie odbuduje się ze zniszczeń, wskazują najróżniejsze fakty, trendy społeczne, oraz sporo wyraźnie obecnie odnotowywalnych wzajemnych powiązań przyczynowo skutkowych i związków czasowych. Wyliczmy tu najważniejsze z nich:
       1. Związek pomiędzy czasem pojawienia się ludzkich "niszczycieli ziemi", oraz czasem pojawienia się nadprzyrodzonych "aniołów śmierci". (Odnotuj, że przez nazwę "aniołowie śmierci" ja rozumiem tutaj istoty nadprzyrodzone wypełniające rolę podobną do tej jaka dla masowego uśmiercania starożytnych Egipcjan została opisana np. w wersecie 12:23 z bibilijnej "Księgi Wyjścia", ponieważ inteligentnie i w sposób NIE odbierający nikomu jego "wolnej woli" będą one realizowały uśmiercanie owych "niszczycieli ziemi" i jednocześnie będą pozwalały przeżyć bogobojnym osobom - owe istoty ja opisuję między innymi w punkcie #M1 swej strony o nazwie antichrist_pl.htm.) Z moich dotychczasowych badań wynika bowiem, że pierwsze zorganizowane grupy owych ludzkich "niszczycieli ziemi" zaczęły masowo pojawiać się na Ziemi w okresie drugiej wojny światowej, zaś ich liczba zaczęła lawinowo narastać począwszy od czasu drugiej wojny światowej - tak jak opisałem to dokładniej w punkcie #T3 swej strony o nazwie woda.htm. Jednocześnie tuż po drugiej wojnie światowej pojawiły się na Ziemi masowe obserwacje gwiazdolotów UFO z załogami nadprzyrodzonych istot - tak jak wyjaśniam to w owym punkcie #T3 ze swej strony woda.htm, a także w punkcie #M1 ze swej innej strony antichrist_pl.htm. Przykładowo, pierwszej oficjalnie raportowanej obserwacji 9-ciu gwiazdolotów UFO dokonał Amerykanin o nazwisku Kenneth A. Arnold dnia 1947/6/24 koło Mount Rainier w Washington, USA.
       2. Wprowadzanie do masowego użytku, począwszy właśnie od czasu zakończenia drugiej wojny światowej, owych najbardziej "wyniszczających ziemię" substancji obejmujących m.in.: "plastyk", "radioaktywne produkty reakcji nuklearnych", "antybiotyki", oraz "pestycydy" i inne powszechnie używane wyniszczające ziemię chemiczne trucizny. Te życiobójcze substancje stanowią obecnie "przekleństwa ludzkości". Ich bezmyślnie wprowadzenie do szerokiego użytku też nastąpiło właśnie tuż po drugiej wojnie światowej - czyli w czasach kiedy masowo ujawniły na Ziemi swoje działania owe "symulacje" gwiazdolotów UFO z nadprzyrodzonymi załogami (tak jak opisują to punkty #T3 i #M1 ze stron odpowiednio "woda.htm" oraz "antichrist_pl.htm"). W jaki zaś sposób do dzisiaj ów ludzki brak odpowiedzialności pogorszył sytuację z tymi substancjami, opisałem to między innymi w punkcie #F5 strony cooking_pl.htm - jaki ujawnia iż w każdym dzisiejszym deszczu zawarte są już krople palącej żywe organizmy radioaktywności, a także zawarłem w punkcie #F1 owej strony o nazwie cooking_pl.htm - który ujawnia lekkomyślność z jaką zamiast zabezpieczania, niektóre kraje spalają, "puszczają z dymem" i rozprzestrzeniają po świecie powodujące raka produkty radioaktywnych reakcji.
       3. Lawinowe narastanie zatruwania wody, żywności, ziemi, natury i ludzi powodowane wprowadzaniem do użycia coraz większych ilości w/w substancji wyniszczających ziemię i żywe stworzenia. Szybkość narastania użycia tych życiobójczych "przekleństw ludzkości", obecnie nasila się aż tak gwałtownie, że jeśli ludzie NIE zmienią zasad swego postępowania, wówczas już w latach 2030-tych życie i przeżycie na Ziemi staną się wprost niemożliwe. Wszakże już niedługo w morzach i oceanach będzie mniej ryb niż jest w nich plastyku i śmieci (w rodzaju owych coraz większych oceanicznych plam śmieci). Wstępne rozeznanie jak tragiczna stała się już sytuacja z niszczeniem ziemi powodowanym przez te substancje, daje nam treść punktu #G2.3 z mojej strony o nazwie healing_pl.htm, oraz treść (2) z punktu #A2.11 mojej strony o nazwie totalizm_pl.htm. Faktycznie też w środę, dnia 2017/12/6, w wieczornych dziennikach telewizyjnych na kanale 1 telewizji NZ, w końcu poinformowano oglądających o oficjalnym raporcie jaki potwierdził, że około 20% NZ wody pitnej jest już szkodliwa dla zdrowia. (Na bazie swoich analiz, ja osobiście szacuję, że procent ten jest już znacznie wyższy.) Z kolei we wtorek, dnia 2018/1/2, około godziny 18:10, w wiadomościach wieczornego dziennika telewizyjnego z kanału 1 TVNZ poinformowano, że z powodu wylewania do morza skażonych ścieków, woda morska na plażach przy największym nowozelandzkim mieście Auckland stała się aż tak skażona, że kąpanie w niej stało się niebezpieczne dla zdrowia. Oczywiście, NIE tylko NZ bardzo się stara, aby stać się wiodącym w świecie "zatruwaczem ziemi". W dzisiejszych czasach NIE ma już w świecie kraju ani osoby, które NIE miałyby na sumieniu jakiejś formy "wyniszczania ziemi". Przykładowo, zapewne pamiętamy, że kiedyś powtarzano, iż śmieci Nowego Jorku były wywożone barkami i wrzucane do morza - NIE bez powodu zaistaniała więc owa wielka oceaniczna plama śmieci. Od czasu drugiej wojny światowej ludzkość usilnie się też stara, aby w morzu wagowo było więcej śmieci i zatopionych przedmiotów ludzkiego pochodzenia, niż ryb.
       4. Eskalowanie począwszy od czasu zakończenia drugiej wojny światowej procesu odwracania się ludzi tyłem do Boga, do moralności w jej totaliztycznym zrozumieniu, oraz do bliźnich i do natury. Eskalowanie to podkreślam m.in. w podpisie pod "Wideo #A0" ze strony magnocraft_pl.htm. Powoduje ono, że zamiast postępować moralnie i dbać o naturę, bliźniego, przyszłe pokolenia, oraz własne ocalenie, większość dzisiejszych ludzi stała się aż tak samolubna i zachłanna, że są oni gotowi uczynić każde możliwe świństwo dla powiększenia swego bogactwa i luksusowego trybu życia.
       5. Eskalowanie kłamstw, korupcji, kumoterstwa, nepotyzmu, itp., we wszelkich stosunkach ludzkich - też począwszy od czasu zakończenia drugiej wojny światowej. Najpowszechniej widocznym wskaźnikiem tego eskalowania jest wzrost zakłamania i korupcji manifestowany za pośrednictwem tzw. "obietnic przedwyborczych" polityków (szerzej opisywany m.in. jako "Problem #B5" z punktu #C2 na mojej stronie pajak_na_prezydenta_2020.htm). Wszakże obecnie obietnice przedwyborcze są serwowane społeczeństwom z równym brakiem szacunku dla prawdy, moralności, własnych intencji, oraz wyrażania swych faktycznych przekonań, z jakim obecni mężczyźni serwują kobietom komplementy typu "jak pięknie pani dzisiaj wygląda". Innym podobnym wskażnikiem jest także okłamywanie ludzkości przez dzisiejszą oficjalną naukę (opisane m.in. w punkcie #D1 niniejszej strony). Instytucjonarnym przykładom szybko pogłębiającej się obecnie korupcji i zakłamania poświęcone są też opisy z punktu #S4 przy końcu niniejszej strony. Najłatwiej odnotować owo dzisiejsze zakłamanie, korupcję, kumoterstwo, nepotyzm, itp., po tym jak istotne, prawdziwe i obowiązujące stało się powiedzenie, że 'dziś liczy się: NIE "co" wiesz, a "kogo" znasz'.
* * *
Wszystko powyższe, a także aż cały szereg jeszcze innych faktów, trendów i związków, których NIE będę już tutaj wyliczał, bowiem niepotrzebnie wydłużałoby to niniejsza stronę (jednak jakieś pojęcie o których dadzą czytelnikowi treści następnych punktow tej strony), razem wykazują, że jeśli proces ich narastania NIE zostanie jakoś powstrzymany (np. poprzez nadprzyrodzoną interwencję Boga w odpowiedzi na gorące modlitwy większości ludzkości oraz zamanifestowanie przez ludzi szczerej skruchy i ukorzenia się, albo poprzez raptowaną i drastyczną zmianę wszelkich ludzkich zachowań) wówczas wszystkie te życiobójcze czynniki osiągną swoje punkty kulminacyjne właśnie w latach 2030-tych. To zaś oznacza, że po osiągnięciu swych kulminacji przez takie potężne czynniki wyniszczające życie, ludzkość niestety będzie poddana masowemu wymieraniu.


Część #C: Byliśmy już wielokrotnie ostrzegani o zagładzie i wyludnieniu jakie nadchodzą - tyle że informacje o tych ostrzeżeniach oficjalnie są ignorowane i przemilczane:

      

#C1. Skąd każdy z nas mógł się dowiedzieć, że nadchodzi masowa śmierć i wyludnienie:

       Ostrzeżenia o nadchodzącym wyludnieniu były już wielokrotnie nam udzielane. Z powodu uporu władz i oficjalnej nauki aby je przemilczać, wyciszać, ignorować, oraz im zaprzeczać, jedno z takich ostrzeżeń zostało nawet nałożone przez nadprzyrodzone istoty na treść wieczornego dziennika telewizyjnego w Anglii - po szczegóły oraz po adres wideo w YouTube.com odtwarzającego tamto ostrzeżenie, patrz końcówka podpisu pod "Wideo #A0" ze strony magnocraft_pl.htm. Wykazy najważniejszych z tych ostrzeżeń, niezależnie od niniejszego punktu na tej stronie, czytelnik znajdzie też, między innymi, w punkcie #T1 oraz w (1) z punktu #T2 strony woda.htm, w punkcie #H1 mojej strony o nazwie przepowiednie.htm, pod koniec wyżej wymienionego podpisu pod "Wideo #A0" ze strony magnocraft_pl.htm, oraz na całym szeregu jeszcze innych publikacji zarówno mojego autorstwa, jak i innych autorów.
       Najważniejsze z tych ostrzeżeń były jak następuje:
       1. Ostrzeżenia zawarte w treści Biblii (że "niszczyciele ziemi" będą zniszczeni). Najważniejsze z tych ostrzeżeń opisałem już w punkcie #T1 swej strony o nazwie woda.htm. Część z nich jest też omawiana w 1 z punktu #F1, w całym punkcie #F2, a także w punkcie #S4 pod koniec niniejszej strony.
       2. Liczne przepowiednie najróżniejszych narodów, m.in. ostrzegające że ludzie sami na siebie sprowadzą taką zagładę i wyludnienie, iż "człowiek będzie całował ziemię jeśli zobaczy na niej ślady innego człowieka". Najważniejsze z tych przepowiedni opisałem w punkcie #H1 mojej strony o nazwie przepowiednie.htm.
       3. Ostrzeżenia udzielane nam przez najróżniejsze nadprzyrodzone istoty (np. przez UFOnautów). Ich przykłady wskazuję pod koniec podpisu pod "Wideo #A0" z mojej strony magnocraft_pl.htm.
       4. Napisy wyryte na granitowych płytach monumentu z Georia, USA, w internecie opisywanego pod nazwą The Georgia Guidestones. Zawierają one "10 przykazań" dla ludzi którzy przeżyją nadchodzącą zagładę i wyludnienie. Napisy te komentuję między innymi w (3) z punktu #T3 swej strony o nazwie woda.htm, zaś podsumowuję m.in. w (2) i (vi) z punktu #H1 swej strony o nazwie przepowiednie.htm.
       5. Już realizowane zwroty totaliztycznej karmy za niegodziwości, które poszczególne narody popełniły w okresie właśnie wypełniającego się obecnie i w latach 2030-tych "czasu zwrotu" owej karmy. Przykładem tych zrotów karmy może być właśnie ujawniający się zwrot karmy za wmuszenie chińczykom lat 1800-nych nałogu opiumowego. Został on opisany w punktach #F2 i #A4 mojej strony o nazwie karma_pl.htm.
       6. Widoczne dla każdego następstwa stopniowego przygotowywania przez Boga znaczących zmian klimatycznych. Owe zmiany klimatyczne dopomogą "oczyścić ziemię" w latach 2030-tych - oczywiście monopol na wiedzę i edukację dzierżony przez dzisiejszą oficjalną ateistyczną naukę NIE pozwala tych właśnie przygotowywaych zmian klimatycznych nazywać tym czym faktycznie one są, stąd nauka nazywa je "ocieplaniem się klimatu". Ludzie jakoś NIE odnotowują, że oprócz wzrostu temperatur, zmiany te obejmują też coraz silniejsze mrozy i śnieżyce, coraz potężniejsze tornada, huragany, trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, coraz częstrze susze, pożary, powodzie, podnoszenia się poziomu mórz i oceanów, itp. - ciekawe, że kiedyś zjawiska te nazywane były "aktami Boga", dziś jednak używa się dla nich ateistyczną nazwę "ocieplanie się klimatu", która błędnie skupia uwagę ludzi na tylko jednym z całego szeregu działań podchodzących pod definicję karanego przez Boga "wyniszczania ziemi". Następstwa tego celowo przygotowywanego stopniowo (aby NIE łamać ludzkiej "wolnej woli") klimatycznego narzędzia mającego dopomóc w "oczyszczeniu" świata z "niszczycieli ziemi", są raportowane i filmowo dokumentowane, poczym pokazywane ludności, w niemal każdym dzienniku telewizyjnym, gazecie i wiadomościach radiowych - nawet więc najbogatsi ludzie mieszkający w najwygodniejszych, najlepiej klimatyzowanych i najdroższych pałacach NIE powinni ich przeoczyć. Jedną z szeregu stron na jakiej ja je raportuję, nosi nazwę tornado_pl.htm. W Biblii powody ich nadchodzenia i stopniowego intensyfikowania najlepiej wyjaśnione są w "Księdze Ozeasza" - jaką ja komentuję w punkcie #F2 niniejszej strony, a także w punktach #T1 i #T2 swej strony o nazwie woda.htm.
       7. Coraz bardziej drastyczne reakcje ludzi na irytujące dla naszej podświadomości działanie tzw. "hałasu telepatycznego", przyjmujące formę wojen, agresji, buntów, terroryzmu, masowych morderstw, plagi samobójstw, itp. Ogromnie dla ludzi szkodliwe działanie tego "hałasu telepatycznego" - gro jakiego jest indukowane przez eksplozje broni jądrowej, zaś jakie w 2001 roku sprowadziło na Ziemię obecną, morderczą "epokę neo-średniowiecza", opisałem dokładniej w punkcie #K1 swej strony tapanui_pl.htm. zaś podsumowałem w punkcie #A2 niniejszej strony.
       8. Sporadycznie przedzierające się przez zapory nepotyzmu, zakłamania i korupcji skąpe informacje rzetelnych dziennikarzy o masowym zatruwaniu natury i otaczającego nas środowiska niebezpiecznymi dla zdrowia i życia dozami najróżniejszych szkodliwych substancji w rodzaju trujących chemikalii, zaduszającego życie plastyku, mikro-beads, chorobotwórczych bakterii, itp. Przykłady takich informacji opublikowałem m.in. w punkcie #G2.3 swej strony o nazwie healing_pl.htm, w (2) z punktu #A2.11 swej strony o nazwie totalizm_pl.htm, zaś bartdzo skrótowo także w punkcie #L1 swej autobiograficznej strony o nazwie pajak_jan.htm.
       9. Ostrzeżenia niektórych co bardziej odpowiedzialnie postępujących naukowców. Ostrzeżenia te wzmiankuję między innymi w punktach #H2 i #H4 swej strony o nazwie przepowiednie.htm.
       10. Powtarzalnie publikowane moje ostrzeżenia udostępniane na licznych stronach internetowych i publikacjach. Jedną z nich jest niniejsza strona.


Część #D: Chociaż najróżniejsze źródła już od dawna wskazywały winnych ściągania na ludzkość omawianej tu katastrofy i wyludnienia, ludzkość nic NIE uczyniła aby zatrzymać ich niszczycielskie działania i aby w ten sposób uniknąć nadejścia czasów powszechnej śmierci i zagłady:

      

#D1. Jakie źródła lub informacje od dawna nas informowały kto jest winnym sprowadzania na ludzkość omawianej tu zagłady i wyludnienia:

       Najróżniejsze źródła i zdarzenia od bardzo dawna już nas informują "kto", "jak" i "dlaczego" sprowadza na ludzkość zagładę i wyludnienie. Dlaczego więc nikt NIE zwraca uwagi na prawdy, które owe źródla wyraźnie i w udokumentowany lub autorytatywny sposób nam przekazują?
       Opiszmy tutaj chociaż kilka najważniejszych przykładów z owych źródeł. Oto one:
       1. Biblia. Jako głównie odpowiedzialnych za nadchodzącą zagładę i wyludnienie, Biblia wskazuje kapłanów, którzy wypaczają prawdę o Bogu oraz zaniedbują obowiązku uczenia wyznawców swych religii w duchu prawdy. Aby uświadomić sobie, jak dalekie typowo jest nauczanie przez kapłanów np. od prawd zawartych w treści Biblii, warto przeglądnąć punkt #S4 niniejszej strony wyjaśniający "kawa na ławę" od dawna zalecane przez filozofię totalizmu podejście zwane "wiara plus totalizm". Przykłady i omówienia cytowań z Biblii na temat wypaczeń i kłamstw kapłanów zaprezentowałem między innymi w (1) z punktu #T2 swej strony o nazwie woda.htm.
       2. Wyniki praktycznie każdych wyborów. Niemal bez przerwy prowadzą one do wybierania do władz zawsze tych samych, do kości skorumpowanych i niemoralnych polityków, którzy w swych poprzednich kadencjach już ilustratywnie udowodnili, jak niemoralni, chciwi, zachłanni, nepotyczni, skorumpowani, itp., oni są. Jednak wyborcy NIE zwracją uwagi na te ich przeszłe "przyjemniackie" zachowania i powtarzalnie ich wybierają na swoich przywódców. Nic dziwnego, że tak wybierani politycy wiodą swe kraje i narody wprost w przepaść i ku zagładzie.
       3. Moje publikacje. Przykładowo, aż na całym szeregu swych publikacji od lat już alarmuję, że dzisiejsza wysoce kosztowna oficjalna nauka z uporem dzierżąca swój monopol na wiedzę i na edukację, systematycznie okłamuje ludzkość. Co nawet istotniejsze, ja od lat już wskazuję sposób, jak zakończyć to "naukowe okłamywanie" ludzkości (poprzez uformowanie drugiej, konkurencyjnej wobec starej, nowej tzw. "nauki totaliztycznej"). Wszakże te kłamstwa monopolistycznej oficjalnej nauki wiodą całą ludzkość wprost w przepaść. Przykładem opisów takiego okłamywania ludzkości przez dzisiejszą oficjalną naukę może być punkt #B2 z mojej strony internetowej o nazwie humanity_pl.htm, punkty #K2 i #D4 z mojej strony o nazwie dipolar_gravity_pl.htm, czy punkty #T1 do #T8 mojej strony o nazwie solar_pl.htm. Przykłady zaś opisów całej fundamentalnej (i wyrażającej już formalnie udowodnioną prawdę) nowej naukowej teorii wszystkiego oraz najmoralniejszej nowoczesnej filozofii świata stworzonej przez człowieka, opisują moje strony o nazwach dipolar_gravity_pl.htm oraz totalizm_pl.htm. (Odnotuj, że upowszechnianie zarówno owej teorii wszystkiego, jak i najmoralniejszej nowoczesnej filozofii świata, jest skrycie (i usilnie) blokowane oraz obrzydzane przez dzisiejszą oficjalną naukę i zależne od niej instytucje.)


Część #E: Jakimi działaniami i postawami ludzie ściągają na ludzkość nadchodzącą zagładę i wyludnienie lat 2030-tych:

      

#E1. Jakie działania i postawy ludzkie są najbardziej "anty-ludzkie":

       Oto wykaz działań i zachowań ludzkości, jakie w coraz bardziej przyspieszonym tempie ściągąją na ludzkość zagładę i wyludnienie lat 2030-tych:
       1. Niszczenie ziemi. Biblia otwarcie stwierdza, że nadchodząca właśnie zagłada i wyludnienie Ziemi będzie "karą" wymierzoną dla "niszczycieli ziemi" za ich wyniszczające dla natury i bliźnich działania. Dokładniej owo uwłaszczające boskiemu stworzeniu "wyniszczania ziemi", oraz bibilijne cytaty mu poświęcone, omawiam w punkcie #T1 swej strony o nazwie woda.htm.
       2. Pasywność. Pasywność jest zdecydowanie karana przez Boga. Szerzej wyjaśniam to w punktach #A2.7 i #E2 swej strony totalizm_pl.htm. Bóg spodziewa się bowiem od ludzi, iż ci uczynią dobry użytek z "talentów" jakie otrzymali od Boga, pomnażając swymi działaniami dobro i sytuację Ziemi - co wyjaśniłem przy okazji omawiania bibilijnej tzw. "przypowieści o talentach" (Biblia, Św. Mateusz, 25:14–30) - dyskutowanej szerej w punkcie #I1 mojej strony o nazwie pajak_jan.htm.


Część #F: Jak będzie wyglądał przebieg (scenariusz) masowego wymierania ludzi w latach 2030-tych:

      

#F1. Przybliżony początek i "scenariusz" przebiegu nadchodzącego wymierania ludzkości:

       Jak dokładnie będzie przebiegało owo nadchodzące wymieranie ludzkości, w chwili obecnej wie jedynie Bóg. Niemniej istnieją też najróżniejsze sposoby na jakie my częściowo jesteśmy w stanie poznać przybliżony przebieg tej zagłady. Oto najporęczniejsze z owych sposobów, wraz z linkami do opisów, w których "scenariusze" nadchodzącej zagłady lat 2030-tych (wynikające z owych sposobów) zostały szczegółowiej opisane:
       1. Wypracowanie sobie przebiegu i "scenariusza" zagłady z opisów zawartych w Biblii. Biblia sporo swych wersetów poświęca ostrzegającemu ludzi opisowi kar jakie były, są, oraz nadal będą serwowane przez Boga za odwracanie się tyłem do swego stwórcy, za łamanie zasad moralnych jakich przestrzegania Bóg od nas surowo wymaga, za wyniszczanie natury jaką Bóg pracowicie stworzył dla całej ludzkości, za nieludzkie traktowanie swoich bliźnich, itp. Jedną zaś z kategorii takich kar jest właśnie nadchodzące wyludnienie Ziemi lat 2030-tych. Oto więc moim zdaniem najważniejsze z wersetów Biblii, jakie albo symbolicznie, albo też zupełnie otwarcie i bezpośrednio, opisują m.in. "scenariusz" zagłady i wyludnienia jakie nadchodzą w latach 2030-tych.
(1A) Treść całej bibilijnej "Księgi Ozeasza". Zawiera ona wysoce symboliczny opis "za co" oraz "co" nastąpi. Stąd po rozszyfrowaniu symbolizmu tej księgi, zapoznaje ona ze szczegółowym "scenariuszem" tego co nadchodzi. Ponieważ nigdzie dotąd w swoich publikacjach NIE komentowałem jeszcze tej księgi, skomentuje ją szerzej w specjalnie dla niej wydzielonym punkcie #F2 poniżej na tej stronie.
(1B) Wersety Biblii o treści dobrze zaszyfrowanej symbolizmem, których poprawna treść jest potwierdzana ich uwarstwowioną naturą a ich sformułowanie zachęca do NIE wzięcia ich opisów w sposób dosłowny (a raczej do logicznego wydedukowania co faktycznie one sobą prezentują), które zaś wersety m.in. wyjaśniają, że zagłada i zniszczenia jakie nadchodzą w obecnych czasach będą przejściową karą uśmiercania mrowia dzisiejszych "niszczycieli ziemi" oraz oczyszczania z nich naszej planety, a NIE już owym ostatecznym "końcem świata". Są to wersety 3:5-21 z "Ewangelii św. Marka" - które jednak dla dania nam do zrozumienia jak istotna dla nas jest ich ukryta treść, zostały też powtórzone w wersetach 24:4-29 Ewangelii Mateusza i wersetach 17:22-35 Ewagelii Łukasza. Aby wydobyć z ukrycia faktyczną treść tych wersetów (jaka jest trudna do odnotowania z powodu jej ukrycia poprzez użycie głębokiego symbolizmu), wersety te szczegółowo interpretuję i dyskutuję w (1B) z punktu #I1 niniejszej strony.
(1C) Wysoce skrótowy ale za to otwarty opis nadchodzącej zagłady, zawarty w wersetach 4:23-29 z bibilijnej "Księgi Jeremiasza". Ten zupełnie już otwarty, chociaż znacznie skrócony w stosunku do tego z "Księgi Ozeasza", scenariusz nadchodzącego wyludnienia, opisany w wersetach 4:23-29 z bibilijnej "Księgi Jeremiasza", ja dokładniej skomentowałem już uprzednio w punktach #T3 i #T2 swej strony o nazwie woda.htm, a także komentuję w punkcie #S3.3 niniejszej strony. Tutaj jedynie sugerowałbym, aby czytelnik przeglądnął sobie tamte opisy.
       2. Logiczne wydedukowanie sposobu zapoczątkowania i "scenariusza" nadchodzacerj zagłady, na bazie empirycznego materiału jaki już obecnie jest nam dostępny. Na bazie informacji, podobieństw historycznych, oraz obecnie istniejących trendów, jakie ja już zdołałem poznać i przestudiować, ów przebieg nadchodzącej zagłady, a także sposób jej zapoczątkowania i najważniejsze fazy, ja w przybliżeniu wydedukowałem i szczegółowo opisałem już wiele lat temu. Opisy wyników owych dedukcji czytelnik znajdzie w "scenariuszu" nadchodzącej zagłady, jaki przytoczyłem w punkcie #H3 swej strony internetowej o nazwie przepowiednie.htm. Jeśli czytelnik dotychczas go NIE czytał, wówczas usilnie zachęcałbym aby go poznać. Wszakże m.in. pozwala on na śledzenie z wiadomości publikowanych w gazetach i pokazywanych w telewizji, etapu na jakim ludzkość właśnie się znajduje w inicjowaniu nadchodzącej zaglady i wyludnienia Ziemi.
       3. Treść najróżniejszych ostrzeżeń, jakie przekazane już zostały ludzkości, a jakich zawartość także pozwala się domyślać o przebiegu i "scenariuszu" nadchodzącej zagłady i wyludnienia ludzkości. Owe liczne ostrzeżenia wyszczególnione już zostały w punkcie #C1 powyżej na niniejszej stronie. Jeśli ktoś uważniej przeanalizuje każde z nich, wówczas odkryje, że zawierają one też i podsumowują informacje o tym co nadchodzi i z grubsza jak będzie to przebiegało.
       4. Scenariusze obecnie coraz szerzej upowszechnianych filmów i wideów poświęconych przebiegowi nadchodzącej Apokalipsy, kataklizmów, potrzeb ucieczki nadal zdrowych ludzi przed tymi już oszalałymi z głodu (tj. przed "chodzącymi żywymi trupami", przed "zombie"), itp. Wszakże scanariusze owych filmów i wideów są pisane i nakręcane przez artystów, o których tradycyjnie już wiadomo, że ich intuicje odbierają i transformują w działa sztuki to co przyszłość może przynieść ludzkości. (Intuicyjne wyczuwanie przez artystów tego co nadchodzi opisuję także w punktach #B1 i #I1 (patrz tam 4) niniejszej strony, a także w punkcie #H3 swej strony przepowiednie.htm.)
       5. Inne źródła wiedzy o tym co nadchodzi. Do takich innych źródeł, jakie też pozwalają wnioskować o "scanariuszu" tego co nadchodzi, należy też wliczać m.in. wszystko co wskazywane w punkcie #I1 niniejszej strony, a także wszystko co wskazywane w punkcie #T3 mojej strony woda.htm.
* * *
       Odnotuj, że do "sceniuszy" szybko zbliżającego się wyludnienia Ziemi referuje też punkt #S3.3 niniejszej strony - jaki wyjaśnia jak fizycznie należy się przygotowywać do nadejścia owej zagłady.


#F2. Symboliczny opis "za co" oraz "co" nadchodzi (tj. rodzaj symbolicznego "scenariusza" zagłady i wyludnienia lat 2030-tych) zawarty w "Księdze Ozeasza" z Biblii:

       W Biblii istnieją wskazówki jakie sugerują, że przebiegi wszystkich historycznie kolejnych kar serwowanych ludziom przez Boga za odwracanie się tyłem do Boga, moralności, natury, oraz bliźnich, najszczegółowiej zostały opisane w treści całej bibilijnej "Księgi Ozeasza". Ponieważ owa nadchodząca zagłada i wyludnienie lat 2030-tych nosi wszystkie cechy kary z tej właśnie kategorii, jej poszczegółne fazy i cały przebieg owa "Księga Ozeasza" wyjaśnia w najdokładniejszy sposób. Problem z jej zrozumieniem polega jedynie na tym, że owa księga (w sposób podobny jak "Apokalipsa św. Jana") została głęboko zaszyfrowana szerokim użyciem symbolizmu.
       Aby więc zrozumieć co owa "Ksiega Ozeasza" stara się nam wyjaśnić, najpierw trzeba poznać znaczenia przynajmniej niektórych najbardziej podstawowych z owych symboli. Omówmy więc najważniejsze z tych symboli i ich znaczeń:
(A) I tak, przykładowo słowo "Izrael" często używane zarówno w owej "Księdze Ozeasza", jak i w całej Biblii, wcale NIE oznacza obecnego żydowskiego państwa też nazywanego "Izrael", a jest użyte do symbolicznego oznaczenia "Izraela Duchowego" - czyli do oznaczenia wszelkich dobrych i złych cech, postaw, zachowań, nawyków, zasad, wierzeń, przynależności, populacji, losów, itp., ze zbioru wszystkich indywidualnych ludzi oraz tzw. "intelektów grupowych" (tj. instytucji, narodów, państw, itp.), których codzienne działania bazują (lub z powodu przynależności do chrześcijańskiej części świata - mają obowiązek i powinny bazować) na wierze w Boga o formie upowszechnianej przez religie chrześcijańskie a opierającej się na nakazach i wymagniach Boga opisanych w treści Biblii jaka historycznie wywodzi się właśnie ze starożytnego Izraela, a stąd jakiej treść nawiązuje do miejsca swego powstania. (Odnotuj, że samo słowo "Izrael" w/g wersetu 32:29 bibilijnej "Księgi Rodzaju" znaczy "ten, który walczy z Bogiem" (w zrozumieniu "zwalcza Boga"). W takim też symbolicznym znaczeniu "ludzi, którzy walczą z Bogiem", a NIE w znaczeniu "państwa o nazwie Izrael", należy rozumieć symbolizm niemal każdego użycia w Biblii słowa "Izrael".) Innymi słowy, ową nazwę "Izrael" z Biblii pownno się rozumieć wyłącznie symbolicznie jako cechy, zachowania, losy, itp., zbioru wszystkich dzisiejszych chrześcijan - na tej samej zasadzie na jakiej wyłącznie symbolicznie obecnie rozumie się też w niej bibilijną nazwę "Babilon". Czytając więc nazwę "Izrael" NIE wolno dawać się zmylić faktem, że dzisiejsza ludzkość posiada też państwo zwane "Izrael", natomiast już NIE posiada państwa zwanego "Babilon". (Z moich wyjaśnień zaprezentowanych szerzej w (3B) z punktu #S4 niniejszej strony warto odnotować, że w Biblii nazwa "Babilon" też jest używana głównie symbolicznie, podobnie jak nazwa "Izrael". Typowo "Babilon" oznacza każdą instytucję jaka rozkazuje swym ludziom aby ci łamali nakazy i wymagania Boga, poczym surowo karze tych z nich którzy odmówią owego łamania - w czasach Inkwizycji "Babilonem" był więc kościół katolicki, który za posiadanie Biblii i za przestrzeganie opisanych w niej nakazów karał paleniem na stosie np. osoby usiłujące zreformować ów kościół, natomiast w czasach istnienia państwa zwanego "Babilon", owym "Babilonem" od którego nazwa ta się wywodzi była instytucja rządowa jego króla Nabuchodonozora, który np. za odmówienie złożenia pokłonu złotemu idolowi karał wrzuceniem ludzi do płonącego pieca.)
(B) Słowo "Ozeasz", będące imieniem ubogiego staro-izraelskiego proroka żyjącego z wyrobu i sprzedaży glinianch garnków, w owej "Księdze Ozeasza" należy symbolicznie rozumieć jako rodzaj wcielenia, czy ludzkiego symbolu, dla generalnych zasad i metod postępowania Boga, a także dla boskich odczuć, reakcji i odbiorów naszego postępowania.
(C) Z kolei nierządnica (prostytutka) o imieniu "Gomer", poślubienie jakiej Bóg nakazał "Ozeaszowi" aby ten z jej postępowania mógł klarownie uświadomić sobie i zrozumieć, poczym na bazie swych własnych doświdczeń życiowych wyjaśnić innym ludziom, jak Bóg widzi, odczuwa i odbiera postępowania ludzi jakich właśnie zamierza ukarać określoną zagładą o scenariuszu opisywanym w owej "Księdze Ozeasza" (tj. w naszym obecnym przypadku - zagładą lat 2030-tych), jest generalnym symbolem postępowania ludzi jacy swymi działaniami ściągają na siebie nadchodząca karę oraz symbolem rodzaju uczuć jakie w Bogu wzbudzają takie ludzkie postępowania. Tak nawiasem mówiąc, to w dzisiejszych czasach niemoralności i małżeńskiej niewierności, uczuciowe rozdarcie, rozczarowanie, oburzenie, boleści, zniecierpliwienie i gniew, jakich doświadczył wówczas Ozeasz, a o jakich Bóg daje nam do zrozumienia iż On też je odczuwa po poznaniu dzisiejszych zachowań ludzi, jest doskonale znane coraz większej populacji rozwodników i rozwódek, którzy doświadczyli małżeńskiej niewierności. Kiedy zaś wszechmocny Bóg doświadcza takich odczuć, łatwo się zgodzić, że to co Biblia opisuje jako następstwa boskiego gniewu, NIE będzie przyjemne dla żadnego z ludzi.
(D) Owe zaś "15 syklów srebrnych", jakie Ozeasz zapłacił za zwrócenie mu "Gomer", która od niego uciekła aby uprawiać nierząd z innym kochankiem, jest symbolem kosztów i strat jakie Bóg zdecydował się ponieść aby przywrócić ludzkość na poprawną drogę, oraz symbolem cierpień i niedoborów jakie nawet bogobojni ludzie będą zmuszeni znosić, aby dzięki boleśnie nauczającym zdarzeniom zachodzącym podczas zagłady i wyludnienia reszta ludzkości jaka zagładę przeżyje i jaka zmądrzeje dzięki zawartym w zagładzie lekcjom mogła potem stopniowo powrócić na właściwą drogę.
       Znając powyższe znaczenia podstawych symboli, a także innych symboli jakich znaczenie można sobie wydedukować z odmiennych ksiąg i fragmentów Biblii, warto dokładnie przeanalizować sobie ową "Księgę Ozeasza" aby w przybliżeniu uzyskać rozeznanie "za co" i "co" właściwie nadchodzi, oraz zgrubnie "jak" będzie to przebiegało. Odnotuj przy tym, że księga ta opisuje wszystkie zagłady podlegające definicji kategorii "kar" za odwracanie się tyłem do Boga, moralności, natury i bliźnich. Stąd historyczna analiza takich zagład jakie już miały miejsce na Ziemi (np. tych jakie ja już opisałem na swych stronach internetowych) też może dać zainteresowanym rozeznanie jak one wyglądają. Kilka z owych historycznie już zaistniałych zagład opisałem m.in. w punktach #G2 oraz #H2 do #H8 ze swej strony o nazwie tapanui_pl.htm, a także w niemal całych stronach o nazwach day26_pl.htm oraz seismograph_pl.htm.
       Treść "Księgi Ozeasza" można zgrubnie podzielić na trzy części. Pierwsza część, w katolickiej "Biblii Tysiąclecia" obejmująca wiersze 1:2 do 3:5, używa przykładu doświadczonych osobiście przez proroka Ozeasza przykrych przeżyć i losów jego małżeństwa z niewierną mu żoną Gomer, aby wyjaśnić nam rodzaje uczuć jakie Bóg ma do ludzi, którzy w czasach poprzedzających wymierzenie danej kary stają się niewierni prawom, obowiązkom nakazom i wymaganiom, jakie Bóg opracował i przekazał w treści Biblii aby były one przestrzegane przez ludzi. Z moich badań wynika bowiem, że zesyłanie przez Boga wysoce przykrych doświadczeń - w rodzaju doświadczeń Ozeasza bycia zdradzanym przez niewierną mu żonę, na ludzi którzy osobiście na doznawanie tych przykrości mogli nawet NIE zasługiwać, jest standardową metodą "wychowywania" ludzi przez Boga - jaką ja nazywam metodą "do mądrości poprzez osobiste doświadczanie", a do jakiej na niniejszej stronie referuję także w punktach #A2 i #L5. Metodę tę Bóg używa aby zamotywować ludzi do podejmowania aktywnych działań w sprawach, które są powodem i esencją owych przykrych doświadczeń. Typowo wiedzie ona do niemal cudownych efektów zamieniania uprzednio zwykłych ludzi w wybitne jednostki, którym często historia przyporządkowywuje potem tytuł "Wielki". Przykładowo, rosyjski Car, Piotr Wielki stał się "Wielkim" głównie ponieważ w Holandii osobiście brał siekierę w ręce i pracował jako zwykły cieśla przy budowie okrętów. Podobnie starożytny król macedoński, Aleksander Wielki stał się "Wielkim" między innymi ponieważ razem ze swymi żołnierzami cierpiał każdą niewygodę i trud oraz pieszo uczestniczył w każdej bitwie. Moje badania też ujawniają, że dla osób, które uprzednim postępowaniem NIE zasłużyły sobie na karę osobistego przeżywania takich przykrych doświadczeń, z upływem czasu doświadczana przykrość zanika, poczym przeżycia zamieniają się w rodzaj nagrody i rekompensaty, zaś sytuacja owych osób jakby sama się naprawia. Środkowa (druga) część, obejmująca wersety 4:1 do 14:1, symbolicznie opisuje poszczególne kategorie ludzi i rodzaje ich indukujących gniew Boga odstępstw od nakazów i wymagań jakie Bóg nałożył na ludzi treścią Biblii, poczym część ta symbolicznie wyjaśnia jakie rodzaje kar będą zaserwowane każdej z owych kategorii za poszczególne z owych odstępstw. Innymi słowy, owa druga część symbolicznie wyjaśnia "za co" oraz "co" nastąpi, kiedy cierpliwość Boga się wyczerpie i nadejdzie czas kary. Każda więc kategoria dzisiejszych ludzi może znaleźć w owej części odpowiednie dla niej opisy jakie wyjaśnią "co" spotka osoby należące do owej kategorii, kiedy nadejdzie czas kary i zagłady. Ostatnia zaś, trzecia część, obejmuje wiersze 14:2 do 14:8. Informuje ona, że gniewu Boga, oraz następstw tego gniewu, daje się uniknąć, lub go pomniejszyć, jeśli powróci się do Boga, zacznie się przestrzegać boskich nakazów i wymagań opisanych w Biblii (tj. "słowa"), wykaże się skruchę, ukorzy, oraz zacznie się modlić o przebaczenie przypadków uprzedniego swego zachowywania się jak owa prostytutka "Gomer". Do owej ostatniej części "Księgi Ozeasza" referuję więc w punkcie #T1 niniejszej strony, kiedy apeluję o rozpoczęcie (wspólnie ze mną) swych osobistych modlitw o przebaczenie i o pomniejszenie lub chociaż o opóźnienie nadejścia kary.


Część #G: Kto i w jaki sposob zorganizuje i inteligentnie zrealizuje nadchodzące uśmiercanie obecnej mnogości "niszczycieli ziemi" zaś ochranianie przed śmiercią owych bardzo nielicznych osób przestrzegających nakazy i wymagania Boga:

      

#G1. UFOnauci - czyli nadprzyrodzone istoty o odpowiedzialnej roli "aniołów śmierci", których narazie nikt za nadprzyrodzone istoty NIE uważa:

       Te nadprzyrodzone istoty opisałem, między innymi, w punkcie #M1 swej strony o nazwie antichrist_pl.htm.


Część #H: Przed zagładą i wyludnieniem już po raz trzeci z kolei ma być przysłana na Ziemię osoba opisywana w Biblii pod imieniem "Eliasz":

       Czy wiesz, że bibilijny Eliasz występuje w używanym do dzisiaj angielskim powiedzeniu "you can always trust an Elias", jakie jest angielskojęzycznym odpowiednikiem powiedzenia "można na nim polegać jak na Zawiszy" używanym w Polsce?


#H1. Kim jest Eliasz?

       Z zapowiedzi w Biblii wynika, że Eliasz jest dwukrotnie już sprawdzonym w działaniach na Ziemi "żołnierzem Boga", który jest powtarzalnie wysyłany przed nadejściem szczególnie istotnych wydarzeń aby poczynić wymagane przygotowania. Na temat jego trzeciego przysłania na Ziemię przed nadchodzącą zagładą i wyludnieniem, przykładowo w wersecie 9:12 z "Ewangelii św. Marka" napisano, cytuję: ... istotnie Eliasz przyjdzie najpierw i naprawi wszystko ... ma on wiele cierpieć i być wzgardzonym. Wyniki swoich dociekań jaki zapewne jest cel tego trzeciego przysłania Eliasza na Ziemię, a także rola jaką Eliasz ma wypełnić i sposób jego działania, staram się zaprezentować w punkcie #M1 ze strony o nazwie antichrist_pl.htm a także w punkcie #T3 innej strony o nazwie woda.htm.


Część #I: Jaki materiał dowodowy podpiera moje ustalenie, że lata 2030-te przyniosą przejściową zagładę i wyludnienie, a NIE "koniec świata" jakim straszy nas coraz więcej "proroków", kapłanów i skorumpowanych instytucji religijnych:

      

#I1. Wyliczmy tu więc materiał dowodowy wskazujący iż w latach 2030-tych nadchodzi przejściowa zagłada i wyludnienie, a NIE ostateczny "koniec świata":

       Ja w swoim dotychczasowym burzliwym życiu natknąłem się na cały szereg materiałów dowodowych, jakie dokumentują iż to co właśnie nadchodzi, będzie jedynie przejściową karą zagłady i wyludniania, a NIE ostatecznym "końcem świata" jakim ostatnio straszy nas coraz więcej "proroków", kapłanów i skorumpowanych instytucji religijnych. Wyliczę tu teraz najważniejsze przykłady tych materiałów dowodowych. Proszę w nich zwrócić uwagę, że dla mnie osobiście takim dowodem, który zainicjował moje poszukiwania prawdy oraz materiału dowodowego jaki prawdę tę podpiera i jaki wyjaśniałby co faktycznie nadchodzi, była owa opisana poniżej pod numerem (3) moja osobista, bardzo żywa, silna i precyzyjnie informująca podróż do przyszłości mojej rodzinnej wsi Wszewilki. Tu jednak ten mój osobisty dowód umieszczam dopiero pod numerem (3), ponieważ będąc tylko wysoce omylnym człowiekiem, doznanie samych takich przyżyć, bez podparcia ich żadnym innym autorytetem, mogłoby okazać się zwodzeniem. Na szczęście moja logika oraz opisywana poniżej w punkcie #S4 tej strony idea "wiara plus totalizm" wskazują mi bardziej autorytatywne źródła, jakim w pierwszym rzędzie są wyrażające prawdę i tylko prawdę wersety Biblii, a ponadto są też regularności i powtarzalne cykle rządzące naszym światem fizycznym jakich istnienie ja empirycznie odnotowałem, a jakie zilustrowałem swoimi tzw. Tablicami Cykliczności. Oto więc przykłady owego materiału dowodowego:
       (1) Wersety Biblii. W Biblii aż cały szereg wersetów dyskretnie stara się nas poinformować, że obecnie nadchodzi przejściowa zagłada tzw. "niszczycieli ziemi", a NIE już ostateczny "koniec świata". Z upływem czasu wersety te będę tu coraz szerzej dokumentował. Oto wyjaśnienie tych z nich, jakie już udokumentowałem:
(1A): Historycznie nabierające właśnie aktualności wersety Biblii wielokrotne ostrzegające i zapowiadajace, iż "niszczyciele ziemi" będą ukarani śmiercią, zaś uwolniona od nich ziemia będzie oddana we władanie bogobojnych ludzi. Wersety z tymi zapowiedziami już zacytowałem i skomentowałem w punkcie #T1 swej strony internetowej o nazwie woda.htm. Ich logika i wymowa jest bardzo prosta. Skoro znajdują się one w Biblii, to oznacza iż się wypełnią - wszakże Biblia zawiera prawdę i tylko prawdę. Empirycznie też zostało już wielokrotnie potwierdzone badaniami historycznymi, że każda zawarta w Biblii zapowiedź tego co nastąpi, nieodwołalnie się wypełnia. Ponieważ zaś narazie NIE było jeszcze żadnego masowego zdarzenia jakie oczyszczałoby naszą żywicielkę i matkę Ziemię z owych "niszczycieli ziemi", a także skoro "niszczyciele ziemi" są zjawiskiem relatywnie nowym, bowiem rozpoczętym dopiero w czasach drugiej wojny światowej (tak jak opisałem to już m.in. w punkcie #B2 niniejszej strony), owo zapowiadane Biblią "wyniszczenie niszczycieli ziemi" musi nastąpić dopiero w przyszłości. Gdyby jednak obecnie miał już nadejść "koniec świata", wówczas cała ziemia zostałaby opróżniona ze wszystkich ludzi, a NIE jedynie z owych "niszczycieli ziemi", czyli że prawda i tylko prawda Biblii NIE zdołałaby się w ten sposób wypełnić.
(1B): Istnienie wersetów Biblii dobrze zaszyfrowanych symbolizmem i potwierdzanych ich uwarstwowioną naturą, z jakich treści daje się logicznie wydedukować, że zagłada i zniszczenia jakie nadchodzą w obecnych czasach będą przejściową karą wymierania ludzi i oczyszczania Ziemi z owego mrowia "niszczycieli ziemi", a NIE już owym ostatecznym "końcem świata". Wersety te trzema nieco odmiennymi zestawami słów opisują nadchodzącą zagładę i wyludnienie w aż trzech Ewangeliach, tj. Mateusza, Marka i Łukasza. Kapłani jednak powszechnie nauczają, że wersety te opisują tylko jedno historyczne wydarzenie, jakim według nich jest tylko "koniec świata". Tymczasem jeśli uważnie przestudiować treść owych wersetów, wówczas logicznie daje się wydedukować, że opisują one co najmniej dwa historycznie odrębne od siebie wydarzenia, tj. opisują (1) ową przejściową zagładę i wyludnienie jakie nastąpią już w latach 2030-tych, czyli na bliżej nieokreślony odstęp czasu przed innym historycznym wydarzeniem (2) jakie będzie ostatecznym "końcem świata". (Odnotuj tu, że sądząc po użytych w Biblii słowach, ów odstęp czasu pomiędzy tymi oboma zdarzeniami może rozciągać się nawet do kilkuset, a być może nawet do tysięcy, "ludzkich lat".) Jeśli natomiast zna się także cechę wersetów Biblii, jaką odkryła dopiero filozofia totalizmu, zaś jaką daje się opisać jako ich uwarstwowiona natura (patrz jej nieco szerszy opis w punkcie #J1 poniżej) połączona z szerokim użyciem symbolizmu, wówczas można się domyślać, że owe wersety opisują nawet więcej odrębnych wydarzeń historycznych, niż tylko powyższe dwa. Z owych trzech trzech Ewangelii, tylko wersety 3:5-21 z "Ewangelii św. Marka" zawierają najważniejsze wskazówki pozwalające logicznie z nich wydedukować, iż ich podstawowa część NIE opisuje jedynie (2) ostatecznego "końca świata", a głównie opisuje (1) właśnie nadchodzącą w latach 2030-tych zagładę i wyludnienie. Kiedy bowiem uważnie przeanalizuje się te wersety 3:5-21, to wyraźnie widać, że głównym celem ich sformułowania w taki a NIE inny sposób, jest wyperswadowanie ludziom aby NIE popadli w pasywność i wygodnictwo, a utrzymywali czujność i aktywne starania w sprawie swego zbawienia i życia wiecznego. To zapewne właśnie z powodu tego celu owych wersetów, połączone w nich zostały w jeden opis co najmniej owe dwa historycznie oddzielone od siebie zdarzenia (które jednak mogą być charakteryzowane podobnymi do siebie cechami), mianowicie najpierw (1) zdarzenie nadchodzącej kary zagłady i wyludnienia z obecnych czasów, oraz dopiero potem (2) ów "koniec świata" z nieokreślonej przyszłości (który to jednak (2) "koniec świata" będzie wyraźnie oddzielony znacznym przedzialem czasu od (1) obecnej kary zagłady i wyludnienia). Najważniejszą z owych logicznych wskazówek jakie pozwalają wydedukować, że zdarzenia opisane w tychże wersetach 3:5-21 z "Ewangelii św. Marka" głównie ilustrują (1) obecnie nadchodzącą przejściową karę wymierzoną "niszczycielom ziemi" (tj. że ilustrują one symbolicznie co najmniej aż dwa nieco podobne do siebie zdarzenia - tj. głównie ilustrują ową (1) przejściową karę zagłady i wyludnienia, oraz jednocześnie marginalnie nadmieniają, że (2) "koniec świata" będzie nieco podobny do (1) owej kary), jest zawarte w nich stwierdzenie, że długość "dni" jakiej to kary Bóg skróci aby ocalić życie wybranych osób (tj. że opis ten NIE ma głównie na celu przedstawienia wyłącznie (2) dni "końca świata" - jakich przecież NIE da się już "skrócić" aby ocalić czyjekolwiek życie). Przykładowo, ich werset 13:20 stwierdza w Biblii Tysiąclecia - cytuję: "I gdyby Pan nie skrócił owych dni, nikt by NIE ocalał. Ale skrócił te dni z powodu wybranych, których sobie obrał." Wszystkie zaś te wersety 13:5-21 zawierają też sporo zaprzeczeń, jakie potwierdzają iż owe "dni" (1) kary wcale jeszcze NIE są historycznie tożsame z dniami (2) "końca świata" - który to fakt owe wersety nakazują nam wypracować sobie rozumowo, a NIE brać go wyrywkowo, lub na pierwsze wrażenie - odnotuj tu podkreślenie "kto czyta, niech rozumie" z wersetu 13:14 (jakie nas napomina, iż w wersetach tych prawdy i właściwe informacje w nich zapowiadane zostały celowo zakamuflowane, stąd aby w pełni je rozumieć, trzeba uwzględnić treść całej Biblii, a NIE tylko tych wersetów). Jeden z takich wersetów zaprzeczających, to werset 13:21, jaki stwierdza, cytuję: "I wtedy jeśliby wam kto powiedział: Oto tu jest Mesjasz, oto tam: nie wierzcie." Chodzi bowiem o to, że Mesjasz, to jedno z szeregu określeń jakimi w Biblii opisuje się Jezusa. Jeśli zaś sam Jezus nakazuje nam abyśmy "nie wierzyli", że podczas przepowiedniowych "dni" opisywanych owymi wersetami 13:5-21 to On już przyjdzie, a jednocześnie w innych miejscach Biblii zapowiada, iż "koniec świata" nastąpi właśnie kiedy to On ponownie przyjdzie, powyższe oznacza iż opisane tam zdarzenia to jeszcze NIE (2) "koniec świata", a jedynie wymierzanie owej (1) przejściowej kary zagłady i wyludniania - jakie nastąpi na jakiś tam nieokreślenie długi czas przed (2) "końcem świata". Ten sam wniosek wynika też z wersetów: 13:7, 13:10, czy 13:14. a także z wersetu 13:24 który wyraźnie stwierdza "po tym ucisku" czyli dopiero w jakiś przyszły, bliżej nieokreślony czas po owej przejściowej karze zagłady i wyludniania.
(1C): Istnienie co najmniej jednego wersetu Biblii jaki stwierdza, że "koniec świata" NIE nastąpi wcześniej niż w 2656 roku, a zapewne nawet znacznie później. Werset ten zacytowałem i zinterpretowałem między innymi np. w punktach #N1 i #C2 strony quake_pl.htm, czy w (9) z punktu #C4 innej mojej strony o nazwie immortality_pl.htm. Co ciekawe, jego charakterystyka zdaje się implikować, że celem jego włączenia do Biblii także było wyperswadowanie ludziom aby zarzucili pasywność i wygodnictwo w sprawie swego zbawienia, tj. że werset ów ma taki sam cel jak cel wersetów z punktu (1B) powyżej. Jeśli zaś faktycznie tak jest, wówczas chociaż "koniec świata" może nadejść w każdej chwili, jego nadejście Bóg może opóźnić nawet o setki czy tysiące lat od owego roku 2656.
       (2) Obecna korupcja i zakłamanie religii, jakie powodują iż kapłani wypaczają prawdę zawartą w Biblii. Najdokładniej ową korupcję i zakłamanie dzisiejszych instytucji religijnych opisałem w punkcie #S4 poniżej na tej stronie. Jest ona także dyskutowana dość szeroko w (1) z punktu #T2 strony o nazwie woda.htm. Efektem zaś owej korupcji i zakłamania jest, że kapłani głoszą głównie to, co jest wygodne dla ich instytucji religijnych, a NIE to, co jest prawdą przekazywaną nam w Biblii. Wygodne zaś dla ich instytucji staje się, między innymi, straszenie "końcem świata" - bowiem zapełnia to szybciej ich świątynie oraz sakiewki ich instytucji religijnych. Mnie osobiście też szokuje, że w dzisiejszych czasach kapłani celowo unikają ostrzegania o gniewie Boga, a mówią jedynie o miłości Boga, czyli celowo okłamują w ten sposób swych wiernych zatajając przed nimi jedno z dwóch podstawowych, przeciwstawnych i związanych ze sobą uczuć jakich istnienia Biblia NIE ukrywa. (Tu radzę się zastanowić "dlaczego" oraz "jaka" jest różnica pomiędzy postawami dzisiejszych ludzi - celowo okłamywanymi przez kapłanów, że Bóg wyłącznie ich kocha i im wszystko jest gotów wybaczyć, a postawami ludzi z czasów mojej młodości - w których to czasach jednym z najczęściej powtarzanych ostrzeżeń było "bój się Boga". W podobny sposób rozważ "dlaczego" oraz "jaka" jest różnica pomiędzy postawami dzisiejszej młodzieży - którą coraz więcej ludzkich praw zabrania dyscyplinować np. rózgą, czyli w sposób nakazywany nam przez Boga tak jak wyjaśnia to punkt #B5.1 mojej strony will_pl.htm, a postawami młodzieży z czasów mojej młodości, dla wychowania których rózga używana była nawet w państwowych szkołach - tak jak wyjaśnia to (2:) z punktu #K1 mojej strony o nazwie wszewilki.htm.)
       (3) Moja osobista wizyta we Wszewilkach przyszłości (prawdopodobnie w roku 2222, a być może nawet na krótko przed rokiem 2656). W punktach #J1 do #J6 swej strony internetowej o nazwie wszewilki_jutra.htm (a także w punkcie #C4 z mojej strony stawczyk.htm), opisałem swoją podróż do przyszłości i wizytę w mojej rodzinnej wiosce. Aczkolwiek dla wielu ów opis mógłby reprezentować sen lub przewidzenie, dla mnie był on zbyt żywy, silny, odmienny od nierzeczywistych doznań, bogaty w szczegóły techniczne, pozbawiony ludzi których dobrze znam i których powinienem móc rozpoznać w rodzinnej wsi, oraz zapełniony wysłuchiwaniem dziwnej polszczyzny jaka była zupełnie odmienna od dzisiejszego języka polskiego i jakiej NIE bardzo byłem w stanie w pełni rozumieć, aby NIE uważać tamtej mojej wizyty za prawdziwy wgląd do dalekiej przyszłości. Jeśli zaś moja rodzinna wioska będzie istniała w roku (jak wierzę) 2222, a być może nawet na krótko przed rokiem 2656, oraz będzie zapełniona miłymi, pracowitymi i cieszącymi się życiem ludźmi, to oznacza, że wcześniej wcale NIE nastąpi "koniec świata", aczkolwiek w międzyczasie może nastąpić znacząca zagłada i wyludnienie.
       (4) Intuicyjne odczucie wielu ludzi, iż na Ziemię nadchodzi znacząca zagłada i wymieranie ludzi. Odczucie te najsilniej odbierają artyści, którzy generują coraz więcej filmów i wideów o najróżniejszych kataklizmach i plagach jakie grożą Ziemi, o ludziach broniących się przed atakami "chodzących trupów" (zombie), jakimi podczas zagłady będą ci co oszaleją z głodu i tego co wówczas będzie się działo, itp. Odbierają je też bogaci ludzie, którzy intuicyjnie wiedzą że przyjdzie czas kiedy coś ich rozliczy z tego co w swym życiu uczynili a czego uczynić zaniedbali, stąd którzy sekretnie budują sobie obecnie (i obficie wyposażają we wszystko co w świecie bez Boga byłoby konieczne dla przeżycia zagłady) podziemne schrony dla przetrwania tej zagłady. Odbiera je też coraz więcej zwykłych ludzi, typowo nazywanych preppersi, którzy zaczynają coraz usilniej trenować się w umiejętności przeżywania w dziczy, czyli bez dostępu do niczego co oferuje obecna cywilizacja.
       (5) Logika i wyniki empirycznych badań. Kilku co bardziej otwartych na prawdę naukowców od dawna przewiduje, że droga jaką ludzkość obecnie podąża zakończy się zagładą i wymieraniem ludzkości. O naukowcach tych piszę, między innymi, w punkcie #H2 swej strony o nazwie przepowiednie.htm, oraz w (4) z punktu #T3 swej innej strony o nazwie woda.htm. Ja sam też osobiście doświadczyłem (i opłaciłem już nawet utratą swego zdrowia) sporo morderczych skutków obecnych ludzkich anty-życiowych zachowań - np. skutków zatruwania wody pitnej (opisywanych na mojej stronie o nazwie woda.htm), morderczego użycia chemikalii i plastyku, radioaktywności, itp. - wnioski z jakich to doświadczeń zainspirowały mnie m.in. do przygotowania niniejszej strony. O tamtych groźnych dla swego zdrowia i życia doświadczeniach staram się ostrzegać bliźnich oraz wyjaśniać im wnioski jakie z istnienia tych licznych zagrożeń wynikają. Czynię to na licznych swych stronach poświęconych temu tematowi (np. patrz linki z punktu #B2 powyżej, lub szukaj podobnych linków podanych na stronie o nazwie skorowidz.htm).
       (6) Niezakończony jeszcze rozwój intelektualny całej ludzkości. Na szeregu swych stron internetowych zaprezentowałem tzw. "Tablice Cykliczności". Ich przykładami może być m.in. "Tablica Cykliczności dla Epok Historycznych" opisywana w punkcie #K1 mojej strony o nazwie tapanui_pl.htm, a pokazywana tam jako "Tablica #K1", a także "Tablica Rozwoju Napędów Ziemskich" pokazana na "Rys. 1", zaś opisana w #B1, ze strony propulsion_pl.htm, oraz omawiana także na wideo z YouTube o tytule "Dr Jan Pająk portfolio" (tj. na wideo wskazywanym w punkcie #U4 niniejszej strony). Tablice te podsumowują całość cyklicznego rozwoju intelektualnego ludzkości, przejście przez wszystkie (około 600-letnie) cykle którego najwyraźniej ludzkość ma zaplanowane, ponieważ Bóg trwale wpisał te cykle rozwojowe w powtarzalne reguły jakie rządzą naszym światem fizycznym. Jak też się okazuje, narazie ludzkość jest dopiero na progu ostatniego z owych cykli. Stąd "końca świata" NIE może być aż do czasu kiedy ludzkość przejdzie przez cały ów następny (piąty i ostatni) z zaplanowanych dla niej cykli śmiertelnej ludzkości, co zajmie jej zapewne co najmniej do roku 2656. Czyli owa nadchodząca właśnie zagłada i wyludnienie lat 2030-tych NIE może jeszcze być "końcem świata".
       (7) Zapotrzebowanie Boga na specjalistów znających sekrety podróżowania przez czas. W ostatniej księdze Biblii opisane jest międzygwiezdne miasto latające Jezusa, zwane "Nowe Jeruzalem". Jak wyjaśniam to dokładniej w punkcie #J3 swej strony o nazwie malbork.htm, owo miasto faktycznie jest gwiazdolotem trzeciej generacji typu T12, jaki dysponuje zdolnością do podróżowania zarówno przez przestrzeń jak i przez czas. Celem jego istnienia i użycia będzie następny (drugi) etap szkolenia wybranych 144 tysięcy ludzi na przyszłych "żołnierzy Boga" - tak jak opisałem to w punkcie #B1.1 swej strony o nazwie antichrist_pl.htm. Aby jednak Bóg mógł dokonać tego szkolenia swych żołnierzy, ludzkość najpierw musi sama wypracować sobie wiedzę na temat działania czasu, wehikułów czasu, oraz podróżowania przez czas. Wszakże jedną z najważniejszych zasad postępowania Boga jest wyrabianie w ludziach nawyku aby na wszystko sami sobie zapracowywali, a NIE czekali aż będzie to im dane bez wysiłku, własnego wkładu pracy, oraz właściwego użycia swego rozumu. Czyli "koniec świata" NIE może nastąpić wcześniej zanim ludzkość zbuduje własne "wehikuły czasu" oraz wyszkoli swych specjalistów, którzy będą w stanie je budować, nimi latać, oraz utrzymywać je w stanie sprawności technicznej. To zaś zajmie ludzkości co najmniej do 2656 roku - czyli co najmniej wiele setek lat już po otrząśnięciu się z nadchodzącej zagłady lat 2030-tych.
* * *
       Czytelnikom zainteresowanym datą nadejścia "końca świata" rekomenduję też przeczytanie punktu #N1 z innej mojej strony o nazwie quake_pl.htm - który dodatkowo uzupełnia i poszerza powyższy wykaz przykładów materiału dowodowego.


Część #J: Jakich jeszcze szczegółowych informacji o nadchodzącej zagładzie i wyludnieniu można się doczytać z Biblii:

      

#J1. Co jeszcze Biblia nam zapowiada "pomiędzy wierszami":

Motto: "Jeśli NIE będąc przymuszony sytuacją w jakiej się znajdujesz, ochotniczo i w swym wolnym czasie studiujesz cokolwiek innego niż treść Biblii, czy innego niż ustalenia i narzędzia filozofii totalizmu lub odkrycia, wynalazki i wyjaśnienia Konceptu Dipolarnej Grawitacji - wówczas niepotrzebnie tracisz resztki czasu jaki ci pozostaje i jakiego zapewne już wkrótce ci zabraknie."

       Wersety i słowa Biblii są ogromnie precyzyjne i potrafią zawrzeć w bardzo niewielkim tekście cały ocean informacji - tyle, że prawdy jakie one nam ujawniają często są starannie ukryte przed pasożytniczymi zapędami leniwców, niedowiarków i nieuków. Stąd aby prawdy te poznać, konieczne jest pracowite studiowanie treści całej Biblii (najlepiej dodatkowo wspomagane znajomością ustaleń i narzędzi filozofii totalizmu oraz odkryciami, wynalazkami i wyjaśnieniami jedynej już istniejącej naukowej teorii wszystkiego zwanej Konceptem Dipolarnej Grawitacji - z jakiej totalizm się wywodzi.) Na dodatek, uwarstwowiona natura wersetów Biblii (tj. natura w swej strukturze nieco podobna do tej jaką ja odkryłem i zilustrowałem swoimi "Tabelami Cykliczności" - przykład jednej z których opisuję szczegółowiej m.in. w punkcie #K1 swej strony o nazwie tapanui_pl.htm), czyli natura wersetów Biblii wykorzystująca zasadę cyklicznego powtarzania przez Boga esencji wszystkich zdarzeń jakie moją miejsce w naszym świecie fizycznym i ponadto często dodatkowo uzupełniana użyciem symbolizmu, poszerza ważność zdarzeń opisywanych w poszczególnych wersetach Biblii na wszystkie możliwe czasy oraz na wszystkie możliwe pokrewne zdarzenia. (Szczerze mówiąc, mi osobiście aż zapiera dech w piersi kiedy widzę, ile najróżniejszych ogromnie istotnych informacji i prawd Bóg potrafił zawszeć w nawet bardzo krótkich wersetach Biblii.) Poniżej postaram się więc wyliczyć co jeszcze daje się wydedukować ze słów i wersetów Biblii na temat nadchodzącej zagłady i wymarcia lat 2030-tych:
       (A) Trwanie kary nadchodzącej zagłady i wyludniania Ziemi będzie się rozciągało aż na szereg długich lat. Wskazuje na to użycie liczby mnogiej słowa "dni" w przepowiedni zawartej w wersetach 13:5-21 z bibilijnej "Ewangelii świętego Marka" (tj. tych samych wersetów jakie opisuję w punkcie #I1 powyżej). W Biblii bowiem upłynięcie każdego "przepowiedniowego dnia" faktycznie symbolizuje upłynięcie całego "jednego ludzkiego roku" (szczególnie w opisach przypadków wymierzania zapowiedzianych kar) - o czym informuje, między innymi, werset 4:5 bibilijnej "Księgi Ezechiela" - cytuję: "Podaję ci lata trwania ich winy w liczbie dni" i werset 4:6 tej samej "Księgi Ezechiela" - cytuję: "Liczę ci jeden dzień za każdy poszczególny rok", a także werset 14:34 "Księgi Liczb" - cytuję "... każdy dzień teraz zamieni się w rok ...". Ponadto, na trwanie kary owej zagłady i wyludniania aż przez szereg długich lat wskazuje też potrzeba "skrócenia" przez Boga długości jej trwania. (O zapowiedzi potrzeby skrócenia tej kary piszę w punkcie #I1 powyżej.) Wszakże gdyby kara ta trwała jedynie kilka miesięcy, lub nawet cały rok, wówczas NIE groziłaby iż wymrą z jej powodu wszyscy mieszkańcy Ziemi, a NIE jedynie owi ukarani "niszczyciele ziemi". Odnotuj, że potrwanie owej zagłady i wyludniania aż przez szereg lat, oznacza że aby ją przeżyć trzeba bardzo starannie do niej się przygotować - tak jak to opisuję w punktach #S3 do #S3.3 poniżej.
       (B) Ową zagładę i wyludnienie przeżyją tylko i wyłącznie osoby które pedantycznie wypełniają nakazy i wymagania Boga - innymi słowy, bez względu na to jak by owi "niszczyciele ziemi" oraz inni niegodziowcy wszelkiej maści się nie przygotowywali, ciągle zawsze coś im się przydaży, tak że wszyscy oni wyginą (to właśnie dlatego należy bardzo poważnie wziąść moją radę z punktu #S3.1 niniejszej strony oraz z (1) w jej punkcie #S4, aby w czasie jaki nam pozostaje praktycznie opanować umiejętność dokładnego wypełniania nakazów Boga, a także aby szczerze wykazać skruchę, ukorzyć się, zmienić swoje postępowanie i modlić się do Boga o uniknięcie kary za to czym dotychczas się łamało nakazy i wymagania Boga. Owo przeżycie tylko tych co pedantycznie wypełniają nakazy i wymagania Boga jest gwarantowane wersetem 13:13 w/w "Ewangelii św. Marka", a ścislej jego zapewnieniem "Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony." Chodzi bowiem o to, że w innych częściach Biblii jest wielokrotnie podkreślane, iż zbawieni będą jedynie ci co wypełniają nakazy i wymagania Boga (czyli ci którzy mają "znak Boga" na swym czole). Osoby zaś, które łamią nakazy i wymagania Boga będą uśmierceni (tj. uśmierceni będą wszyscy ci co wezmą sobie "znamię Bestii" na czoło lub rękę - po szczegóły patrz punkt #S4 poniżej). Jeśli więc do końca wytrwają tylko ci co będą zbawieni, praktycznie to oznacza, że tylko ci mający "znak Boga" przeżyją, zaś ci wszelcy niegodziwcy, którzy mają "znamię Bestii" na czole lub ręce ulegną wytraceniu - bez względu na to w jak silnych i dobrze zaopatrzonych bunkrach by się nie ukrywali.
       (C) Broń jądrowa najwyraźniej będzie jednak użyta i to zapewne już w początkowej fazie zagłady i wymierania. Na jej użycie dosyć jednoznacznie (choć tylko "między wierszami") wskazuje m.in. treść wersetów 3:5-21 z "Ewangelii św. Marka", dyskutowana powyżej w (1B) punktu #I1. Jednocześnie treść ta też pośrednio potwierdza, że owo użycie broni jądrowej NIE przekształci się w "jądrową (trzecią) wojnę światową" - tak jak to wyjaśniają m.in. punkty #J4 i #J5 strony bitwa_o_milicz.htm, czy punkt #N2 strony quake_pl.htm. Widać niektóre kraje o rządach odwróconych tyłem do Boga NIE oprą się pokusie aby wykorzystać zapadanie się wrogich im narodów w chaos i utratę praworządności - użyją więc atomówek dla wyrównania jakichś tam ichnich starych porachunków. Niestety, owo użycie broni jądrowej NIE tylko że bezwybiorczo odbierze życie sporej liczbie istnień ludzkich (łamiąc tym surowo karalne przykazanie Boga "NIE zabijaj"), ale także zapaskudzi środowisko (przysparzając tym więcej "niszczycieli ziemi" do ukarania) oraz skróci i skomplikuje możliwość przeżycia (i późniejszego życia) wielu ludzi z obszaru całej Ziemi - w tym także z obszaru krajów które użyją owej broni jądrowej. Znając zaś zasady działania karmy wcale bym się NIE zdziwił, jeśli jako jeden z wyników tego użycia wymrą także m.in. właśnie ci sami ludzie, którzy wydadzą rozkazy użycia tej szatańskiej broni, a na ich oczach wymrą też ich potomkowie i najbardziej bliskie ich sercu osoby.


Część #K: Filozofia totalizmu pozwala logicznie wydedukować, że w przypadku nadejścia w latach 2030-tych opisanego tu wymierania ludzkości, równocześnie nastąpi znacząca zmiana genetyczna, jaka udoskonali ciała ludzi, którzy wymieranie to przeżyją:

      

#K1. Każde zdarzenie jakiego zajście Bóg zatwierdza, zawsze ma do osiągnięcia aż cały szereg niezależnych od siebie celów:

       Wyniki badań mojej filozofii totalizmu ujawniły wzbudzącąca podziw regularność - mianowicie że w przeciwieństwie do ludzi, którzy motywują swe działania próbą osiągnięcia tylko jednego celu, każde zdarzenie zaistnienie jakiego na Ziemi jest spowodowane metodami postępowania Boga, zawsze służą osiągnięciu aż kilku celów naraz. Doskonałym potwierdzeniem tej regularności jest opisana w punkcie #C2 mojej strony o nazwie tornado_pl.htm zasada działania Boga, aby dla uniknięcia odbierania ludziom ich "wolnej woli" w każdej manifestacji boskiego działania zawrzeć materiał dowodowy na conajmniej aż trzy odmienne mechanizmy powstania tego działania, mianowicie na jego powstanie (1) w wyniku działania "ślepej natury", (2) w wyniku działania jakichś wrogich ludziom istot (np. UFOnautów), oraz (3) w wyniku działania Boga - a w zjawiska lub zdarzenia podatne na wpływ ludzi, Bóg wpisuje też dowody na jeszcze jedno ich powstanie (4), tj. że są one wynikiem działań lub zachowań ludzkich.
       W przypadku działań stanowiących reakcję Boga na jakąś formę ludzkiego nieposłuszeństwa, przynajmniej jeden z licznych celów poprzez działania te osiąganych typowo polega na stworzeniu narzędzi lub sytuacji, które w przyszłości mają oddać w ręce Boga możliwość zaradzenia problemowi jaki spowodował podjęcie danego rodzaju działania przez Boga. Przytoczmy więc tu także kilka przykładów historycznych zdarzeń jakie już zaszły na Ziemi, co do których istnieją logiczne przesłanki ujawniające ową wielocelowość osiąganą w końcowych wynikach tych zdarzeń (odnotuj przy tym, że w chwili obecnej przykłady te NIE są jeszcze ani znane, ani też uznawane, przez oficjalną naukę lub przez kapłanów dzisiejszych religii, stąd poza stronami totalizmu NIE istnieje jeszcze literatura je opisująca - co dodatkowo potwierdza wysoką użyteczność podejścia "wiara plus totalizm" opisywanego dokładniej w punkcie #S4 niniejszej strony):
(1) Zaistnienie bibilijnego Wielkiego Potopu. NIE tylko, że posłużyło ono unicestwieniu nieposłusznych Bogu przedpotopowych ludzi, ale także było użyte m.in. do zmiany "nienawracalnego czasu absolutnego wszechświata" - w jakim starzeli się przedpotopowi ludzie, na wprowadzony wówczas na Ziemi sztucznie zaprogramowany przez Boga "nawracalny czas softwarowy" - w jakim starzeją się dzisiejsi ludzie (tak jak wyjaśniam to w punkcie C4.1 i w 8 z punktu #C4 z mojej strony o nazwie immortality_pl.htm). Odnotuj tutaj, że w stosunku do przedpotopowych ludzi, którzy żyli w "nienawracalnym czasie absolutnym wszechświata", Bóg NIE dysponował narzędziem jakie pozwalałoby tak "wychowywać" ludzi, aby przynajmniej niektórzy z nich nabywali trwałego nawyku bycia posłusznymi Bogu. Sytuację tę drastycznie zmieniło więc przeprogramowanie ludzi na życie w "nawracalnym czasie softwarowym", w którym Bóg posiada już narzędzie (jakim jest tzw. "omniplan" opisywany w punkcie C4 z mojej strony o nazwie immortality_pl.htm) pozwalające Bogu dowolnie planować i kształtować przebieg życia każdego człowieka, zaś w ten sposób pozwala "wychowywać" ludzi o podatnych na udoskonalenia cechach na zdyscyplinowanych i posłusznych "żołnierzy Boga" opisywanych szerzej np. w punkcie #A3 strony humanity_pl.htm.
(2) Pojawienie się na Ziemi i następne ukrzyżowanie Jezusa. NIE tylko zmieniło ono m.in. zasady na jakich ma się praktykować wiarę w Boga oraz dało ludzkości Biblię, ale także dzięki niemu, między innymi, Bóg zaopatrzył ludzi w nowy przeciw-organ popularnie zwany "sumieniem" - jakiego w czasach BC (czyli przed obecnym AD) ludzie NIE posiadali. Głównym celem uzupełnienia żyjących dusz (tj. całych żywych ludzi) właśnie o tak działający przeciw-organ sumienia było zastąpienie potrzeby intelektualnego uczenia się przez nich praw, nakazów i wymagań Boga z hardwarowych materiałów ("liter") jakie Bóg ludziom dostarczył, np. z dwóch kamiennych tablic na jakich zapisane było 10 Przykazań Boga, przez rodzaj softwarowych "podszeptów" jakie w umysłach każdej osoby pojawiały się kiedykolwiek podejmowała ona jakiekolwiek działanie, a jakie jej wyjaśniały czy owo działanie jest zgodne (czy też przeciwstawne) z prawami, nakazami i wymaganiami Boga. Owo udoskonalenie softwarowej duszy ludzkiej poprzez dodanie do niej programów "sumienia", w Biblii jest symbolicznie opisane jako "Nowe Przymierze", które Bóg zawarł z ludźmi za pośrednictwem przysłanego na Ziemię Jezusa. Aczkolwiek w sposób typowy dla Biblii, aby NIE popierać jej treścią leniwców, nieuków i niedowiarków, NIE jest w niej wyjaśnione na działaniu jakiego dokładnie mechanizmu polegało owo zawarte wówczas "Nowe Przymierze" (we krwi Jezusa), faktycznie działania tego mechanizmu można sobie naukowo wydedukować z szeregu opisujących to Przymierze wersetów Biblii, jakie symbolicznie informują, że "Nowe Przymierze" wcale NIE polegało na zmianie treści praw, nakazów i wymagań Boga, których przestrzeganie obowiązuje każdego także dzisiaj, a na zmianie (z symbolicznej "litery" na "serce") medium, miejsca i sposobu jakimi są one przekazywane ludziom. Innymi słowy wersety Biblii pozwalają nam naukowo wydedukować, że medium, miejsce i sposób przekazywania ludziom nakazów i wymagań Boga, w wyniku "Nowego Przymierza" uległy zmianie z formy pisanej, jakiej uprzednio z wielkim wysiłkiem ludzie musieli się intelektualnie uczyć (tak jak dzisiaj nadal kognitywnie trzeba się uczyć "totalizmu formalnego" - podczas gdy na podszeptach sumienia bazuje tylko znacznie od niego prostrzy "totalizm intuicyjny"), na formę gotowych "podszeptów" naszego sumienia, które każdy (jeśli tylko zechce) jest w stanie niemal bezwysiłkowo wysłuchiwać. Dzięki zaś tej zmianie, dzisiejsi ludzie NIE mają już tamtej wymówki - jaką mieli ludzie sprzed czasów Jezusa (np. że NIE znają pisma, a stąd NIE mają jak poznać nakazów Boga) na usprawiedliwianie swych działań nieposłusznych nakazom i wymaganiom Boga.
(3) Średniowieczne Plagi. Te NIE tylko posłużyły samowprowadzeniu się społecznych udoskonaleń, ale dodatkowo umożliwiły też udoskonalenie ciał tych ludzi jacy je przeżyli poprzez wbudowanie w owe ciała tego co dzisiejsza medycyna nazywa "systemem obrony immunologicznej" o obecnie istniejącej zasadzie działania i cechach - jakiego to systemu z takimi właśnie cechami i możliwościami (np. ze zdolnością do rozpoznawania zagrożeń czy do "inteligentnego" uczenia się jak walczyć z poszczególnymi szczepami wirusów) przed owymi plagami ludzie NIE posiadali jeszcze w swych ciałach. Owo zaś wprowadzone wówczas udoskonalenie oddaje w ręce Boga znacznie wiekszy zakres możliwości sterowania stanem zdrowia poszczególnych ludzi i całych społeczeństw.
       Na bazie powyższych przykładów NIE trudno się domyślić, że oprócz oczyszczenia Ziemi z owej masy dzisiejszych "niszczycieli ziemi", nadchodzące masowe wyludnienie lat 2030-tych pozwoli też na osiągnięcie całego szeregu dalszych celów. Jednym zaś z tych celów, jaki posłuży zapobieganiu powtórzenia się w przyszłości sytuacji, która spowodowała nadejście opisywanego tu wyludnienia, także będzie skokowe wprowadzenie kolejnego udoskonalenia do ciał tych nielicznych ludzi jacy przeżyją. Jak też czytelnicy być może już to odnotowali, o tym że takie kolejne skokowe udoskonalenie ciał ludzkich właśnie nadchodzi już obecnie przeczuwają liczni artyści, którzy spekulują na jego temat w coraz to liczniejszych filmach i książkach. (Jak bowiem już to opisałem w punktach #B1 i #I1 niniejszej strony, artyści otrzymują od Boga talent wyczuwania tego co nadchodzi i symbolicznego informowania o tym ludzi bez odbierania komukolwiek "wolnej woli" tymże informowaniem.) Po dokładniejszą informacje jakie będzie to następne udoskonalenie proponuję w przyszłości powrócić do czytania niniejszej "części #K" - bowiem kiedy znajdę w końcu wymaganą ku temu ilość czasu, wówczas zamierzam przebadać szczegóły i cechy tego już mi znanego przyszłego udoskonalenia ciał ludzi, poczym dokładniej je tutaj opisać. Co jest przy tym ciekawe, to że wiedząc na czym będzie ono polegało, po zakończeniu się wymierania lat 2030-tych faktyczne wprowadzenie owego udoskonalenia będzie dawało się wykryć badaniami genetycznymi - oczywiście pod warunkiem, że w nadchodzącym wymieraniu NIE zaniknie dzisiejszy dorobek ludzkości w zakresie wiedzy genetycznej. Wszakże w ludziach którzy przeżyją tę zagładę będzie dawało się wykryć wspólną dla nich wszystkich zmianę genetyczną jakiej posiadania ludzkość uprzednio NIE wykazywała.


Część #L: Nowe idee jakich wdrażanie złagodziłoby masowość wymierania ludzi w latach 2030-tych:

      

#L1. Istnieją idee zdolne pomniejszyć liczbę owych 99.9% ludzi jacy wymrą już w latach 2030-tych, ale niestety żądza władzy i tchóżowstwo polityków, oraz zachłanność producentów, narazie uniemożliwiają powszechne wdrożenie tych idei:

Motto: "Chociaż kłamliwe i zwodnicze idee dzisiejszej oficjalnej nauki, polityki, finansów i religii używają wzniosłych haseł, zręcznych wymówek i błyskotliwych obietnic, w praktyce kryje się za nimi pompatyczna pustka, ignorancja i brak moralnie poprawnego działania tych co odwrócili się tyłem do Boga, moralności, natury i bliźniego - dlatego jedyne idee dziś faktycznie nadal zdolne ratować i wyprowadzać ludzi z obecnych problemów, to te które albo wywodzą się z treści Biblii, albo też z ustaleń i narzędzi filozofii totalizmu lub z odkryć, wynalazków i wyjaśnień Konceptu Dipolarnej Grawitacji.

       Niniejszą "część #L" tej strony zacząłem przygotowywać, ponieważ wstrząsnęła mną aż do głębi negatywna reakcja ludzi zdolnych coś uczynić dla naszej cywilizacji, na ideę aby podatkować wszystkich wytwórców za długość "czasów połowicznego rozkładu" substancji wszelkich przetwarzanych przez nich surowców, produktów i odpadów - które to substancje z powodu działalności tych wytwórców zanieczyszczą potem nasze naturalne środowisko. Autorem tej idei jest Polak-Totalizta, Sławomir Jabłoński - od dawna mi znany z jego wysoce twórczego-myślenia. Ta jego nowa idea mi szczególnie zaimponowała, bowiem ma ona samoistnie wbudowaną w siebie zasadę działania "mechanizmu samoregulującego" znanego nam z automatyzacji. Ta zaś zasada, po jej mądrym i odpornym na korupcję wdrożeniu, daje gwarancję rozwiązania problemu objętego zakresem jej działania. To z kolei oznacza, że idea ta zawiera potencjał, aby szybko wyprowadzić ludzkość z obecnego morderczego "błędnego koła" produkowania dzisiejszej masy taniej tandety, bubli, śmieci i trucizn, jakie według mojego oszacowania zaduszą życie w naszej cywilizacji już w latach 2030-tych.
       Jak celowo do dzisiaj jakość została już zaniżona i zdewaluowana z powodu kolejnych "usprawnień" taniej masowej produkcji, dobre pojęcie daje żywotność dawnych "oficerek" (tj. solidnych "butów z cholewami" wykonanych z wysokiej jakości skóry wołowej) używanych przez mojego ojca. Na zakup tych cennych butów mój ojciec długo oszczędzał aby w końcu nabyć je w 1938 roku - czyli jeszcze przed wybuchem drugiej wojny światowej. Dzięki poddawaniu ich regularnym naprawom i pieczołowitej konserwacji, które w moim dzieciństwie stanowiły często powtarzany rytuał, buty te służyły ojcu doskonale i wiernie aż do jego śmierci w 1981 roku. Tymczasem obecnie ja sam zmuszony jestem kupować nowe buty około trzykrotnie każdego roku. Na przekór bowiem, iż ja sam chodzę piechotą znacznie mniej niż chodził mój ojciec, a także na przekór iż w przeciwieństwie do mojego ojca, ja typowo chodzę po gładkich i eleganckich chodnikach dzisiejszych miast, obecnie już po około miesiącu od daty zakupu, podeszwy moich nowoczesnych butów pękają, górna ich część się kruszy, łamie i odkleja, zaczynają też obcierać i ranić stopy oraz przeciekać deszczówkę - stąd tylko z trudem daje się je używać przez co najwyżej 4 miesiące, zaś ich końcowy stan uniemożliwia już ich naprawianie - co jest m.in. powodem obecnego upadku zawodu "szewca". Dla tej samej więc długości czasu używania tylko jednych solidnych butów przez mojego ojca, ja obecnie z powodu celowej produkcji wyłącznie "bubli" o znacząco skróconej żywotności, zmuszony byłbym zanieczyszczać naturę wyrzuceniem co najmniej 130 par dzisiejszych butów. To zaś oznacza, że "jakość" i "żywotność" butów produkowanych przed drugą wojną światową były około 130 razy wyższe niż te same cechy u dzisiejszych butów. Podobne różnice jakości i żywotności prawdopodobnie cechują też i inne masowo obecnie produkowane wyroby.
       Wracając jednak do idei ekologicznego opodatkowania, to z tego co się zorientowałem, ludzie jakim była ona zaprezentowana, NIE odnotowali ani NIE docenili jej naistotniejszej cechy, tj. jej zdolności do "samoregulacji" objętego nią problemu - chociaż ta właśnie cecha każdemu technicznie wykształconemu i inteligentnemu człowiekowi sama powinna rzucić się w oczy. Wszakże wszystko co zawiera wbudowaną w siebie zdolność do "samoregulacji" okazuje się być wysoce użyteczne dla ludzi. Przykładowo, w Nowej Zelandii działa ubezpieczanie samochodów bazujące właśnie na "samoregulacji". W ubezpieczaniu tym klient podaje ubezpieczalni ile jego samochód jest wart, NIE musząc zważać na żadną podatną na korupcję biurokrację, testy, czy na krzywdzące go przepisy. Potem zaś płaci składki naliczone właśnie od tej podanej wartości, a w razie zniszczenia samochodu teoretycznie powinien otrzymać też podaną przez siebie sumę. (Niefortunnie, sporo NZ ubezpieczalni, część z których na początku 2018 roku nadal NIE rozliczyła jeszcze należących się ich klientom wypłat za trzęsienie ziemi z 2011 roku, szybko i chętnie bierze pieniądze od swych klientów, jednak z ogromnym ociąganiem i trudnościami trzeba potem siłą i sądzeniem się wydzierać od nich należące się klientom wypłaty.)
       Niestety, zamiast entuzjastycznego podjęcia przez polityków Polski procesu przedstawiania na międzynarodowym forum tej postępowej idei podatkowania od czasu połowicznego rozkładu, jako jednego z rokujących poprawę rozwiązań dzisiejszych problemów ludzkości oraz jako idei podnoszącej na międzynarodowym forum honor i uznanie dla polskiej myśli, idea ta, po tym jak została zaprezentowana decydentom odpowiedzialnym za ewentualne jej rozpropagowanie po świecie i wdrożenie, NIE tylko iż nie została doceniona, ale jak rozumiem, obecnie jest nawet ignorowana. Ponieważ mnie zawsze emocjonalnie rusza, kiedy paląco-potrzebne ludzkości idee są ignorowane lub nawet zwalczane, zaproponowałem autorowi owej idei "ekologicznego podatkowania w zależności od czasów połowicznego rozkładu", że skoro odmówiono mu wyjścia z tą ideą oficjalnymi kanałami, aby NIE rezygnował z prób spowodowania jej wdrożenia, oraz aby zaprezentował światu swą ideę za pośrednictwem strony i bloga totalizmu. Twórca tej idei się zgodził, a po jej wyczerpującym opisaniu idea ta jest opublikowana w punkcie #L4 poniżej.
       W powyższej idei ustanowienia prawa "podatkującego za czas połowicznego rozkładu" mi imponuje szczególnie, że prawo takie zawierałoby samistnie wbudowany w siebie mechanizm "samoregulowania się". Z tego bowiem co wiem na temat ludzkich praw, chronicznie w nich brakuje takich mechanizmów - co w powiązaniu z ich niedoskonałym zredagowaniem i podatnoscią na korupcję, z czasem czyni je niemal zupełnie bezużytecznymi. Jak dotychczas jedyne ludzkie prawo o jakim pamiętam, że czytałem o nim jeszcze w czasach swego dzieciństwa, iż posiadało ono wbudowany w siebie taki mechanizm samoregulujący, było dawne francuskie prawo wymagające aby wlot do rurociągu pobierającego wodę z rzeki na czyjś użytek, był umieszczony w dół prądu od wylotu rurociągu odprowadzającego ścieki tego samego użytkownika. W rezultacie, jeśli ów użytkownik zapaskudzał rzekę np. swymi ściekami, wówczas jego własne ścieki zapaskudzały mu też wodę jaką z rzeki pobierał. Niestety, kiedy obecnie usiłowałem odszukać opisy owego prawa w internecie, wygląda na to że zostało ono już unieważnione - co czytelnik sam może sobie sprawdzić wpisując odpowiednie słowa kluczowe np. w google.com.
       Mnie szczególnie interesuje ustanawianie ludzkich praw na zasadach "samoregulowania się". Wszakże z moich badań nad "metodami działania Boga" wynika, że niemal wszystkie prawa i mechanizmy jakie Bóg trwale ustanawia dla zarządzania ludźmi, są właśnie "samoregulujące się" - po ich opisy patrz punkty #B3 i #B4.4 z mojej strony o nazwie mozajski.htm. Najlepszym przykładem takiego zaprogramowanego przez Boga "samoregulującego się" mechanizmu moralnego jest tataliztyczna karma - jaka powoduje, że po upływie odpowiedniego "czasu zwrotu" ci ludzie którzy wyrządzili innym jakiś rodzaj krzywdy, sami też są traktowani tym samym rodzajem krzywdy - po przykład właśnie obecnie zwracającej się karmy zbiorowej patrz punkt #F2 z mojej strony o nazwie karma_pl.htm. Jak się też okazuje, Bóg używa co najmniej dwóch odmiennych metod dla uzyskania takiego "samoregulowania się" we formowanych przez Niego prawach i mechanizmach. Najbardziej mi imponująca z tych metod, polega na użyciu bardzo trudnej do znalezienia zasady jaka sama w sobie zawiera już samoistnie wbudowany mechanizm "samoregulowania się" - tak jak czynią to programy boskiej "totaliztycznej karmy" oraz moralnego "Prawa Bumerangu". Druga metoda jaką też już zidentyfikowałem polega na sprzęganiu razem dwóch pokrewnych mechanizmów, tak że jako zespolona ze sobą para mechanizmy te też formują rodzaj "samoregulowania się" - tak jak opisałem to w punkcie #A2.11 ze swej strony o nazwie totalizm_pl.htm. Najwyższy więc czas, aby nasi politycy i decydenci wydobyli się z chronicznej u nich ignorancji i unikania podejmowania jakiejkolwiek decyzji, poczym też zaczęli opracowywać ludzkie prawa jakie działałyby właśnie na owych używanych przez Boga zasadach "samoregulowania się".
       Skoro publikuję tutaj ideę owego "ekologicznego opodatkowania", postanowiłem że w niniejszej "części #L" tej strony krótko opiszę także (w chronologicznej kolejności mojego natykania się na nie i ich publikowania), oraz polinkuję z ich opisami źródłowymi, inne nowe i narazie szerzej nieznane choć co bardziej istotne idee, które po dodatkowym ich sprzęgnięciu z odpowiednimi pokrewnymi im mechanizmami (jakie dla ludzi obznajomionych z teoriami automatyki są dość łatwe do wydedukowania), też uzyskają właśnie ową cechę "samoregulowania się" - a stąd które będą zdolne aby ratować ludzkość przed nadchodzącą samozagładą i wymieraniem. Obecnie opisałem poniżej idee, które już znam. W przyszłości zaś będę tu do nich dodawał dalsze samoregulujące się idee też zdolne rozwiązywać najtrudniejsze problemy ludzkości, które wówczas poznam ponieważ np. w międzyczasie czytelnicy mi o nich napiszą, znajdę je w jakichś publikacjach czy internecie, lub przyjdą mi samemu do głowy.


#L2. Idea z Tajwanu omawiana w punkcie #C4.4 strony wszewilki_jutra.htm, aby butelki plastykowe z opakowań płynów kształtować w formę gotowych do użycia cegiełek-segmentów budowlanych:

       Ponieważ ideę tę (wraz z kilkoma innymi korzystnymi dla natury ideami) omówiłem już wyczerpująco w punkcie #C4.4 swojej strony internetowej o nazwie wszewilki_jutra.htm, tam odsyłam czytelnika dla jej poznania - oszczędzając tym objętość niniejszej strony. Tutaj jedynie dodam, że pomimo logicznej, ekologicznej i ekonomicznej doskonałości tej idei, jak dotychczas praktycznie nic z niej NIE wdrożono do codziennego życia - na przekór że prototyp tej idei został zrealizowany w Taipei (Tajwan) jeszcze w 2010 roku, oraz na przekór, że bardzo łatwo dobudować do niej pokrewną jej drugą ideę, która nada jej cechy "samoregulowania się". Jeśli więc politycy, wytwórcy i cała reszta ludzi będą tak samo zwlekali z wdrażaniem innych zdolnych uratować ludzkość idei, w rodzaju tych opisanych poniżej, wówczas wymieraniu lat 2030-tych NIE da się zapobiec, stąd w niektórych dzisiejszych krajach pozostawi ono przy życiu zalednie garstki pojedyńczych osobników. Aż chce się tu zakrzyczeć: ludzie, zbudźcie się z obecnego marazmu i pasywności zanim będzie już za późno! Wszakże chodzi tu zarówno o wasze przeżycie masowego wymierania lat 2030-tych, jak i o uratowanie od śmierci bliźnich których przecież kochacie, a stąd oglądanie powolnych śmierci których będzie dla was bolesne aż do obłędu.


#L3. Moja własna idea, opisana m.in. na stronie pajak_dla_prezydentury_2020.htm, aby każdą rządową decyzję i nowe prawo sprawdzać pod względem ich zgodności z nakazami i wymaganiami Boga zawartymi w Biblii (jako narzędzi owego sprawdzania używając licznych metod i wskaźników moralnej poprawności poodkrywanych przez filozofię totalizmu):

Motto: "Najdoskonalsze (chociaż też najtrudniejsze do opracowania i wdrożenia) ludzkie prawa to te, które rozwiązują objęte zakresem ich działania problemy mądrze zaprojektowanym i odpornym na korupcję mechanizmem samoregulującym."

       W swoich badaniach zasad na jakich obecnie działa nasza cywilizacja, odkryłem że niemal wszystkie dzisiejsze rządowe decyzje i prawa łamią na najróżniesze sposoby prawa, nakazy i wymagania Boga. Jednocześnie odkryłem także, że Bóg ustanowił najróżniejsze "samoregulujące się" mechanizmy, np. pole moralne czy totaliztyczną karmę, które z iście komputerową i żelazną sumiennością nieodwołalnie wymierzają ludziom surowe kary za każdy przypadek łamania praw, nakazów i wymagań Boga. W rezultacie, owo łamanie praw, nakazów i wymagań Boga w każdej decyzji i prawie uchwalonym przez ludzkie rządy, prowadzi do sytuacji, że aby na Ziemi utrzymywana była uniwersalna sprawiedliwość, ludzkość nieustannie musi być karana przez Boga. Aż więc się prosi, aby jako fragment każdego rządu ustanowić niezależny i uodporniony na korupcję urząd, w którym ktoś dobrze znający treść Biblii i narzędzia filozofii totalizmu, będzie sprawdzał każdą decyzję i prawo rządowe pod względem jego zgodności z tym co Bóg od nas wymaga, poczym zmuszał rządy aby korygowały one swe prawa aż te staną się zgodne z tym co Bóg nam nakazuje i surowo od nas wymaga. Ustanowienie takiego urzędu postulowałem w swoich stronach internetowych o nazwach pajak_dla_prezydentury_2020.htm, pajak_na_prezydenta_2020.htm, oraz pajak_na_prezydenta_2015.htm. Tam też odsyłam ewentualnego czytelnika chcącego się z tą ideą zapoznać.


#L4. Idea zastosowania systemu podatkowego jako narzędzia ochrony zasobów Ziemi i życia przyszłych pokoleń poprzez wprowadzenia nowego podatku za długości "czasów połowicznego rozpadu" wszystkich składowych produktów i odpadów jakie generuje przemysł i konsumenci:

Motto: "Dobrze używaj pieniędzy i zasobów, chroniąc matkę Ziemię, brata i przyjaciela. Tylko w ten sposób ocalisz siebie, ich, a z tego co posiadasz zrobisz dobry użytek."

       Jednym z najgorszych dylematów, jakie często nas w życiu spotykają to sytuacja, kiedy nawet dobre działanie musi wykorzystywać narzędzia, jakie z reguły są złe. Np. obrona, kiedy to musimy być skuteczniejsi od atakującego, często będąc zmuszeni sami go pobić. Pomimo korzystnego rezultatu takich działań, nikt z nas nie chciałby się znaleźć w wspomnianej sytuacji. Analogią powyższego jest obecna sytuacja naszej matki Ziemi. Znajduje się ona w podobnych okolicznościach jak wspomniany napadnięty. Albo pozwoli dokończyć dzieła zniszczenia albo przystąpi do obrony. Smutnym jest fakt, że każdy z nas jest dziś tym agresorem, jaki uczestniczy w dziele napaści i zniszczenia Ziemi. Ziemia to nasz dom, nasza karmicielka i jedyne obecnie miejsce gdzie ludzkość może istnieć. Marzenia o kolonizacji innych planet nigdy się nie spełnią, jeżeli zanim opuścimy Ziemię unicestwimy jej ekosystem. Bezkarne i lekkomyślne niszczenie Ziemi wcześniej czy później obróci się, przeciwko nam. Jesteśmy wygodni, żyjemy w systemie, jaki wymusza na nas notoryczny brak czasu, zachęca do konsumpcji. Dla większości ludzi liczy się dziś jedynie dana im chwila, większość nie myśli o tym, co naprawdę się dzieje z naszym środowiskiem, itp. Wierzymy, że to nie nasz problem, zasłaniając się tłumaczeniem, że od tego są naukowcy urzędy i stowarzyszenia ekologiczne. Patrząc obiektywnie na fakt, że problemem zanieczyszczeń powinny się zająć przede wszystkim urzędy, mamy rację, to osoby, jakie stanowią prawo i jakim zaufaliśmy. Nasz rząd powinien tak tworzyć przepisy, aby środowisko było czyste a nasze życie w żaden sposób nienarażone na ryzyko zniszczenia rozwoju cywilizacyjnego. Być może przyczyn obecnej sytuacji należy się też doszukiwać w opóźnieniu czasowym dostosowania przepisów do możliwości nauki i przemysłu, jakie z roku na rok są coraz większe. Często nowa technologia jest wprowadzana bez przeprowadzenia wystarczających badań jej wpływu na środowisko. Życie zna sytuacje, kiedy negatywne wyniki badań są wręcz ukrywane tylko po to, aby rozpocząć sprzedaż a tym samym doprowadzić do zwrotu wcześniej zainwestowanych środków na rozwój nowych produktów. Do każdej technologii należy dorosnąć. Jeżeli ktoś nie dorasta do możliwości, jakie mu zostają udostępnione, zawsze może skrzywdzić i siebie i innych. Jest to zbieżne z powiedzeniem, cytuję "zachowujesz się jak małpa z brzytwą na huśtawce". Niestety, pomimo wiedzy o tym jak NIE postępować, ludzkość została zaślepiona innym hasłem. Hasło "zysk i nieograniczony rozwój", stało się swojego rodzaju mantrą. Nie było by to problemem na poziomie globalnego ryzyka, gdyby nie czas - jaki w przedstawionej poniżej analizie działa na naszą niekorzyść. Jest wiele idei jak wyjść z tej sytuacji. Najlepsza jest oczywiście ta, jaka pozwoliłaby nas uratować. Nie mamy tu 100% gwarancji, jakie działania pozwolą nam zmienić obecny kierunek rozwoju cywilizacji. Poniżej przedstawiono wstępną analizę zniszczenia ziemi działalnością cywilizacji ludzkiej oraz pomysł wykorzystania złego w swym pierwotnym znaczeniu systemu podatkowego, jako narzędzia, które może pomóc chronić Ziemię i nas samych przed zniszczeniem.
       Nasza cywilizacja wykorzystując surowce naturalne powoduje powstanie wielu tysięcy różnych odpadów, z jakimi potem się boryka. Pierwszą grupę odpadów stanowią odpady po produkcyjne. Przykładowo w przypadku elektrowni atomowych są to odpady zużytego paliwa jądrowego oraz odpady napromieniowanych elementów urządzeń, jakie są w siłowni atomowej i uległy zużyciu. Ten rodzaj odpadów powstaje najszybciej w momencie procesu produkcyjnego. Drugą grupę odpadów stanowią odpady z zużytych już produktów, powszechnie nazywane odpadami komunalnymi. Obecne prawo w zakresie gospodarki odpadami, skupia się przede wszystkim na ich recyklingu (surowce możliwe do ponownego użytkowania) oraz na zabezpieczeniu składowania odpadów, gdzie zastosowanie recyklingu nie jest już możliwe (czytaj opłacalne).
       Oba działania w żaden sposób nie powodują szybkiego oddania matce naturze zużytych minerałów w postaci surowców kopalnych. Zasadność produkcji przemysłowej oparta jest dziś na założeniach wolno rynkowych i nie sprawdza się w przypadku ochrony środowiska. Kapitał dąży do maksymalizacji zysków a inne aspekty zawsze schodzą na dalszy plan. Nikt bowiem nie będzie, z własnej woli ponosząc straty, dopłacał do ochrony środowiska, liczy się zawsze zysk, zgodnie z powiedzeniem "maksymalizuj przychody, ograniczaj koszty". Patrząc, więc na zasadę wolności kapitału i reguł wolno rynkowych, niezmiernie trudno jest spowodować zmianę podejścia biznesu do zasad transformacji na rzecz środowiska. Ewolucja podejścia pro ekologicznego tylko wówczas się sprawdzi, gdy przedsiębiorstwu będzie się to opłacać. Poniżej przedstawiamy proste rozwiązanie, jakie wprowadzone w ramach obowiązujących przepisów prawnych przyczyniłoby się do pozytywnej zmiany w produkcji przemysłowej, oraz we wszystkich dziedzinach naszego życia społecznego z tą produkcją związanych.
       Każdy produkt, jaki wytwarza cywilizacja z biegiem czasu ulega rozpadowi. Zależnie od składu chemicznego danego związku rozpad ten charakteryzuje się określonym czasem. To ten czas determinuje, kiedy faktycznie dany związek staje się obojętny dla środowiska. Np. w przypadku stali będzie to czas, kiedy poprzez proces korozji stal ta staje się tlenkiem i jako rozproszona ruda wraca do ziemi. W związku z powyższym najbardziej efektywnym systemem podatkowym ochrony środowiska byłby system, jaki zużycie zasobów ziemi uzależniałby od faktycznego czasu połowicznego rozpadu produktów i odpadów, jakie powstały z tych zasobów. System taki mógłby się opierać na opodatkowaniu surowców/materiałów, z jakich wyprodukowano dany towar. Opodatkowanie materiałów produkcyjnych, a tym samych produkcji, w oparciu o czas połowicznego rozpadu związków z nich wyprodukowanych i odpadowych spowoduje wiele zmian w strukturze naszej cywilizacji przemysłowej. Wymieńmy na początek te zmiany, jakie są korzystne, tj.:
1) Powolną eliminację produkcji szkodliwych substancji i związków, jakich czas połowicznego rozpadu jest najdłuższy np. odpadów z elektrowni jądrowych o np., połowicznym rozpadzie 200 tysięcy lat.
2) Transformację gospodarki w kierunku produkowania związków i tworzyw, jakie szybko wracają do środowiska w postaci minerałów i związków obojętnych. Np. eliminacja opakowań plastikowych na rzecz opakowań papierowych.
3) Poprawę jakości wyprodukowanych produktów, w tym żywności, na skutek eliminacji z niej związków chemicznych, jakich zanik wiąże się z długim czasem połowicznego rozpadu. Zgodnie z zasadą, że związki naturalne ulegają szybkiemu rozpadowi, spowodowałoby to prawie całkowitą nieopłacalność dodawania do żywności chemicznych związków produkcji przemysłowej.
4) Mniejsze zużycie zasobów naturalnych nie odnawialnych z punktu widzenia czasu życia ludzkiego - np. ropy naftowej, węgla, a nawet słodkiej wody.
5) Rozwój innowacyjności poprzez konieczność poszukiwania substytutów do obecnie produkowanych związków chemicznych. (Np., większość produkcji tworzyw sztucznych jest oparta na ropie.)
6) Rozwój alternatywnych źródeł energii niezużywającej zasobów nie odnawialnych.
7) Rozwój obiegów zamkniętych w zakresie zużycia odpadów. Recykling dążący do 100% odzysku wcześniej zainwestowanych surowców.
8) Zwiększenie poziomu recyklingu w każdej strefie dóbr konsumpcyjnych. Większą oszczędność i naturalne zmniejszenie konsumpcji poprzez chwilowy wzrost kosztów produkcji. Wzrost ten by nastąpił w pierwszym etapie wprowadzenia wyżej opisanego podatku. Stopniowo jednak na skutek powstania substytutów, zwiększenia recyklingu, cenny towarów powinny osiągnąć pierwotne wartości.
9) Zwiększenia jakości wykonania poszczególnych produktów i tym samym dążenie do jak najdłuższego czasu ich użytkowania.
10) Powolną poprawę czystości środowiska a docelowo wprowadzenie recyklingu nawet do już istniejących składowisk odpadów. Spowodowane będzie to osiągnięciem punktu opłacalności recyklingu już istniejących w składowiskach surowców. Np. recykling wielkich wysp śmieci na Pacyfiku.
11) Poprawę jakości wód gruntowych poprzez eliminacje związków chemicznych z długim okresem połowicznego rozpadu.
12) Ograniczenie kosztów składowania odpadów produkcyjnych, w tym odpadów z elektrowni atomowych, poprzez zmniejszenie ich ilości dostarczanej coroczne w ramach produkcji przemysłowej naszej cywilizacji.
13) Wyspecjalizowanie i podział produkcji na dobra z długim okresem połowicznego rozpadu, charakteryzujące się wysoką ceną, wysoką jakością i brakiem zastępowalności przez naturalne substytuty, oraz na dobra z krótkim okresem rozpadu, jakie są produkowane z naturalnych surowców odnawialnych w krótkim okresie zasobów.
14) Zwiększenie odpowiedzialności przy wprowadzaniu do produkcji nowych związków chemicznych. Nowe ryzyko podatkowe dla firmy skutkować będzie bardziej szczegółową analizą wdrożenia nowego produktu na środowisko.
15) Poprawa, jakości zdrowia społeczeństwa ze względu na bardziej czyste środowisko. Ograniczenie wydatków budżetowych na służbę zdrowia.
16) Zabezpieczenie obecnego genotypu świata przyrody przed ewentualnymi zmianami a wręcz wymarciem na skutek przekroczenia progu śmiertelnego nasycenia substancjami chemicznymi.
17) Dostosowanie produkcji przemysłowej do zrównoważonego rozwoju poprzez realizację w/w punktów.
       Powyższe zmiany będą miały charakter pozytywny. Obok nich wystąpi również kilka negatywnych zjawisk jednak rekompensowanych w dalszym czasie poprzez znaczący pozytywny wpływ na rozwój myśli cywilizacyjnej tj.:
1) Zahamowanie badań nad nowymi innowacyjnymi produktami, jeżeli ich konstrukcja wymaga zastosowania materiałów, które już dziś charakteryzują się długim okresem połowicznego rozpadu.
2) Ograniczenie produkcji wielu powszechnie stosowanych w przemyśle materiałów a tym samym wzrost kosztów wielu produktów.
3) Pogorszenie jakości życia pod względem masowej konsumpcji ze względu na konieczność stosowania jedynie materiałów łatwo rozkładalnych tj.: głównie pochodzenia organicznego i mineralnego.
4) Konieczność przestawienia nawyków społecznych z masowej konsumpcji na konsumpcje uwzględniającą nowy system podatkowy w zakresie zastosowanych w produkcji rodzajów materiałów.
5) Ograniczenie rozwoju wielu branż produkcyjnych, dla jakich nowy system podatkowy może być przyczyną bankructwa lub poniesienia znaczących kosztów na opracowanie substytutów dotychczasowych surowców produkcyjnych i rozwiązań technicznych danego produktu.
6) Konieczność budowy obiegów zamkniętych wyprodukowanych produktów. Recykling musiał by dążyć do wartości 100%. Obecne plany rozwoju recyklingu w Polsce zakładają rozbudowę segregacji śmieci do poziomu 50% odpadów. Taki wynik ma być uzyskany do roku 2020.
7) Poprzez system śledzenia życia produktu oraz jego recyklingu wprowadzenie coraz większej inwigilacji życia osobistego obywateli. Tj.: śledzenie rodzajów zakupów, zużycia poszczególnych zasobów, miejsc przebywania itp.
       Reasumując wprowadzenie opodatkowania produkcji przemysłowej w oparciu o czas połowicznego rozpadu materiałów, z jakich składa się dany produkt, przynosi w krótkim okresie czasu szereg ograniczeń i kosztów cywilizacyjnych. Docelowo jednak kieruje rozwój przemysłu na właściwe tory i przesuwa okres zawalenia cywilizacyjnego, jakie nastąpi poprzez nadmierne wykorzystanie zasobów nie odnawialnych i zatrucie środowiska naturalnego.
       Jednym z problemów, jakie pojawią się podczas wprowadzania nowego podatku od ochrony środowiska, będzie ustalenie tabeli związków chemicznych i materiałów, jakie będę opodatkowane, oraz wprowadzenie do zestawienia prawidłowych wyników badań połowicznego rozpadu danego materiału.
       Aby uniknąć korupcji w pierwszym etapie opracowywania przepisów należałoby przyjąć średnie wartości statystyczne najbardziej znanych związków i materiałów. Np. średnia dla plastiku (100-1000 lat), daje nam wynik 550 lat.
       Wprowadzenie wspomnianego podatku ekologicznego następowałoby więc stopniowo. Przepisy musiałyby również uwzględniać wymógł podania do publicznej wiadomości połowicznego czasu rozpadu każdego nowego związku chemicznego, jakie jest wprowadzamy do produkcji. Taka informacja powinna się pojawiać również w broszurze informacyjnej o produkcie. Pozwoli to ocenić Klientowi, z jakim kosztem dla środowiska powstał dany produkt.

Przykład naturalnego rozpadu składowych przemysłowo produkowanych aparatów telefonicznych
(w każdym następnym rzędzie podano: Numer kolejny składowej, Materiał składowej, Element telefonu, Czas rozpadu):
1: Tlenek indu i cyny, Ekran, 25-30 lat
2: Miedź, Elektronika (druty), Kilkadziesiąt lat
3: Złoto, Elektronika, Nie rozpada się
4: Srebro, Elektronika, Nie rozpada się
5: Tantal, Elektronika (kondensator), ?
6: Nikiel, Elektronika, Nie rozpada się
7: Krzem, Elektronika (karta), Kilkaset lat
8: Ołów, Elektronika, Nie rozpada się
9: Cyna, Elektronika, ?
10: Lit, Bateria, ?
11: Aluminium, Bateria (obudowa), 100 lat
12: Plastik, Obudowa, 100-1000 lat
Źródła:
https://en.wikipedia.org/wiki/Indium_tin_oxide
(Jedno zdanie na ten temat: ITO is not affected by moisture and it can survive in a copper indium gallium selenide solar cell for 25–30 years on a rooftop.)
http://www.inspectionnews.net/home_inspection/electrical-systems-home-inspection-and-commercial-inspection/9609-wire-life-span.html
https://esbud.pl/zycie-smieci-jak-dlugo-rozkladaja-sie-odpady/
https://esbud.pl/zycie-smieci-jak-dlugo-rozkladaja-sie-odpady/
https://itstillworks.com/electronics-decompose-18751.html
https://esbud.pl/zycie-smieci-jak-dlugo-rozkladaja-sie-odpady/
       Innym przykładem niech będzie rozkład przykładowych materiałów, z jakich najczęściej produkowana jest odzież
(Materiał/substancja, Czas rozpadu):
Poliester, 20-200 lat
Bawełna, 3 miesiące
Wełna, 1-5 lat
Skóra, 25-40 lat
Nylon, 30-40 lat
Guma (?), 50-80 lat
Źródła:
https://goodonyou.eco/material-guide-polyester-2/
http://blog.cariloha.com/long-will-clothes-live-landfill/

       Jak wynika z powyższego zestawienia przykładów, głównym czynnikiem, jaki wydłuża czas połowicznego rozpadu wskazanych w zestawieniu materiałów jest ich stopień przetworzenia. Im materiał jest bardziej skomplikowany chemicznie w stosunku do formy pierwotnej surowców z jakich powstał, tym czas jego naturalnego rozpadu będzie dłuższy. Powyższe może potwierdzić regułę, że wszystko, co jest sztuczne i daleko odbiega od naturalnych składników, jest też niezdrowe zarówno dla ludzi jaki i dla innych organizmów. Produkcja związków chemicznych i materiałów z nich powstałych, jaka świadomie stosuje wspomnianą zasadę, musi uwzględniać nie tylko korzyści, ale przede wszystkim ryzyko długoterminowego wpływu na środowisko owych śmieci jakie kiedyś z tych materiałów powstaną.
       Wiadomym jest fakt, że już dziś przyroda oferuje wiele naturalnych składników, jakie mogą stanowić idealne substytuty dzisiejszych materiałów. Przykładem niech będą nici chirurgiczne, które mogą występować w formie syntetycznej nie rozkładalnej przez organizm oraz w formie produktu pochodzenia biologicznego, jaki sam ulega wchłonięciu przez tkankę w okresie leczenia. Mamy więc wiedzę jak wyprodukować produkt lepszy. Jednak problemem zawsze są pieniądze, które ograniczają możliwość stosowania produktów lepszych, czyli owe znienawidzone przez wszystkich koszty, które powodują iż wygrywają tanie obecnie syntetycznie produkowane materiały. W powyższym przykładzie smutnym jest fakt, że nawet taka wartość jak zdrowie ludzkie nie jest argumentem za produkcją materiałów naturalnych nie szkodliwych organizmowi ludzkiemu.
       Wprowadzenie podatku opartego o odniesienie się do czasu połowicznego rozpadu materiałów, jakie tworzymy, nie będzie więc procesem łatwym. Opór, jaki wówczas się pojawi, nie będzie uwzględniał przyszłych zysków z tej operacji, ale kierował się obecnymi krótko trwałymi korzyściami. Dlatego też koniecznym by było wprowadzenie dotacji rekompensujących zmianę dla firm, które zgodzą się takie rozporządzenie wprowadzić od razu do swoich procesów. Rekompensata ta mogłaby być finansowana z zysków podatkowych, jakie zaczną się pojawiać w budżecie po wprowadzeniu niniejszego podatku ekologicznego. Stanowiłoby to jednocześnie potężny bodziec do innowacji.
       Obecna forma rozwoju naszej cywilizacji i jej typowo konsumpcyjny styl bycia przy ograniczonych zasobach nie stwarza nam wiele możliwości, aby uniknąć opisanego jeszcze w latach 70tych przez Klub Rzymski załamania cywilizacyjnego. Stąd wprowadzenie przymusu podatkowego, jaki ma szansę na odsunięcie wyroku na naszą cywilizację, ma dodatkową przewagę czynnika moralnego. Obecna sytuacja to swojego rodzaju wyścig z czasem, w którym ludzkość można porównać do osoby siedzącej w celi śmierci, zaś na tę osobę został już wydany wyrok. Nowy ekologiczny podatek to jakby apelacja, jaka została złożona do Sądu i przekazana jednocześnie do wiadomości opinii publicznej. Jest jak wiemy wówczas zawsze szansa, że wykonanie wyroku się opóźni, a być może doczekamy się amnestii lub ponownej rozprawy gdzie wyrok ten będzie zmieniony na bardziej łagodny. Pomimo tak trudnej sytuacji, zgodnie z zasadą Totalizmu aby walczyć do końca w słusznej sprawie, rozpoczęcie działań w tym zakresie wydaje się jak najbardziej wskazane.
       Przyjrzyjmy się więc jak wyglądają możliwości samo regeneracji naszej planety po zanieczyszczeniu jej dziś powszechnie używanymi produktami. Przyjmując na rok 1950 wielkość produkcji np. plastiku na wartość "0", to już w 2017 świat produkuje rocznie 300 mln ton różnego rodzaju tworzyw sztucznych. Wartość ta stale ulega wzrostowi. Wiedząc, że każda tona tego typu odpadów będzie się rozkładać średnio przez 550 lat, to możemy z całą pewnością stwierdzić, że do dziś tworzywa sztuczne, jakie zostały wyprodukowane w latach 50tych nie uległy nawet 30% naturalnemu rozkładowi.
       Jeżeli więc nasza cywilizacja w szybkim tempie nie wprowadzi ograniczenia obecnej produkcji tworzyw sztucznych, lub nie rozbuduje zasad ich recyklingu do 100% pierwotnej wartości produkcyjnej, to już za kilkanaście lat zadusimy się w własnych śmieciach. Przykładem jak już jest źle, niech będzie wielka oceaniczna wyspa śmieci odkryta w 1997 roku. Formują ją prądy morskie. Zbudowana ona jest w 90% z plastiku, jej masa to około 3,5 mln ton. Wielkość jest sporna, ale większość badaczy porównuje ją do powierzchni stanu Teksas w USA. Wyspa ta stale zwiększa swoją powierzchnię i w kilku-letniej przyszłości zagrozi już plażom Hawajów. Należy pamiętać, że śmieci wrzucane do mórz i oceanów to nie tylko problem Pacyfiku. Takie pływające sterty śmieci są formowane na całym świecie w głównych wirach oceanicznych.
       Aby zrozumieć zagrożenie, z jakim mamy do czynienia, należy połączyć wiedzę kilku dziedzin. Pierwsze zagadnienie to sposób rozpadu tworzyw sztucznych. Na początku ulegają one rozdrobnieniu i jako cząstki poruszają się razem z prądami morskimi. Ich wielkość nie stanowi wówczas zagrożenia dla większych zwierząt, ale może okazać się zabójcza dla planktonu, który stanowi pierwsze ogniwo pokarmowe zwierząt morskich. Obecnie świat nauki nie jest w stanie rozwiązać niniejszego problemu, a jedynie biernie może się przypatrywać dalszemu przebiegowi zdarzeń. Równie zabójczym rodzajem śmieci, jakie dziś wytwarza przemysł, są odpady elektrowni nuklearnych. Tutaj pozbycie się odpadów raczej nie będzie nigdy możliwe. Jedyny teoretyczny sposób to ich wystrzelenie w kosmos. Średni czas połowicznego rozpadu jest tutaj szacowany na dziesiątki i setki tysięcy lat. Mówienie, że radioaktywne odpady jakoby są "dobrze zabezpieczone" w beczkach i betonowych silosach, to zwalanie odpowiedzialności za swoje błędy na barki przyszłych pokoleń! Jeżeli ktoś tego nie rozumie, niech zobaczy jak wyglądają obecnie bunkry z okresu II wojny światowej. Zaledwie 70 letni okres ich nie użytkowania i konserwacji w wielu przypadkach zamienił je w sterty gruzu. Dlatego też każdy z nas powinien starać się zrozumieć powagę sytuacji, z jaką zetknęła się nasza cywilizacja. Następnym problemem, z jakim nie boryka się nauka to stałe zwiększenie nasycenia substancjami chemicznymi, wód podziemnych i powietrza. Pomimo faktu, że obecne normy zanieczyszczeń nie wykazują tu ryzyka dla naszego życia, sytuacja może okazać się równie problematyczna. Normy mówią, bowiem o pojedynczych związkach, w żaden sposób nie badają jak wygląda wpływ na świat przyrody i zdrowie ludzkie możliwość wystąpienia na danym obszarze kilku związków chemicznych równocześnie. Związki te czasami mieszane ze sobą tworzą nowe substancje, jakich zakres stężenia nawet wielokrotnie niższy może powodować wpływ na zdrowie i życie organizmów żywych. Nieliczni światli naukowcy badając to zjawisko potwierdzili powiązanie masowej wymieralności niektórych gatunków zwierząt na terenie danego obszaru z wspomnianą przyczyną zatrucia badanego organizmu śmiertelnym poziomem substancji chemicznej.
       Ludzkość przez kilka tysięcy lat rozwoju dotychczas wykorzystywała surowce po niewielkiej modyfikacji. Wprowadzenie ery przemysłowej, rozwój nowych sztucznych materiałów, przypomina sytuację podobną do wprowadzenia w świat przyrody organizmów modyfikowanych genetycznie. Pomimo naszych dobrych chęci, jako ludzkość staramy się doskonalić to, co Biblia opisuje, jako już dobre, doskonałe. Uważamy, że nasze zaledwie kilku-dziesiętne (czy nawet 100-letnie) doświadczenie jest lepsze niż to, co reprezentuje natura. To całkowita ignorancja. Los ludzkości zależy obecnie od wielu czynników, ale wydaje się, że najważniejszym jest uzyskanie progowej świadomości problemów, jakie powyżej opisano. Tylko przekroczenie wartości progowej, jaka gwarantuje szybki proces zmian spowoduje, że mamy szansę przetrwać. Zazwyczaj wartość ta oscyluje na poziomie 51%. Dlatego też moralne wykorzystanie istniejących nawet złych mechanizmów (czytaj podatków) sytemu w jakim żyjemy, daje nam szansę zmiany tej zabójczej drogi, na jaką wkroczyła ludzkość. Czasu zostało wyjątkowo mało. Jeżeli wspomniane powyżej rozwiązanie mogłoby wywrzeć pozytywny wpływ na naszą cywilizację musi ona zostać wdrożone do 2020 roku. Po tym terminie wprowadzenie nowego podejścia do opodatkowania surowców nie zdąży już przed datą, w jakiej sterty śmieci i zanieczyszczenie środowiska zacznie nas masowo zabijać. Scenariusz ten opisuje dość dokładnie dr Marek Roland, gdzie głównym czynnikiem wymierania według owego naukowca będzie zanieczyszczenie środowiska.
       Wiedza to odpowiedzialność. To, co się stało w przypadku tworzyw sztucznych i masowego zużycia zasobów nie odnawialnych to brak odpowiedzialności po pozyskaniu wiedzy technicznej jak zasoby ziemi można wykorzystywać w produkcji. Stwierdzenie, że rozwój nigdy nie ma granic nie dotyczy Ziemi oraz żadnej innej planety. Zamknięte odizolowane środowisko, jakim jest planeta, stwarza ograniczenia rozwoju. Myślenie innymi kategoriami to brak logiki i znajomości podstawowych zagadnień i wyników matematycznych. Mimo tak trudnej sytuacji powinniśmy mieć nadzieję, że zawsze warto podjąć działania odbudowy. Jako intelekt zbiorowy, ludzkość ma szansę się zmienić, lub też stworzyć nowy intelekt, w jakiego skład wejdzie świadoma sytuacji część społeczeństwa.
       Należy pamiętać, że system podatkowy zawsze może być systemem, jaki wyróżnia jedne jednostki, a inne obciąża nadmiernymi kosztami. Dlatego budując pro-ekologiczny system podatkowy oparty o zasadę połowicznego rozpadu wyprodukowanego przez przemysł materiału musimy ściśle określić kluczowe reguły, jakie będą nie zmienne w tym systemie. Regułą tą będzie czas rozpadu substancji. Nie może ona wyróżniać żadnej grupy społecznej czy biznesowej. Tylko wówczas system będzie działał sprawiedliwie. Patrząc jednak obiektywnie na całość problemu, realizacja tego postulatu pro-ekologicznych podatków musiała by mieć miejsce równocześnie na terenie wszystkich kluczowych gospodarek świata. Inne rozwiązanie zadziała jedynie lokalnie a poprzez powiązania całego globalnego ekosystemu NIE rozwiąże problemu zanieczyszczenia planety.
       Żyjemy szybko z myślą, że od rozwiązywania problemów naszej cywilizacji są naukowcy. Ale już nieliczni uczeni świadomi zagrożenia przed jakim stoi ludzkość, mówią jednoznacznie – cytuję "Nie zdążymy aby stworzyć złoty środek, jaki rozwiąże za nas wszystkie problemy". Mówią to osoby, które same są naukowcami i stworzyły wcześniej dziesiątki wynalazków. Jak stwierdza w wywiadzie internetowym dr Marek Roland, jeżeli ludzkość nie uzyska progu zbiorowej świadomości, jaki zainicjuje zmianę, to już za kilkanaście lat zaczniemy masowo wymierać. Czasu więc nie zostało nam już wiele. Opinie na ten temat są jednoznaczne zarówno z punktu widzenia dr Marka Rolanda jak i odkryć filozofii totalizmu.
       Powyższa analiza wskazuje, że zmiany, jakie by wprowadził w/w podatek oparty o zasadę czasu połowicznego rozpadu materiałów, miał by ogromny wpływ na większość elementów naszego życia. Wprowadzenie, więc tego podatku wymaga przeprowadzenia szerokiej kampanii informacyjnej o przyczynę takich decyzji administracyjnych i uświadomienia jak największej ilości osób, z jakim zagrożeniem zetknęła się obecnie ludzkość. Jeżeli rządzący tym światem będę mieli odwagę przedstawić prawdziwy obraz sytuacji naszej planety była by szansa realizacji tego celu. Miejmy nadzieję, że świadomość konsekwencji zniszczenia środowiska naturalnego, wykorzystania zasobów nie odnawialnych ziemi będzie na tyle duża w szeregach polityków, że podejmą się niniejszego zadania ratunku planety. Będąc realistą możnaby stwierdzić, że na pewno to zrobią, ale czy nie za późno, bo dopiero w momencie, kiedy sami będą obserwować wśród swoich bliskich choroby, śmierć i braki podstawowych dóbr. Wszakże na ratunek będzie wówczas już za późno. W jednym z wywiadów Profesor Dennis Meadows, stwierdził - cytuję "nikt nie chce decydować".
       Ja także. Zresztą i tak utraciliśmy już możliwość wyboru. Dokona go nasza planeta. https://exignorant.wordpress.com/2014/08/24/autor-granic-wzrostu-nic-juz-nie-poradzimy/. To zdanie mówi za siebie, jaka jest obecna świadomość ludzi u władzy. Opracowania filozofii totalizmu również stwierdzają, że już przekroczony został punkt zawalenia się naszej cywilizacji. Sporną kwestią jest tylko jak mocno oberwiemy, jako ludzkość. Czy słuszne są szacunki Klubu Rzymskiego z 1972 "Granice Wzrostu", jakie wskazują minimum 3 miliardy ofiar, czy też szacunki filozofii totalizmu na poziomie 99.9% ofiar. Obie cyfry są nie do pomyślenia i mogą wręcz budzić u czytelników śmiech, ale czy nie jest to "śmiech rozpaczy". Historia jednoznacznie stwierdza, że populacja może ulec szybkiej redukcji. Przykładem niech będą czasy średniowiecza, a w nich okresy wojen, epidemii czarnej śmierci, itp. Upadek jest więc nieunikniony, zaś w chwili obecnej możemy jedynie starać się zminimalizować jego skutki.
       Rozsądny człowiek wierzyłby więc, że ludzkość zdąży się ocknąć, ale na wszelki wypadek przygotowywałby się sam do przyszłości, jaka nadchodzi przy obecnym podejściu nauki, władzy, religii, polityki. Propozycja nowego pro-ekologicznego podatku, jaka została tu zaproponowana, to jednoczesny przykład jak to, co złe można upraszczać i wykorzystywać również w dobrych celach. Zadaniem filozofii totalizmu jest poszukiwanie moralnych rozwiązań do problemów, jakie spotykamy w życiu. Niniejszy artykuł opisuje jedno z nich, jakim jest zastosowanie podatku ekologicznego od wyprodukowanych dóbr, opartego o czas ich połowicznego rozpadu od zakończeniu eksploatacji.

Sławomir Jabłoński
Warszawa, Polska, 12 stycznia 2018 roku


#L5. Opracowania naszego Ślązaka-Totalizty, Dominika Myrcika, klaryfikujące problemy powodujące upadek firm i innych dzisiejszych "intelektów grupowych", oraz wyjaśniające jak można naprawiać owe problemy:

       Ci z czytelników, którzy są obeznani z totaliztycznymi opracowaniami, od dawna zapewne już odnotowali wszechstronny talent Ślązaka - Totalizty, Dominika Myrcika. Wszakże przykładowo dzięki jego talentowi graficznemu nadal odczekujący zbudowania niepokonalny gwiazdolot Magnokraft - który w przyszłości rozprzestrzeni ludzkość po wszechświecie, z bezosobowego wynalazku inżynierskiego przetransformowany został w widoczny dla każdego symbol polskiej wynalazczości i myśli technicznej. To także jego widea o tytułach Jak wielki jest Magnokraft i Dr Jan Pająk portfolio upowszechniają po świecie przyszłościowe wizje i idee, wprawiając tym w zakłopotanie całe kosztowne instytucje pretendujące iż to one wiodą w opracowywaniu tego co ma dopiero na